Uwaga! Zobacz co może się stać ze zdjęciami Twojego dziecka, które wrzucasz do sieci!

Przestrzegamy!

fot. Fotolia

Wraz z modą na portale społecznościowe popularne stało się umieszczanie na nich zdjęć dzieci. Dumni rodzice często jednak prezentują swoje pociechy nie myśląc o konsekwencjach jakie niesie ze sobą publiczne udostępnianie treści w Internecie. Zobacz co robić, by te działania były bezpieczne!

Zasada nr 1: Czytaj drobny druczek

Większość serwisów internetowych kieruje się zasadami tzw. polityki prywatności, która zawiera informacje o sposobie zbierania i przetwarzania danych osobowych. Niestety bardzo niewielu z nas zadaje sobie trud, aby zapoznać się z treścią takiego dokumentu przed ich pozostawieniem. Dlatego czytajmy regulaminy! Dzięki temu będziemy wiedzieć, jakie dane o nas przechowuje serwis i czy rości sobie prawo do przekazywania ich osobom trzecim (np. możemy otrzymywać na maila niechciane oferty handlowe).

Zasada nr 2: Udostępniaj tylko wybranym

Na portalach społecznościowych istnieje opcja umożliwiająca wybranie grona osób, które zobaczą dane zdjęcie, jednak wciąż rzadko z niej korzystamy. A przecież istotne jest, czy zdjęcie nowonarodzonego dziecka zobaczą najbliżsi znajomi, czy ich znajomi, z którymi nie łączą nas żadne więzi.

Zasada nr 3: Prawa autorskie też są ważne

Dbając o prywatność dzieciaków w sieci dbamy o ich bezpieczeństwo. ponieważ Internet stwarza nieograniczone możliwości, także do… bezprawnego użycia zdjęć. Aby zapobiec kradzieży fotografii możemy umieścić znak wodny na każdej z nich, korzystać z zaufanych źródeł dzielenia się zdjęciami i dobrze zabezpieczyć swój profil.

Zasada nr 4: Nagości powiedz NIE

Jako rodzice chcemy dzielić się ze światem każdą chwilą z życia dziecka. Szczególnie latem publikujemy wiele zdjęć, na których nasze pociechy biegają nago po plaży, czy kąpią się w baseniku. Jak wynika z badań, na które powołuje się Fundacja Dzieci Niczyje, do publikowania zdjęć swoich dzieci nago lub w bieliźnie przyznaje się co czwarty rodzic dziecka do 10 roku życia. Przed publikacją zdjęcia warto zrobić szybki test: czy chcielibyśmy zobaczyć w sieci siebie, na przykład nago w wannie?

Zasada nr 5: Strzeż prywatności swojej i najbliższych

Surfując w sieci często zdarza się nam popełniać z pozoru drobne błędy: dość chętnie podajemy swoje dane. Publikujemy zdjęcia pokazujące nowy samochód czy nowe mieszkanie. Udostępniamy o sobie i swojej rodzinie coraz więcej szczegółów. Zdradzamy co jemy, w jakiej restauracji, czy i do jakiego przedszkola chodzą nasze dzieci. Nieświadomie możemy tym samym dostarczyć informacji osobom niepowołanym.
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)