POLECAMY

pozbawienie praw rodzicielskich

napisał/a: ola216 , 2007-09-13 10:40
witam! wychowuje mojego 10 miesiacznego synka sama, nie jestesmy ani nie bylismy malzenstwem z jego ojcem. Zostawil nas miesiac po porodzie dla innej i wyprowadzil sie z domu rodzicow, mieszka okolo 200 km od nas. Teraz odwiedz syna okolo raz na 3 miesiace, i jesli przychodzi to na pol godziny. od 4 miesiecy mam przyznane alimenty na synka.
Teraz mam maly problem, chce pozbawic ojca praw rodzicielskich, bo moj syn ma niestety jego nazwisko....tylko nie bardzo wiem jak, czy wystarczy to ze ojciec sie nie interesuje synem, ze spoznia sie z placeniem alimentow....?
po prostu nie chcialabym zeby kiedys mi probowal zabrac syna, albo jakby mi sie cos stalo zeby to on sprawowal nad synkiem opieke, albo by kiedys chcial alimenty od syna < o takich przypadkach tez slyszalam >. Chce zeby moj syn byl szczesliwy, wiem ze ojciec go nie kocha, bo nie interesuje sie synem, a ja nigdy mu nie zabranialam przychodzic do syna. Jesli wiecie cos na ten temat pomozcie mi, prosze
napisał/a: SABRINA24 , 2007-09-13 13:49
Witam Cie Olu:)Jeśli więc chcesz docelowo ojcu dziecka odebrać prawa, to napierw je ogranicz (tu wystarczającym argumentem jest brak kontaktu). Zostają wówczas ograniczone prawa do istotnych czynności i decyzji, jak leczenie, wybór szkoły, paszport. Po pół roku od uprawomocnienia można już składać o odebranie praw, jeśli w postępowaniu ojca nic się nie zmieniło.
Z tego co wiem nie jest tak ładnie wszytsko pieknie:/aby pozbawic wladzy trzeba miec mocne argumenty niestety i musisz wszystko uwiarygodnic napewno odwiedzi cie kurator sadowy i ojca dziecka przed rozprawa i on napewno bedzie sie bronił ze kocha dziecko itp.
Ale jest ogromna sznasa bo przeciez on nie płaci alimentów i nie widuje sie z dzieckem poprostu głowa do góry i walcz:)
Ja obecnie jestem w 7 miesiacu ciazy i jestem sama z wyboru bo mój były bardzo sie zmienił:/cały czas przechodze przez wszystko sama z pomoca rodziców jest ciezko ile juz łez wylałam ale trzyma mnie ta dzidzia przy siłach.Duzo czasu nie mineło bo juz znalazł sobie nowa nie interesuje sie niczym a powinien bo jest ojcem mimo ze nie jestesmy razem powinien przyłozyc sie do wydatków i kosztów jakie ponosze:/
U mnie wszytsko sie zaczyna tez bede walczyła i postaram sie zeby sad przywołał go do obowiazku placenia alimentów
POZDRAWIM CIE BEDZIE DOBRZE
napisał/a: ola216 , 2007-09-14 13:51
Dzieki za odpowiedz :) mysle ze poki co wystarczylo by mi aby mil ogranizone prawa rodzicielskie. A ty trzymaj sie i glowa do gory a wszystko sie ulozy...ja bylam z ojcem mojego dzieka przez 5 lat, a on miesiac po porodzie zdradzil mnie i zostawil. Pamietaj nie miej skropolow do faceta ktory juz znalazl sobie kogos...ja niestety popelnilam wiele bledow ktorych bardzo zaluje, ale ciesze sie ze nie jestesmy razem, poznalam kogos kto traktuje mojego synka lepiej niz jego biologiczny ojciec i jestem bardzo szczesliwa...
Życze ci aby Twoje zycie rowniez sie ulozylo, musisz byc silna dla swojego dziecka
pozdrawiam
napisał/a: ola216 , 2007-09-14 14:32
mam jeszcze pytania: czy jesli ogranize ojcu praw rodzicielskie czy zwalni go to z plaenia alimentow? czy bedzie mogl starac sie o odebranie mi dziecka? i czy ograniczenie mu praw rodzicielskich wiaze sie tez ze zmiana nazwiska dziecka na moje?
z gory dziekuje z odpowiedzi :)
napisał/a: minciopincio , 2007-09-20 17:51
Nie martw się ola216, jeśli pozbawisz ojca władzy rodzicielskiej to i tak będzie miał obowiązek alimentacyjny do czasu kiedy nie ukończy 24 lat dopóki dziecko się uczy lub do momentu kiedy inny mężczyzna zaadoptuje twojego malca( wtedy obowiązek alimentacyjny przechodzi na tego pana). Pozbawienie praw nie jest takie trudne wbrew krążącym opiniom. Ja wystąpiłam od razu z odebraniem ich a nie ograniczaniem. Pozytywny wyrok dostałam już po pierwszej rozprawie. Ojciec nie interesował się dzieckiem, nie odwiedzał i nie łożył na jego utrzymanie. Niewiadome też było miejsce jego pobytu bo wyprowadził się z miejsca zameldowania i nie było z nim kontaktu. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej to pisz na priv. Myślę ze mogę ci pomóc :)
napisał/a: alicja38 , 2007-10-08 14:31
Ja tez mam problem taki wlasnie sam jak ola216 dzisiaj bylam w sadzie i jestem zdruzgotana wlasnie ojciec dziecka powiedzial dokladnie to co napisal tu autor wypowiedzi dotyczacej tego jak bardzo ojciec kocha swojego syna jak ciezko pracuje zeby zaplacic komornikowi pieniadze a syna od 3,5 lat nie widzial na oczy malo tego nie jest zrownowazony psychicznie i zlozyl wniosek o prawo widzenia syna a wiecie co na to sedzia po prostu odroczyla sprawe .Moj syn ma opiekuna ktory jest dla niego jak ojciec i tego tez sedzia nie wziela pod uwage.Napiszcie co mam robic bo chyba sie zalamie...
napisał/a: Alice598 , 2007-10-09 21:35
alimenty bedzie musial placic a jesli ma nazwisko ojca to nie musi go zmieniac
napisał/a: rendzi , 2007-10-11 07:37
Alicja38 , niestety nasze prawo rodzinne jest chore i zazwyczaj każda sprawa ciągnie się miesiącami ,że niby to dla dobra dziecka. Rok temu chciałam wyrobić córce paszport a musiałam zrobić to sądownie. Minęło 7 miesięcy zanim uzyskałam zgodę sądu.Przez ten czas było kilka nic nie wnoszących spraw. Teraz jestem w trakcie pisania pozwu o odebranie praw rodzicielskich ojcu i przeraża mnie fakt że tym razem będzie to się dłużej ciągnęło,mimo że ojciec nie widzał córki od 8 lat i nie płaci alimentów.
napisał/a: minciopincio , 2007-10-12 20:07
Witaj rendzi. Twoja sprawa nie jest aż taka trudna do wygrania. Z tego co piszesz to myślę że masz bardzo duże szanse na pozbawienie ojca praw. Tylko pamiętaj aby dokładnie opisać we wniosku twoja sytuację z ojcem. Nie przerażaj się że sprawa będzie się długo ciągnęła bo w końcu jak będziesz miała wyrok w ręku to poczujesz ulgę że już po wszystkim. Powodzenia.
napisał/a: ola216 , 2007-10-29 21:25
mam jeszcze pytanie, czym rozni sie odebranie od ograniczenia praw? bo rozwazam jaka podjac decyzje i chcialabym jej nie zalowac....
napisał/a: kamil_sc , 2007-10-30 22:39
witam mam na imie Kamil jestem od lutego tego roku w stałym zwiazku z kobieta Ktora bardzo Kocham , po 3 miesiacach naszego zwiazku zaszła zemna w ciaże dodam iz mam 20 lat a ona 22.Podjołem sie tego wszystkiego nie obrocilem sie odniej nie bylo slowa "skrobanka" z ta informacja bylem najszczesliwszym facetem na swiecie.Postanowilismy ustalic termin slubu chocby narazie cywilnego, wszystko zostalo zalatwione w urzedzie miejski oplacone data ustalona na 4 sierpnia, zamowiony fotograf sala suknia wsztystko , jednak do tego czasu moja kobieta wiele razy zmieniala zdanie co do tego wszystkiego rozmyslala sie odmawiala mowila ze to bez sensu.Wkoncu doszlo do tego ze to wszystkie sie nie odbylo ale nadal bylismy razem pozniej wypomianala ze to jaj jej odmowilem tego.Od czasu gdy dowiedzielismy sie ze bedziemy miec Maleństwo zamieszkala umnie i moich rodzicow(mamy duzy dom), ona dotychczas mieszkala z dziadkiem alkoholikiem i bratem jej ojciec ma druga zone a z nia dwoje dzieci do tego doszlo jeszcze jedno na boku z pania z osiedlowego sklepu, natomiast matka mojej kobiety mieszka w niemczech bez slubu z Turkiem (ktory mowi jej wprost ze ma ja poto aby sprzatala i gotowala) nie ma ona tam nic.Mojej kobiety matka nawija jej makaron na uszy jak ona to nie ma zagranica ona w to wszystko jej wiedzy uciekala tam juz 2 razy bo myslala ze bedzie miec tam lepiej wracala po tygodniu.Teraz jest w 7.5 miesiacu ciazy matka poraz kolejny nabila jej glowe jak ona tam nie bedzie miec jesli urodzi tam naszego synka ze dostanie becikowe w kwocie 3.500 tysiaca euro a pozniej comiesieczna dotacie 800euro, dodam iz w polsce prowadze firme transportowa dobrze prosperujaca ktora miesieczny dochod do reki jaki pozostawia to okolo 6 tys zl (miala wszystko) w grudniu tego roku bedzie zakupione mieszkanie M3 w super dzielinicy przez moich rodzicow bo jej rodzina wogole nam nie pomaga.W tej chwili przebywa ona w niemczech od kilku dni termin porodu ma na 26 stycznia.Co moge zrobic jesli nie zechce powrocic do kraju wraz z dzieckiem, ona ma nabita glowe i sadzi ze tam bedzie miala lepiej bo zawsze dostanie od niemieckiego panstwa pieniadze.Bardzo ja Kocham tak samo jak i malca wyprowam sobie zyly aby mieli wszystko.Prosze niech mi ktos pomoze gdyz niechce stracic jej ani tym bardziej malca.
napisał/a: asiula7 , 2007-11-06 09:38
witam was mile panie!!mam podobny problem jak kazda z was..chcialabym pozbawic praw rodzicielskich ojca mojego 2 letniego syna sama mam 20 lat i nie bardzo wiem jak i co trzeba zrobic zeby wygrac taka sprawe..mieszkam z rodzicami wiec mi pomoga ale oni tez nie znaja sie na tych wszystkich prawach..prosze o pomoc..dziekuje