POLECAMY

Pieką cię oczy? Sprawdź, czy powodem nie są pasożyty – nużeńce!

Nawracające jęczmienie i gradówki, swędzenie i opuchnięcie powiek, a także pieczenie i podrażnienie oczu mogą wskazywać na zakażenie nużeńcami. Czym są te pasożyty i jak się przed nimi ochronić?

Pieką cię oczy? Sprawdź, czy powodem nie są pasożyty – nużeńce! fot. Fotolia

Czym są nużeńce?

Niewielkie nużeńce mogą być przyczyną wielkich problemów. Mylone często z zakażeniami grzybiczymi, wirusowymi lub alergią, nieprawidłowo leczone, mogą doprowadzić do trwałego zniekształcenia brzegów powiek oraz osłabienia oczu.

Uczucie suchości, pieczenie, zaczerwienienie i podrażnienie oczu nie zawsze oznacza alergię, czy przemęczenie narządu wzroku. Przyczyną tych dolegliwości mogą być mikroskopijne roztocza –nużeńce, które zagnieżdżając się na brzegach powiek, często prowadzą do poważnych dolegliwości oczu i powiek, z utratą wzroku włącznie. Zakażenie tym roztoczem, choć w niewielkim stopniu uświadamiane, dotyczy dużej grupy osób – uważa się, że zakażonych może być nawet 50% osób w wieku 19 – 40 lat.

Nużeniec (inaczej Demodex) to niewielki, mierzący około 0,3 mm pasożyt, należący do roztoczy (Acaida) i żywiący się lipidami oraz łojem skóry. Na całym świecie spotykany jest u wielu gatunków ssaków, a z tych bytujących na człowieku opisano dotychczas jego dwa gatunki.

Pasożyty bytujące na człowieku różnią się nie tylko rozmiarem, ale również miejscem, które wybierają do życia. Większy osiągający nawet 0,4 mm nużeniec ludzki (Demodex folliculorum) często spotykany jest w mieszkach włosowych brwi i rzęs. Doskonałym środowiskiem dla mniejszego nieprzekraczającego 0,3 mm nużeńca krótkiego (Demodex brevis) są natomiast powiekowe gruczoły Meiboma.

– Jak pokazują badania, częstość zakażenia nużeńcami rośnie w populacji wraz z wiekiem. Uważa się, że w grupie wiekowej 19-40 lat 40-50% osób jest zakażonych nużeńcem, procent ten rośnie do 70-80% w grupie powyżej 41. roku życia. U ludzi występują dwa gatunki nużeńca: nużeniec ludzki oraz nużeniec krótki. Są one typowe dla człowieka i co ciekawe, nie ma możliwości zarażenia się nużeńcami zwierzęcymi – mówi dr n. med. Maciej Osęka.

Jak zarażamy się nużeńcami?

Aby zarazić się tym roztoczem, wystarczy zwykłe podanie ręki lub kontakt z przedmiotami, których używała osoba zakażona. Do infekcji może dojść wszędzie, natomiast miejscami, w którym ryzyko zarażenia nużeńcem jest szczególnie duże należą: salon fryzjerski i kosmetyczny. Warto podkreślić, że bardzo ryzykowne jest również korzystanie z ogólnodostępnych w drogeriach i perfumeriach testerów kosmetyków, np. w postaci pudru, cieni do rzęs i tuszy, na których mogą znajdować się niebezpieczne roztocza.

Nużeńce przenoszą się z osoby na osobę poprzez bezpośredni kontakt, współdzielenie przyborów higienicznych, ręczników, przyborów do makijażu, poszewek poduszek, ale również poprzez jaja znajdujące się w kurzu – uczula dr Maciej Osęka.

Nużeńce rzadko spotykane są u dzieci, ponieważ ich skóra produkuje niewielkie ilości łoju, co sprawia, że nie są one idealnym środowiskiem do bytowania tych mikroskopijnych roztoczy. Zagrożenie infekcją rośnie nie tylko wraz z wiekiem, ale również w przypadku zachwiania gospodarki hormonalnej i funkcjonowania układ immunologicznego.

Zobacz też:  Czym jest syndrom oka biurowego?

Zespół suchego oka? Wykonaj badania na obecność nużeńców

Mała świadomość problemu, jakim jest zakażenie nużeńcami i związane z nim konsekwencje, związana jest z tym, iż objawy, które wywołuje nużeniec, bardzo często mylone są z innymi schorzeniami. Rozpoznania i właściwej diagnozy nie ułatwia również to, że zakażenie roztoczami może nie dawać objawów nawet przez kilka lat, dlatego często osoba, u której występują roztocza, nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest od tak długiego czasu zakażona groźnymi dla oczu pasożytami.

Nużeńce dają o sobie znać najczęściej w sytuacji obniżonej odporności organizmu – wtedy też pojawia się uczucie suchości lub ciała obcego w oku, a powieki swędzące i opuchnięte. Sygnałem, który może wskazywać na prawdopodobieństwo zarażenia nużeńcem, są również nawracające jęczmienie i gradówki, powstałe w wyniku zablokowania ujścia gruczołów. Co warte podkreślenia, uważa się, że najczęstszą dolegliwością wywołaną przez te pasożyty jest zespół suchego oka, niejednokrotnie mylony z reakcją alergiczną lub przemęczeniem narządu wzroku spowodowanym np. wielogodzinną pracą przy komputerze.

– Nasze oczy są chronione m.in. przez obecność na ich powierzchni filmu łzowego. Ważnym składnikiem filmu łzowego jest warstwa lipidowa wytwarzana przez znajdujące się w powiekach specjalne gruczoły. Okazuje się, że właśnie te gruczoły mogą być zasiedlane przez nużeńce, prowadząc do ich dysfunkcji. Dysfunkcja gruczołów powiekowych prowadzi do zaburzeń filmu łzowego poprzez niedobór jego warstwy lipidowej. Prowadzi to do rozwoju zespołu suchego oka – mówi dr Maciej Osęka.

Odpowiednia higiena oczu bronią w walce z nużeńcami

Nosicielem nużeńca jest co drugi dorosły i prawie każda osoba starsza, zarazić się więc tym roztoczem jest niezmiernie łatwo. Co zatem robić, aby zapobiec wizycie niechcianych gości lub, jeśli już jesteśmy zakażeni, złagodzić nieprzyjemne objawy? Podstawą jest oczywiście zachowanie właściwej higieny, przy czym warto podkreślić, że najpełniejszą ochronę zapewniają profesjonalne preparaty przeznaczone do codziennego oczyszczania oczu i ich okolic. Dostępne na rynku specjalistyczne produkty nie tylko pomagają usunąć z powiek zanieczyszczenia, resztki makijażu i wydzielinę z gruczołów powiekowych, ale również regenerują okolice oczu i powiek, w przypadku, gdy zakażenie już wystąpiło, wspierając tym samym proces leczenia.

To właśnie codzienna higiena oczu i ich okolic, w równym stopniu, co systematyczne wizyty u lekarza okulisty, są podstawą w profilaktyce nużycy.

Zobacz też: Degeneracja plamki żółtej AMD - profilaktyka

Na podstawie materiałów prasowych Demoxoft/mn

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 miesiące temu
O, też używam Starazolinu, super jest. Ale generalnie wiadomo, że jak coś niepokojącego się dzieje, to lepiej do lekarza ;)
/6 miesięcy temu
Aj, no ja też sobie zakraplam Starazolinem, ale chyba na wszelki wypadek może i tak pójdę się zbadać.
/8 miesięcy temu
Brrr, ale trzeba uważać jednak! Mnie oczy szczypią i pieką jak mam zmęczone, ale nawilżające krople pomagają, starazolin chociażby.