Higiena jamy ustnej - jak wpływa na szanse na awans

Higiena jamy ustnej fot. Fotolia
Wygląd zębów oraz nieświeży oddech mogą wpłynąć na decyzję o awansie. Zobacz, co możesz zrobić, by nie przeszkodziły ci w karierze
/ 26.08.2013 09:36
Higiena jamy ustnej fot. Fotolia
Co mają zęby do kariery zawodowej? Okazuje się, że coraz więcej. Sprawdź, jak higiena jamy ustnej wpływa na twoją szansę kariery

 W tych zawodach wymagają uśmiechu

 
Masz fatalne zęby, nie awansują cię. Chociaż to brutalne, to coraz częściej pracodawcy zaglądają nam w zęby. Powód - klienci wielu firm chcą mieć do czynienia, nie tylko z doświadczonym i znającym się na swoim fachu personelem, ale także z takim o nienagannej prezencji. Zawodem numer jeden, w którym bezwarunkowo liczy się perfekcyjny uśmiech jest profesja handlowca.
 
Zdaniem aż 67 proc. Polaków powinien on mieć wyjątkowo zadbane zęby, na drugim miejscu znalazł się zawód aktora – 62 proc. Ale idealnych uśmiechów wymagamy także od personelu medycznego – 52 proc. i od nauczycieli – 49 proc. Dobrze, kiedy o zęby dba także biznesmen, wskazało go 47 proc. 31 proc. chciałoby widzieć pięknie uśmiechających się policjantów, a 28 wskazuje stewardessy.

Uwaga – szef wącha

 Kiepski stan uzębienia lub nieświeży oddech mogą mieć wpływ na to, czy chcemy z kimś robić interesy. To z kolei wpływa na to, kogo firmy chcą widzieć na eksponowanych stanowiskach. Aż 44 proc. managerów przyznaje dziś, że wygląd zębów pracownika może być jednym z decydujących kryteriów przy awansie.
Blisko 30 proc. pacjentów korygujących sobie dziś uśmiech robi to ze względów zawodowych. Im wyższe ktoś zajmuje stanowisko, związane z kontaktem z klientem, wystąpieniami publicznymi czy medialnymi tym większa jest świadomość tego, jak powinny wyglądać zęby. U wielu osób decyzja o korekcie uśmiechu aparatem ortodontycznymi lub licówkami idzie w parze z awansem. Wymusza to niejako bardziej eksponowana posada.

– mówi lek. stom. Wojciech Fąferko z Dentim Clinic w Katowicach.

Nie myjemy, wolimy żuć gumę

 
Ale nie tylko wygląd zębów może przekreślić nasze szanse w firmie. Także nieświeży oddech. Tymczasem w polskich firmach wciąż nie widuje się osób myjących zęby w pracy. Od przerwy na szczoteczkę, wciąż wolimy przerwę na papierosa. Szczoteczkę i pastę do pracy nosi zaledwie 4 proc. Polaków. 70 proc. uważa, że mycie zębów w firmowej toalecie jest krępujące. Jednocześnie 43 proc. z nas przyznaje się, że w pracy miewa nieświeży oddech. Skutek - nagminnie żujemy miętowe gumy, do pracy nosi je ze sobą aż 71 proc. z nas. To jednak nie rozwiązuje spawy, bo dla 34 proc. z nas drażniący jest zapach mięty z ust kolegi lub koleżanki.
W ciągu ośmiu a nawet więcej godzin pracy stajemy się zapachową bombą. W pracy nieustannie podjadamy, sięgamy po słodycze, pijemy kawę, herbatę, palimy papierosy. Mieszamy na zmianę słodkie i kwaśne. Pojawia się osad, zęby stają się żółte lub szare, często towarzyszy temu kwaśny zapach. To widzą i czują nasi rozmówcy, to może również zniechęcić do kontaktu z nami, a tym samym wpłynąć na efekty w pracy. Nikt nie chce przecież robić biznesu z osobą, z która nie można porozmawiać.

– mówi dr Wojciech Fąferko.
 
Zresztą potwierdzamy to sami. Aż 82 proc. Polaków jest zdania, że nieświeży oddech zniechęca do kontaktu z drugą osobą.

Czytaj także:

**sondę Dentim Clinic przeprowadzono w dniach od 10-25 lipca 2013 na grupie 500 osób.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA