POLECAMY

Ślepniemy przez smartfony? O tym, jak chronić wzrok, rozmawiamy z Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego

„Krótkowzroczność stała się epidemią naszych czasów, szczególnie u dzieci. Winne są przede wszystkim smartfony. Wpatrywanie się w mały ekran jest dużo gorsze niż korzystanie z komputera” – powiedziała nam prof. dr hab. n. med. Iwona Grabska-Liberek, Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.

Marta Nowak / 4 miesiące temu
Ślepniemy przez smartfony? O tym, jak chronić wzrok, rozmawiamy z Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego fot. Fotolia

Wpatrywanie się w ekran komputera i telefonu, wszechobecne tablety, elektroniczne czytniki, telewizja… oczy w XXI wieku nie mają łatwo. W jaki sposób dbać o wzrok, by go kiedyś nie stracić? Czy Polacy są świadomi groźnych chorób oczu i ich objawów, na które trzeba zawczasu zwrócić uwagę? Między innymi o tym rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Iwoną Grabską-Liberek, Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego.

Mówi się, że Polacy coraz chętniej się badają i zwracają uwagę na profilaktykę. Czy dotyczy to także okulistyki?

Rzeczywiście możemy powiedzieć, że Polacy częściej się badają. Jeżeli jednak chodzi o okulistykę, to pacjenci przychodzą do lekarza głównie nie w celu przebadania się, tylko dobrania okularów.

Należy pamiętać, że dobór okularów nie powinien być wykonywany tylko u optometrysty czy optyka, ponieważ pomijana jest wtedy część profilaktyki, czyli przebadanie oka. Będąc u okulisty, pacjent powinien być zbadany nie tylko pod względem wad refrakcji, ale również powinno być zbadane całe oko. Należy wykonać pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego, badanie dna oka, obejrzeć przednią część oka, soczewkę oraz tarczę nerwu wzrokowego. Wymienione badania pozwolą wykluczyć pojawienie się zaćmy czy jaskry. Dopiero wtedy możemy powiedzieć o pełnym przeglądzie okulistycznym.

Czy jesteśmy bardziej niż kiedyś świadomi problemów związanych ze wzrokiem i tego, jak dbać o oczy? Wciąż słyszę o osobach, które kupują okulary na bazarku czy w osiedlowych sklepach.

Ze świadomością bywa różnie. Często pacjenci mylą choroby oczu. Dlatego tak bardzo ważna jest edukacja w tym zakresie. Przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że jeżeli w naszej rodzinie występowały choroby oczu, to mogą one dotyczyć również nas. Są to schorzenia takie jak: zaćma, zwyrodnienie plamki żółtej związanej z wiekiem tzw. AMD czy jaskra.

Bardzo często pacjentom błędnie wydaje się, że zarówno w jaskrze, jak i w zaćmie możemy odwrócić proces degeneracji nerwu wzrokowego. Tymczasem możliwość taka istnieje tylko w przypadku zaćmy. Jaskra powoduje nieodwracalne ubytki w polu widzenia, których nie możemy cofnąć. W przypadku jaskry kluczowa zatem jest wczesna diagnostyka i wdrożenie odpowiedniego leczenia, które zatrzyma postęp choroby i pozwoli pacjentom cieszyć się dobrym widzeniem. 

Absolutnie nie powinniśmy kupować okularów samodzielnie, bez uprzedniej wizyty u lekarza. Szczególnie w miejscach przypadkowych, na bazarkach czy w sklepach osiedlowych. Każdy z nas ma inne oczy, ich rozstaw, wadę wzroku czy inne właściwości oka. Jedni mają nadwzroczność, drudzy krótkowzroczność, a jeszcze inni astygmatyzm.  To czynniki, które zbadać i ocenić może tylko lekarz podczas kompleksowego badania okulistycznego. W przeciwieństwie do okularów „bez numeracji”, które są szkodliwe dla naszych oczu, odpowiednio dobrane przez specjalistę szkła, ich moc oraz rodzaj, są zawsze dobrane indywidualnie dla każdego pacjenta.

Jak powstały okulary?

Na jakie problemy ze wzrokiem najczęściej się skarżymy?

Najczęściej są to zmiany powierzchni oka, czyli zmiany w łzach, tzw. suche oko. Objawy suchego oka dotykają wielu osób i są obecnie bardzo powszechnym problemem. Przyczynami są zanieczyszczenie powietrza oraz intensywna praca przed komputerem. Jeżeli długo wpatrujemy się w ekran monitora, łzy odparowują, a jeżeli jednocześnie występuje niewyrównana prawidłowo dobranymi szkłami wada, to wzrok bardziej się męczy i w efekcie oczy łzawią oraz pieką. Głównie dotyczy to osób młodych, a szczególnie kobiet, które stosują antykoncepcję doustną. Tabletki hormonalne zmieniają skład łez i powodują tzw. wysychanie oczu. Na tego typu objawy skarżą się również kobiety w okresie menopauzy, które stosują hormonalną terapię zastępczą.

Kolejnym problem są niewyrównane wady refrakcji. Po 40. roku życia słabnie akomodacja oka, przyczyniając się do powstawania wady, tzw. starczowzroczności.

Pacjenci po 50. roku życia zgłaszają się natomiast z dolegliwościami osłabienia wzroku spowodowanych zaćmą. Obecnie jest ich więcej niż w przeszłości. Głównymi przyczynami są zanieczyszczenia środowiska oraz zmiany w odżywaniu wynikające z dużej konsumpcji wysoko przetworzonego jedzenia. Nie bez znaczenia jest także to, że żyjemy dłużej, a zatem większa jest grupa osób dotkniętych schorzeniami i chorobami. W konsekwencji przekłada się to np. na dużą liczbę osób starszych, u których pojawia się AMD, czyli zwyrodnienie plamki żółtej.

Na co, Pani zdaniem, należy zwrócić uwagę, aby nie przeoczyć rozwijającej się wady wzroku?

Głównie powinniśmy zwrócić na zamazywanie się obrazu, szczególnie po wykonywanej pracy. Ponadto nie powinniśmy ignorować sytuacji, gdy pojawia się ból oczu w okolicach skroni. Wszystkie te objawy mogą być przyczyną rozwijających się wad wzroku.

Jeżeli chodzi o dzieci po 6. miesiącu życia, to musimy sprawdzać, czy nie zezują. Starsze dzieci w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym również powinny być skontrolowane przez specjalistę. Szczególnie, jeśli zaobserwujemy, że podczas oglądania telewizji przechylają głowę, przysuwają się do telewizora, mrużą oczy. Im wcześniej to wykryjemy, tym jest większa szansa na to, aby nasze dziecko nie miało niedowidzenia. Po 7.-8. roku życia już niestety wyrównanie wady może nie spowodować polepszenia widzenia.

Dla nikogo nie jest nowością to, że coraz więcej czasu spędzamy, wpatrując się w ekran telewizora, telefonu czy komputera. Jak bardzo zmiana trybu życia na przestrzeni ostatnich pokoleń odbija się na zdrowiu naszych oczu? Czy wiadomo, jak wielu Polaków ma wady wzroku i jaki procent dzieci nosi okulary?

To prawda. Jesteśmy dziś bardziej narażeni na wady wzroku niż kiedyś. Obecne pokolenie jest pokoleniem okularników. W Polsce ponad 10 milionów osób używa okularów, a co drugi Polak ma kłopoty ze wzrokiem. Krótkowzroczność stała się epidemią naszych czasów, szczególnie u dzieci. Winne są przede wszystkim smartfony. Wpatrywanie się w mały ekran jest dużo gorsze niż korzystanie z komputera. W przypadku laptopa odległość od naszego wzroku wynosi około 50 cm, a przy telefonie jest znacznie bliższa, mniej więcej 20-30 cm. Taka odległość jest szczególnie szkodliwa dla oczu dzieci.

Jeżeli chodzi o osoby dorosłe, które pracują przed monitorem komputera, to konieczna jest odpowiednia higiena oczu. Po godzinie pracy dobrze jest zrobić 15 minutową przerwę. W celu rozluźnienia gałki ocznej dobrze jest wykonać ćwiczenia akomodacyjne, czyli patrzenie na zmianę w dal i bliż. Warto również zasłonić oczy albo je zamknąć, żeby odpoczęły od światła. Przy intensywnym wpatrywaniu się w ekran monitora powinniśmy pamiętać o regularnym mruganiu.  Nawilżamy wtedy gałkę oczną i unikamy pieczenia oraz uczucia „piasku” pod powiekami.

Jak diagnozuje się wady wzroku?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/4 miesiące temu
O, to widzę, że nie jestem sama - klub Starazolinu! ;) Bardzo mi pomaga jak mam właśnie zmęczone od patrzenia w monitory oczy. A praca taka, że innego sposobu jak komputer, nie ma.
/4 miesiące temu
U mnie to samo co u Niny. Bez Starazolinu pod ręką ani rusz, inaczej oczy męczą mi się po 10 minutach pracy.
/4 miesiące temu
Z ciekawością zapoznałam się z artykułem. Od dłuższego czasu staram się walczyć z okropnym zmęczeniem oczu, powodowanym właśnie różnymi monitorami - laptop, smartfon itepe OKkulista oprócz osdstawienia patrzenia w kompuer tak długo (hehe, niby jak), polecił nawilżanie oczu. Starazolin mi bardzo pomógł. Dodatkowo warto robić małe, codzienne ćwiczenia oczu.