POLECAMY

Anemia?

napisał/a: Molly6 , 2007-04-09 21:45
czy jak się je w miarę normalnie to anemia bierze się jakoś ze złego funkcjonowania organizmu czy z tego, że w pożywieniu teraz jakoś za mało witamin jest i żelaza?? Bo mam dziwne wyniki badań, a wydawało mi się, że się odżywiam w miarę racjonalnie, jem dużo owoców i warzyw etc. Kupiłam sobie teraz jakieś witamy (Vitaral , bo tak mi magister w aptece poleciła, mam nadzieję, że dobre) i łykam i mam nadzieję, że jak po miesiącu powtórzę badania to będzie ok. Ale czy na serio bez witamin w tabletkach nie da się uniknąć niedoborów ??
napisał/a: sonia210 , 2007-04-10 14:14
moja siostra miala anemie chociaz odzywiala sie dobrze i nie odchudzala specjalnie

przede wszystkim przyjrzyj sie dokladnie
co jesz - bo moze jesz monotonnie mimo wszystko - jak jesz np duzo owocow ale to sa glownie sytrusy - to poza wit c niewiele z nich korzysci itp
a po drugie - moze byc tez tak ze twoj organizm czegos nie przyswaja i wtedy nawet jak jesz to nic z tego nie ma:(
a na anemie to: morele, wątróbka (bleee...), orzechy, wołowina
napisał/a: kuszyczka , 2007-04-11 11:35
o tak, monitorinmg diety to podstawa, jednoczesnie nie odstawiaj na razie tego vitaralu, witaminy sa ci teraz bardzo potrzebne, polecalabym ciu jeszcze spozywac czesciej watrobke, to bogactwo wielu witamin i skladnikow odzywczych. trzymam kciuki
napisał/a: typowyXkozioroXecXopXpl , 2007-04-18 10:42
dobry jest również sok z kiszonych buraków
napisał/a: MarTinka10 , 2007-05-02 09:10
600 g czerwonego mięsa ma w sobie tyle żelaza, co w 5 kg szpinaku!
napisał/a: pityna , 2007-05-06 17:30
Anemia to bardzo zdradliwa choroba i lepiej nie lecz się sama. Nie jestem gderliwą babą, ale walczę z nią już od kilku lat. To nieprawda, że przy anemii zawsze jest niskie żelazo - ja mam w normie, a choróbsko się trzyma jak złe. Trochę pomaga picie soku z buraków, marchwi, pomarańczy i kiwi, ale nie za dużo. Przede wszystkim należy pamiętać, że nie można się dać - inni mają gorzej i nie narzekają. Głowa do góry!!!!!!!!!!!
napisał/a: Lea , 2007-05-07 12:08
mnie pomogło zdrowe żywienie z burakami, marchwią i dużo sałaty, bowiem musi być wiele składowych aby z anemii wyjść. Zaczęłam jeść jednego dnia żółte, drugiego zielone i trzeciego czerwone owoce i warzywa i pomogło, do tego codziennie orzechy włoskie, laskowe oraz garść natki pietruszki spróbuj może pomoże i tobie
napisał/a: marteczka10 , 2007-05-09 14:54
ja też mialam anemię i zdarzało się, że traciłam przytomność. dostałam od lekarza takie leki sorbifel durules (albo jakoś tak w podobie) i jest mi po nich lepiej. troche sie na tym znam i wiem, że anemia jest ściśle związana z tym co jemy. niestyty...
napisał/a: Kitty4 , 2007-05-13 13:35
czytałam o anemii i doszłam do wniosku że mam sporo objawów anemii czy powinnam się udać na badania?? a jeśli tak to do jakiego??
napisał/a: marteczka10 , 2007-05-13 22:41
najpierw trzeba iść do lekarza pierwszego kontaktu (albo rodzinnego). on daje skierowanie na badanie krwi i potem z wynikiem tego baadania trzeba iść na konsultacje (też do niego, albo do hematologa). jeżeli będzie potrzeba to lekarz przepisze odpowiednie leki
napisał/a: martu , 2007-05-14 12:34
w moim przypadku,anemia silnie ujawniła się,gdy zaczęłam miesiączkować.dochodziło do omdleń,silnie obfitych krwawień,stanów depresyjnych.jednakże szereg badań które przeszłam m.in.punkcja szpiku-w moim przypadku było to konieczne-potwierdziły iż mam uwarunkowanie genetyczne.żelazo pomimo przyjmowania czy wprowadzenia jakichkolwiek zmaian w diecie nie wchłania się.przyjmowanie żelaza łącznie z kw.foliowym, który fizjologicznie czyli w warunkach prawidłowych poprawia wchłanianie krwiotwórczego Fe w tym przypadku,nie obserwuję się poprawy.mam znacznie zaniżony poziom składników morfotycznyczych (przy normie hemoglobiny dla kobiet która wynosi:Hb 10-12mmol/l, moja Hb wynosi ledwo 5mmol/l). Pomimo iż często brakuję mi sił jestem zawsze osobą energiczną bardzo aktywną także fizycznie. NIE PODDAJĘ SIĘ!!WALCZĘ DALEJ!obecnie nikt przy moim stanie ducha nie wierzy iż jestem chora,wskazuje na to bladosć skóry ewentualne omdlenia.zmiany w diecie są szalenie istotne dla każdej z nas. Zdrowym odżywianiem,ćwiczeniami fizycznymi,spacerami na świeżym powietrzu,aromaterapią itp.wzmocniamy w ten sposób inne układy,przyspieszamy metabolizm,w tym poprawiamy samopoczucie które pozwala zwalczać apatię.w anemii ze wzgędu na małą ilość m.in czerwonych krwinek jesteśmy niedotlenione,szybciej się męczymy,częściej popadamy w zły nasrój itd.spacer,średnio intensywny wysiłek fizyczny są jak najbardziej wskazane.pod względem diety polecam nie tylko sok z czerwonych buraków czy wątróbke ale także proszę zwrócić uwagę na odpowiednią ilość przyjmowanych płynów min.1l dziennie,odpowiednio przyjmowaną ilość niezbędnych kwasów tłuszczowych(oliwa z oliwek-do sałatek nie do smażenia,orzechy nasiona,kiełki roślin).
moja rada:jedz mało ale często,z dużymi ilościami owoców między posiłkami
.jedz pokarmy surowe lub przetworzone w minimalnym stopniu.unikaj pokarmów nienaturalnych,zawierających substancje syntetyczne.unikaj pokarmów zawierających dużo cukru&słodziku.unikaj kawy,alkoholu(lampka czerwonego,wytrawnego wina wskazana).rozcieńczaj soki owocowe.jeśli jesz mięso,unikaj mięsa pochodzącego z intensywnej hodowli,zamiast tego wybieraj ryby i dziczyznę ,zjadaj je tylko z warzywami.zmniejsz wyraźnie spożycie produktów mlecznych,oczyszczonej pszenicy&zbóż(kefir,kozie mleko wskazane),dużo się uśmiechaj&spędzaj czas w gronie osób,które kochasz! rób to na co masz ochotę!
Życzę zdrowia!!
napisał/a: martu , 2007-05-14 13:04
nie jestem za łykaniem środków farmakologicznych.o tym się nie mówi ale one upośledzają czynność innych układów.są bardzo toksyczne i tak np.chrom łykany przez kobiety pragnące zrzucić zbędne kilogramy-jest rakotwórczy.żelazo też jest silnie toksyczne.dlatego szal;enie ważne są witamniy pochodzenia naturalnego.aby jednak zwiększyć wchłanianie tych składników należy unikać czynników które niszczą je w naszym organiźmie i tak np.każda obróbka termiczna (smażenie, zbyt długie gotowanie) powoduje zmianę struktury pokarmów,niszczenie wartości odżywczych.w ten sposób przetworzony pokarm zamiast wzmacniać-szkodzi.należy pokarmy nie gotować zbyt długo ,najlepiej z małą ilością wody,dusić je,nie smażyć!!prostym przykładem jest picie kawy,mocnej herbaty która wypłukuje m.in.magnez.ALKOHOL>KAWA