POLECAMY

narzutki, szale, bolerka...

napisał/a: aniaczekb, 2006-09-01 13:34
Prosze o pomoc.
Mam juz upatrzona suknie slubną. Ma ona odkryte ramiona, a tu jest najwiekszy problem.Mianowicie nie wiem co mam zarzucic na ramiona. Myslałam już o szalu ale to kiepski pomysł, ponieważ bedę miała welon, z kolei żadne futerko czy bolerko mi nie odpowiada. Może macie jakieś pomysły?
Bardzo prosze o pomoc
PS. ślub w lipcu
napisał/a: jente8, 2006-09-01 13:42
Może jakaś narzutka? Nie wiem jak to inaczej określić, ale: półokrągłego kształtu, zawiązywana z przodu, krótka - tak do pół pleców powiedzmy.
Jesteś pewna, że koniecznie chcesz coś mieć do zarzucenia na ramiona? Skoro ślub w lipcu to można przyjąć założenie, że będzie ciepło. Moja siostra też miała suknię z odkrytymi ramionami i z tego co pamiętam bez niczego na wierzch, a ślub brała pod koniec kwietnia. Fakt, że było ciepło...
napisał/a: samsam, 2006-09-01 13:52
Ja brałam ślub w czerwcu. Mimo, że była pogoda, to i tak miałam szal. szal był z tiulu, bardzo delikatny. Moja suknia była łączona, tzn.gorset i spódnica. Więc całe ramiona były odsłonięte. chciałam mieć szal, gdyż uważam, że do kos cioła nie powinno się iść z odkrytym ciałem.
Dzisiaj zamieszczę zdjęcie, to zobaczysz, jak to wyglądało.
napisał/a: jente8, 2006-09-01 14:05
{option} napisal(a):chciałam mieć szal, gdyż uważam, że do kos cioła nie powinno się iść z odkrytym ciałem.


Nie wiem, jeśli chodzi o suknię siostry to też miała gorset, tyle że z doszytymi ramiączkami i nie wydaje mi się, żeby to wyglądało "niestosownie". Nie była ani wydekoltowana, ani nic, a widoczny kawałek ramion (miała długie rękawiczki), szyja i kawałek dekoltu (ale bardzo "skromny"), nie wydaje mi się być czymś niewłaściwym - naprawdę niewiele było tego "odkrytego ciała".
Przyznaję jednak, że ja też wybrałabym coś "na wierzch", ale z innych powodów niż Sylwia. I popieram pomysł z tiulowym szalem - powinien się dobrze komponować z welonem.
napisał/a: samsam, 2006-09-01 14:13
Tak Ulu, gorset z ramiączkami wygląda trochę inaczej, niż bez. Ale to oczywiście jest sprawa indywidualna.
napisał/a: ~gość, 2006-09-01 14:42
Wolałabym cos innego niż szal. Kiedys widziałam taki ala płaszcz z tiulu zaponany perełkami pod samą szyje, na dole leki tren.Nie moge nic takiego znależć. A ten pomysł podobał mi sie najbardziej.
napisał/a: Marusia, 2006-09-01 16:26
Może takie "niby bolerko" tzn. koronkowe rękawki, połączone na plecach... Wyglądałoby to mniej więcej tak, jak na tym zdjęciu:

napisał/a: samsam, 2006-09-02 11:37
Wklajam te zdjecia mojej sukni, o którcy pisałam wcześniej
napisał/a: samsam, 2006-09-02 11:39
Jeszcze jedno moje zdjęcie, tu właśnie widać ten szal. Był bardzo delikatny, prawie nie różnił się od sukni.
napisał/a: jente8, 2006-09-02 12:10
{option} napisal(a):Myslałam już o szalu ale to kiepski pomysł, ponieważ bedę miała welon


Jak widać u Sylwii, szal to wcale nie kiepski pomysł przy welonie - komponuje się fantastycznie.

Sylwio - teraz lepiej rozumiem problem "odkrytego ciała" - rzeczywiście Twoja suknia odsłaniała więcej niż ta, którą miała moja siostra (kwestia kroju gorsetu, no i te ramiączka, które faktycznie dużo zmieniają), więc nie dziwię się, że chciałaś mieć jeszcze coś "na wierzch". Kiedy mi się zdarzy założyć coś bez ramiączek (właśnie sukienkę z gorsetem), to czuję się trochę zbyt... rozebrana i wolę mieć jeszcze coś do narzucenia na ramiona.