POLECAMY

Nauki przedmałżeńskie

napisał/a: ami1 , 2006-08-10 17:03
Dziewczyny nie zapomnijcie wpisać w swój terminarz odpowiednio szybko nauk przedmałżeńskich. Bo u nas trwały one ponad 3 miesiące i już miałam wątpliwości czy oby na pewno zdążymy. Uf...udało się.
napisał/a: samsam , 2006-08-11 07:37
U mnie trwały dwa miesiące. Jak to mój mąż określił - o dwa za długo
napisał/a: samsam , 2006-08-11 07:39
Nie wiem, jak u Was wygladały nauki przedmałżeńskie, ale w naszym przypadku tylko jedna lekcja nas zaciekawiła. Ksiądz naprawdę ineresująco poprowadził temat. a reszta to kicha. Ziewanie, patrzenie na zegarek i myślenie o niebieskich migdałach...
Ale niestety trzeba to przejść
napisał/a: Marusia , 2006-08-11 09:42
U nas nauki przedmałżeńskie nie będą wyglądały w ten sposób. Będą o wiele bardziej osobiste, będą skierowane bezpośrednio do nas . Taki jest już urok mieszkania w małej miejscowości: śluby są rzadko, a ksiądz nas bardzo dobrze zna...
(Chyba już bym wolała nudzenie się i zerkanie na zegarek )
napisał/a: samsam , 2006-08-11 13:46
Ja zdecydowanie też.
napisał/a: ami1 , 2006-08-11 14:52
No u nas niestety nauki te nie naależały do najciekawszych . Raz jak ksiądz się zagolopował i zrobił 2,5 godzinne kazanie to myślałam, że skonamy . A przecież można to w jakiś ciekawszy sposób przedstawić.
napisał/a: ~gość , 2006-08-21 10:39
Poszukuje w Warszawie nauk przedmalzenskich 9 i 10 lekcji. Zrobilismy sobie wakacje i teraz nie mamy dwoch lekcji ..... Prosze o pomoc weroninia@wp.pl
napisał/a: samsam , 2006-08-23 12:43
Niestety nie mogę Ci pomóc
Chyba na forum nie ma nikogo z Warszawy. A może spytajcie sie w swojej parafii, kiedy odbędą się następne nauki, to podejdziecie na te brakujące lekcje. No chyba,że nie macie już czasu, bo termin ślubu Was goni.
napisał/a: Sofik23 , 2006-08-23 14:28
Hej, tak a propos nauk przedmałżeńskich... czy słyszeliście może czy wizyty w poradni rodzinnej wszędzie są obowiązkowe czy nie?? drugie pytanie, jak wyglądają te wizyty?? i co decyduje o ich zaliczeniu??
napisał/a: ami1 , 2006-08-23 14:36
Wizyty są obowiązkowe, różnie bywa z ich ilością. U nas były dwie. Dostaliśmy namiary na taką panią (a były 2), której powiedzieliśmy, ze już wszystko wiemy o naturalnych metodach zapobiegania ciązy i dzieciach i podpisała nam obie na jednych zajęciach . Zaliczacie to tak samo, jak nauki - dostajecie podpis z datą po wizycie.
napisał/a: ami1 , 2006-08-23 14:38
Na pewno zostaniecie poinformowani o kalendarzyku, dzieciach i tego typu sprawach. Ogólnie o zabezpieczeniu dopuszczanym przez kościół katolicki. Dokładnie nie opowiem, bo nas ominęły te wizytu - tzn. mieliśmy 1 ale bardzo krótką .
napisał/a: samsam , 2006-08-24 14:52
O zaliczeniu decyduje jedynie obecność. A nawet jest ciekawie, można się pośmiać, jak kobieta tłumaczy, że śluz kobiety wyglada jak białko kurze, albo o innych bzdetach, o których młodzi ludzie już dawno są poinformowani.
Mój mąż nawet nie był w tej poradni. Sama załatwiłam mu podpis.