POLECAMY

Bolące krosty/wrzody/wypryski? na plecach

napisał/a: brakzasasd, 2010-01-07 23:46
Od około trzech lat mam straszny problem z pozbyciem się krost/wrzodów/wyprysków (sama już nie wiem jak to schorzenie nazwać) które pojawiają się na całych plecach. Wcześniej tego problemu nie było i plecy były czyste jak łza. Krosty wyskakują zawsze na jesień (zazwyczaj w październiku) i trzymają się aż do wiosny, na przełomie kwietnia/maja tracą się i mam idealnie czyste plecy. Są bardzo dokuczliwe. Swędzą, a podczas drapania (nawet głaskania) bolą tak mocno, że ledwo je dotykam. Zapięty stanik też sprawia dużo bólu i doprowadza mnie do "płaczu". Chyba nie muszę wspominać, że pokazanie się na basenie itp. bardzo jest krępujące i unikam takich sytuacji jak ognia. Jak już taką krostę wycisnę to wychodzi z niej biała maź a okropny ból rozchodzi się po całych plecach...
W celu pozbycia się krost używałam maści (niestety nie pamiętam nazwy), którą można było stosować tylko na noc i tylko punktowo, czyli w tym miejscu gdzie była dana krosta. Oprócz tego stosowałam, podczas dnia, żel "Benzacne" który w miarę wysuszał krosty ale pojawiały się świeże więc jakiejś widocznej poprawy nie dało się zauważyć...
Odwiedzając dermatologa dowiedziałam się że "tak po prostu moja skóra reaguje na przesuszenia". Niestety zapomniał (albo chciał zapomnieć ukrywając swoją niewiedzę) doradzić mi jak to leczyć itd. Generalnie zabrzmiało to tak, że tak reaguję, nic na to nie poradzę i koniec!...
Mogę jeszcze dodać, że od 5/6 lat jestem wegetarianką ale raczej nie ma to związku bo krosty mam od 3 lat. Chyba, że jest to związane z dużą ilością spożywanego nabiału? Choć nabiał jem cały rok a krosty mam w okresie zimowym więc też odpada...
Rok temu brałam tabletki antykoncepcyjne...krosty były już wcześniej więc też wątpliwe...
Idąc tropem dermatologa, o rzekomym przesuszeniu skóry, jedyna myśl jaka przychodzi mi do głowy to suche powietrze w domu spowodowane centralnym ogrzewaniem. Zresztą w okresie letnim też jest suche bo grzejniki są lekko nagrzane od bojlera a wtedy krost nie ma jak wspomniałam wyżej...
Wygląda to tak:

http://koniu79.fm.interii.pl/fotka1.jpg

http://koniu79.fm.interii.pl/fotka2.jpg

Jeśli macie jakieś pomysły piszcie jak najwięcej, z góry bardzo dziękuję!
napisał/a: neci, 2010-01-08 01:16
na moje oko-jest to trądzik i trzeba zastosować mocne i dobrze dobrane leczenie u dermatologa, czytaj konieczny antybiotyk. na początek można spróbować antybiotyki w postaci roztworów, albo maści, ale to juz dobiera sie indywidualnie. Tylko zmień tamtego dermatologa, bo nie ma większego sensu skoro widział twoje plecy i powiedział że to przesuszenie( a na 100% nie jest-to mogę zagwarantować) nie wyciskaj krost, bo niepotrzebnie roznosisz bakterie na skórze, co spowoduje większe ilości krost. w leczeniu trądziku ważna jest przede wszystkim wytwałość, bo jesli przerwie się kuracje problemy powrócą, a na samym początku mozna odnieść wrażenie, że nie pomaga, a nawet nasila problemy, dlatego istotne jest żeby przejść przez to, bo są to poczatkowe zmiany, potem wszystko ładnie się goi i leczy. nie warto zniechecać sie, bo nieraz trzeba zastosować kilka leków, a np dopiero 3 okazuje się idealny. jesli chodzi o diete nie ma udowodnionego wpływu zywienia na tradzik, jednakże uważa się iż tłuste potrawy, słodycze, mocno doprawiane pokarmy moga nasilić zmiany trądzikowe.
napisał/a: Naturka, 2010-01-08 19:34
Mój brat miał podobne na plecach i twarzy. Dermatolog zaleciła mu odstawić czekoladę, żółte sery, potrawy smażone i tłuste oraz ograniczyć nabiał/mleko. Teraz nie ma już żadnych problemów tego typu.
napisał/a: bart28, 2010-03-10 20:57
no to witaj w klubie... juz od kilku dobrych lat mam ten sam problem, kilka razy bylem u dermatologa za kazdym razem mowiono mi co innego i dawano inne leki, antybiotyki a i tak nic nie dzialalo. W jednej z odpowiedzi do Twojego postu ktos napisal ze ograniczyl jedzenie nabialu, potraw smazonych, itd. W tym cos musi byc!!! Jakis czas temu znalazlem w internecie ze to co nam dolega to jakas alergia, uczulenie na potrrawy pikantne, smażone i nabiał. Nie była to jakas ogolnikowa informacja tylko konkretna nazwa tej alergii, choroby poparta zdjeciami i dokladnym opisem. Od kilku dni siedze i szukam tej informacji i nie moge jej ponownie znalezc. Mysle ze warto isc w tym kierunku. Daj prosze znac jesli dowiesz sie czegos nowego.
napisał/a: stefania12, 2010-03-14 22:01
witam,
mam już powyżej 35 lat i z problemem trądziku na plecach walczę już od czasów "młodzieńczych" - ale ostatnio mam już tego dosyć. Nie pamiętam już, kiedy mogłam nosić koszulkę na ramiączka bez żenady. To okropne. Niestety nie wyobrażam sobie życia bez kwałka czekolady...chociaż co jakiś czas i problem ten jest dla mnie jeszcze drażliwszy.
Ale oprócz tego mam jeszcze jeden problem...Po kąpieli na plecach, brzuchu i ramionach (czasami też na przedramionach) pojawiają mi się swędzące bąble. Swędzenie jest nie do zniesienia, a wygląda to tak, jak bąble po ukąszeniu komara, ale jest ich kilka w 1 miejscu. Miejsca te są zaczerwienione i występują najczęściej w skupiskach. Koleżanka podpowiedziała, że to być może na ciepłą wodę - więc zaczęłam kąpać sie w letniej, ale nie przyniosło to efektu. Lekarz dermatolog stwierdził, że to uczulenie na ciepło - dał mi jakiś środek, ale nic nie pomogło. Nie wiem już co mam robić bo kąpiel jest dla mnie strasznym przeżyciem.
Jeśli ktoś spotkał się z czymś podobnym i zna rozwiązanie ... będę wdzięczna za pomoc.
napisał/a: Hubert@, 2010-04-01 15:15
Tak trądzik, wygląda to na zmiany gronkowcowe i antybiotyki nie pomogą.
napisał/a: neci, 2010-04-02 23:05
hubert a czym ty chcesz leczyć gronkowca jak nie antybiotykami że tak spytam?!
napisał/a: Hubert@, 2010-04-03 09:32
Przy gronkowcu jeden antybiotyk jest skuteczny na ok 3-4 tygodnie później narasta oporność na całą grupę. A problem nie znika. Antybiotykami na początku można stłumić zmian, ale trzeba zastosować odpowiednią szczepionkę żeby problem nie powrócił. Bowiem zmiany gronkowcowe gdziekolwiek to skutek obniżonej odporności. Ja na sobie testowałem "normalne leczenie" i na koniec jest 2x gorzej.
napisał/a: anatka9391, 2010-04-03 10:59
Mój brat był albo nadal jest w podobnej sytuacji nie wiem czy już sie wyleczył czy nie ;p Ale pamiętam że lekarz mu powiedział że to od zimna. Więc może dlatego to występuje u ciebie w takich miesiącach ? Według mnie na to wskazuje :)
napisał/a: neci, 2010-04-04 02:46
hubert bo zasadnicza kwestią jest dobranie odpowiedniego antybiotyku, czytaj skutecznego.szczepionki też nie zawsze są skuteczne- i dużo drożej kosztują i czas lecznie jest dużo dłuższy. dlatego ja bym była na początku za antybiotykami , a jesli nie pomoże to szczepionki. nie odradzaj ludziom na samym początku antybiotyków, bo potem efekty są nieciekawe, ludzi przerywają antybiotykoterapie, kombinują niepotrzebnie i na zdrowie im raczej nie wychodzi.
napisał/a: Hubert@, 2010-04-04 09:53
Ja testowałem na sobie leczenie antybiotykiem podobnych zmian. Na początku kuracji owszem była poprawa ale na krótko bowiem gronkowce szybko nabywają oporność. Co więcej po całej kuracji ostatecznie było dużo gorzej niż przed. To moje osobiste doświadczenie. Jak ktoś chce może skorzystać.
napisał/a: final, 2010-05-10 10:30
Z tego co wiem, to bardzo dobrze na krostki, wypryski, trądzik działa silicosan. Niezły środek, zrobiony na bazie krzemionki. Nie jest drogi, kosztuje tyle co żel do mycia twarzy. Wydaje mi się, że warto w niego zainwestować, jeżeli ma się takie problemy, bo naprawdę może pomóc. Wiem co mówię, bo sama od jakiegoś czasu stosuję i widzę poprawę.