Tak się kocha po francusku!

Ona - kobieta z przyszłością, on - niefrasobliwy 20-latek. Czy to się może udać? Zobacz zwiastun!

Świat wysokich obcasów, oryginalnych stylizacji i przebojowych kobiet. A wszystko z przymrużeniem oka i w najlepszej obsadzie!

Alice Lantins (Virginie Efira) jest pracoholiczką, której królestwo to modowy francuski magazyn „Rebelle”. Całkowicie oddana swojej pracy, dba o każdy, nawet najdrobniejszy, detal. Kolor okładki pisma musi być idealny a sesja zdjęciowa wykonana bezbłędnie. Jej perfekcjonizm zatruwa jednak życie wszystkim współpracownikom, przez co upragniona wizja awansu oddala się z każdym krokiem. Obcowanie z pięknymi modelkami, światowej sławy projektantami oraz najpopularniejszymi stylistami ma jeszcze jedną wadę - pozbawiło Alice szansy na prawdziwy związek. Ostatnia próba bliższej relacji z mężczyzną zakończyła się rozwodem. Sytuacji nie ratuje również zatroskana siostra bohaterki, która na siłę próbuje znaleźć jej odpowiedniego partnera.

Położenie Alice zmienia się, kiedy poznaje młodego i spontanicznego Balthazara (w tej roli Pierre Niney, który już niedługo wcieli się w postać Yves Saint Laurenta). Splot wydarzeń sprawia, że uważana za redakcyjną choleryczkę bohaterka wdaje się w fikcyjny romans. Niespodziewanie, znajomość z 20-latkiem poprawia jej notowania wśród redakcyjnych kolegów, dzięki czemu szansa otrzymania fotela naczelnej staje się coraz bardziej realna. Aby zostać francuską Anną Wintour, Alice postanawia kontynuować swoją farsę, która niespodziewanie zaczyna się wymykać spod kontroli…

„Miłość po francusku” to komedia glamour – ukazuje świat paryskiej stolicy mody, życie projektantów i sposób funkcjonowania magazynów wzorowanych na „Elle” oraz „Vogue”. Blaski i cienie haute couture, znane widzom z docenionej produkcji „Diabeł ubiera się u Prady”, uzupełnione zostały przez wzruszający i zabawny duet aktorów. Jak podkreśla Pierre Vavasseur z Le Parisien, film skrzy się dowcipem aż do ostatniej minuty.

Polscy widzowie będą mogli się o tym przekonać już 9 sierpnia, kiedy film wejdzie na ekrany kin.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)