Karmiąca mama na diecie

Zjadłaś jogurt, wypiłaś kubek kakao, a twoje dziecko od razu ma wysypkę i boli je brzuszek. Pediatra potwierdził, że to alergia pokarmowa. Przeczytaj, z czego powinna się składać twoja dieta.

Karmiąca mama na diecie
Co więc jeść (a czego nie), gdy lekarz potwierdził, że dziecko jest uczulone? 
Krowie mleko, sery, jogurty, kefir, masło, maślankę i inne przetwory mleczne wyklucz w pierwszej kolejności.
Sprawdzaj etykiety produktów, czy nie zawierają mleka lub serwatki (uwaga: nawet większość margaryn ma dodatek białek serwatkowych!). Zrezygnuj z cielęciny oraz wołowiny – zawierają białka podobne do tych w mleku. 
Dwa, trzy razy w tygodniu sięgaj po przetwory sojowe (nie częściej, by dziecko nie uczuliło się też na soję). Z serka tofu przyrządzisz smaczne i sycące sałatki z dodatkiem warzyw. Możesz też pić mieszanki mlekozastępcze dla alergików (jeśli zaakceptujesz ich smak), np. Nutramigen lub Bebilon Pepti. Dostarczą ci białka oraz cennego wapnia.
Uwaga: Nawet jeśli nie pijesz mleka i nie jesz jego przetworów, twój pokarm zawiera wystarczającą ilość wapnia dla maleństwa. Niedobory będziesz jednak mieć ty – zostanie on bowiem „zabrany” z twoich kości (dlatego po okresie karmienia piersią wiele mam ma problemy z zębami, a nawet początki osteoporozy). Żeby temu zapobiec, bierz preparaty wapnia (uzgodnij to z lekarzem). Jedz też brokuły, buraki, marchewkę, kaszę gryczaną i jęczmienną. Po zakończeniu karmienia powróć jednak do mlecznej diety.
Gdy lekarz podejrzewa, że dziecko ma uczulenie na jajka, na czas karmienia piersią musisz z nich zrezygnować. Spróbuj jeść przepiórcze (rzadziej powodują alergię niż kurze).
Brak jajek nie uniemożliwi ci przygotowywania pierogów – ciasto doskonale wychodzi bez nich – oraz kotletów mielonych – do mięsa dodaj kleik kukurydziany lub ryżowy. Panierką może być mąka kukurydziana lub pokruszone płatki. Bez jajek upieczesz też np. szarlotkę.
Owoce i warzywa rzadko alergizują, ale jednak może to się zdarzyć. Lepiej je ugotuj – wtedy nieco tracą swoje właściwości uczulające. Zrezygnuj z cytrusów, truskawek, poziomek. Z warzyw zaś uważaj na selera, paprykę i pomidory. Inne raczej nie sprawiają kłopotów.

Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?


Wydrukuj i zachowaj jadłospis na 7 dni

Poniedziałek
Śniadanie: omlet bez mleka z konfiturą jagodową, szklanka soku warzywnego 
Drugie śniadanie: pieczywo z bezmleczną margaryną i pieczoną roladą z indyka (domowego wypieku), sałata, herbata zielona
Obiad: zupa pomidorowa (bez śmietany) z makaronem, potrawka z kurczaka z kaszą jęczmienną, buraczki, kompot
Podwieczorek: sałatka jarzynowa, razowe pieczywo, herbata miętowa
Kolacja: racuszki z jabłkami, herbata żurawinowa

Wtorek
Śniadanie: ryż z musem owocowym z dodatkiem płatków kukurydzianych i rodzynek, herbata owocowa
Drugie śniadanie: pieczywo z margaryną i pieczonym schabem, ogórek kwaszony, herbata miętowa
Obiad: barszcz czerwony z ziemniakami i zieloną pietruszką, kasza gryczana z gulaszem z mięsa z indyka, gotowane brokuły, sok gruszkowy
Podwieczorek: domowy kisiel z dodatkiem jabłek lub mrożonych owoców, np. jagód
Kolacja: pieczywo posmarowane margaryną, pasztet mięsno-warzywny (indyk, królik), owoce, herbata ziołowa

Środa
Śniadanie: pełnoziarniste pieczywo z margaryną, plasterkiem polędwicy, pomidorem i ogórkiem, herbata z cytryną 
Drugie śniadanie: serek tofu z ogórkiem, pomidorem, papryką, sok z malin i winogron 
Obiad: zupa jarzynowa, kasza jaglana, pulpeciki z mięsa, kiszona kapusta z marchewką i cebulką, kompot z suszonych owoców  
Podwieczorek: kawałek ciasta zrobionego bez mleka (np. kruchy jabłecznik), woda mineralna
Kolacja: makaron z wiórkami wędzonego łososia doprawiony bazylią i oliwą z oliwek, herbata wiśniowa

Czwartek
Śniadanie: jajecznica na oliwie z oliwek z dodatkiem cebulki i pomidorów, pieczywo z margaryną, rzodkiewką i koperkiem, zielona herbata  
Drugie śniadanie: galaretka owocowa z biszkoptami
Obiad: kapuśniak z ziemniakami, naleśniki z owocami i cukrem pudem, kompot
Podwieczorek: pieczywo ryżowe z pastą z soczewicy, sok warzywny 
Kolacja: zapiekanka z szynką i brokułami, woda mineralna

Piątek
Śniadanie: pieczywo z margaryną i polędwicą drobiową, pomidor, natka pietruszki, sok owocowo-warzywny
Drugie śniadanie: ryż z jabłkami, orzechami włoskimi i rodzynkami 
Obiad: zupa ogórkowa (bez śmietany) z ziemniakami, pstrąg pieczony w folii, ziemniaki, sałata lodowa z cebulą i czerwoną papryką, polana sosem winegret, kompot z wiśni (z mrożonki)
Podwieczorek: serek tofu z sałatą i kukurydzą oraz sosem winegret
Kolacja: chleb razowy z margaryną i pastą jajeczną (jajko ugotowane na twardo, łyżeczka posiekanego szczypiorku, majonez), herbata jabłkowa

Sobota
Śniadanie: razowe pieczywo z margaryną, polędwica, sałata, sok przecierowy z jabłka i dyni 
Drugie śniadanie: pieczywo chrupkie, pasztet z warzyw, banan, herbata miętowa 
Obiad: barszcz ukraiński, pulpeciki z mięsa indyczego w sosie koperkowym (bez śmietany), surówka z marchwi, sok pomidorowy
Podwieczorek: kawałek ciasta drożdżowego upieczonego bez mleka, sok
Kolacja: fasolka szparagowa z paskami chudej szynki z indyka lub wieprzowej, pieczywo z margaryną i zieloną pietruszką, herbata owocowa

Niedziela
Śniadanie: jajko sadzone posypane drobno posiekanym szczypiorkiem, grahamka z margaryną bezmleczną i kiełkami sojowymi, sok przecierowy marchwiowo-jabłkowy
Drugie śniadanie: koktajl z mleka sojowego, banana i jabłka z dodatkiem płatków kukurydzianych lub pszennych
Obiad: żurek z jajkiem i ziemniakami, kotlet mielony z indyka, makaron, sałata lodowa z sosem winegret, kompot z mrożonych owoców
Podwieczorek: serek tofu z pomidorem, pieczywo chrupkie 
Kolacja: sałatka z soczewicy (soczewica z duszonymi pieczarkami i cebulką), razowe pieczywo z margaryną, jabłko, herbata malinowa
Konsultacja: mgr inż. Edyta Gulińska, specjalista ds. żywienia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
Fajny artykuł, tylko pani mgr zapomniała dodać informację, że mięta hamuje laktację, więc nie jest wskazana dla kobiet karmiących piersią.
/6 lat temu
Dobry artykuł, chociażby ze względu na gotowy jadłospis bardzo urozmaiconych posiłków, dla mamy, która za bardzo nie ma głowy i czasu, co zjeść, między jednym karmieniem maluszka a drugim. Doczytałam się jednak, iż w menu jest herbata miętowa, która podobnie jak szałwia hamuje laktację. Piszę z własnego doświadczenia, gdyż wystarczył mały kubeczek, a zaczęłam tracić pokarm.