Jak reagować na wybryki nastolatka

Późne powroty do domu, wybuchy złości, eksperymenty z alkoholem... Nie da się ukryć, czas dorastania dzieci rzadko przebiega bezproblemowo. Jak sobie wtedy radzić z naszymi pociechami?

fot. Panthermedia
Nastolatek w domu to dla większości rodziców prawdziwe wyzwanie. Młody człowiek chce być traktowany poważnie, jak osoba w pełni dojrzała. Często zachowuje się zupełnie nieodpowiedzialnie, wręcz ryzykownie. Dlaczego? W tym wieku dziecko przygotowuje się już do dorosłego życia. Chce zatem na własnej skórze sprawdzić, co się stanie, gdy postąpi lekkomyślnie i przekroczy stawiane mu granice. A że z powodu burzy hormonalnej słabo kontroluje swoje emocje, na zakazy czy krytykę odpowiada zwykle wybuchami gniewu lub – przeciwnie – apatią, smutkiem i zamknięciem się w sobie. Czy to oznacza, że na każdy wybryk małolata najlepiej przymykać oko i czekać, aż trudny okres minie? Absolutnie nie! Dziecko musi przyjąć do wiadomości, że mimo swoich „nastu” lat, nadal jest pod opieką rodziców, którzy mają prawo je kontrolować. Ważne jednak, aby granice wolności, które ustalasz synowi czy córce, były możliwie szerokie, a twoje reakcje na błędy latorośli – mądre i wyważone. Pomocne wskazówki odnoszące się do najczęściej spotykanych problemów wychowawczych wieku dorastania znajdziesz obok.


Sięga na imprezach po alkohol
Boisz się, że twoje nierozważne dziecko może w końcu zejść na złą drogę, bo już kilka razy wróciło do domu co najmniej podchmielone.

Co robić?
Powiedz nastolatkowi, że jego zachowanie niepokoi cię i chcesz ustalić fakty. Dowiedz się, w jakich sytuacjach dziecko sięga po kieliszek oraz co je do tego skłania (ciekawość, presja kolegów?). Dopiero kiedy poznasz wyjaśnienia, jasno określ swoje stanowisko („Alkohol niszczy ci zdrowie. Dlatego aż do pełnoletniości nie możesz pić. Inaczej koniec z imprezami”). A jeżeli sankcje nie poskutkują? Wtedy nie wahaj się skorzystać z pomocy terapeuty. (W kolejnej „Przyjaciółce” napiszemy, co robić, gdy dziecko ma  problem z narkotykami).
Jak rozwijać pasje dziecka?

Ma w głowie tylko randki i kolegów
Dziecko opuściło się w nauce, bo cały wolny czas spędza ze swoją sympatią albo w towarzystwie przyjaciół. Twoje upomnienia lekceważy.

Co robić?

Nie szukaj argumentów w rodzaju: „Ja w twoim wieku...”.  To nie skutkuje. Zamiast stawiać zdecydowane zakazy („Koniec z tym, nie uczysz się!”), okaż tolerancję i spróbuj z pociechą negocjować. Ustalcie np., że zgodzisz się na trzy randki w tygodniu, pod warunkiem że oceny szkolne będą poprawione. Albo zaproponuj: „Najpierw odrabiasz lekcje, potem masz czas dla kolegów”. Dziecko chce podsunąć inne rozwiązanie? Wysłuchaj go
w skupieniu, nie przerywaj komentarzami. Jako równoprawny partner w dyskusji, młody człowiek łatwiej się otworzy na twój punkt widzenia.


Mimo młodego wieku już uprawia seks
Domyślasz się, że syn czy córka swój „pierwszy raz” mają za sobą. To cię bardzo niepokoi, jednak zupełnie nie wiesz, jak o tym z pociechą rozmawiać.

Co robić?

Nie unikaj trudnego tematu. Jednak pamiętaj: do przemyślanych decyzji w sferze seksu nie skłonisz nastolatka pytaniami o jego intymne przeżycia. Młody człowiek musi  przede wszystkim usłyszeć, że współżycie bez zabezpieczenia wiąże się z ryzykiem niepożądanej ciąży.
A także pamiętać, że drogą płciową są przenoszone różne choroby („Chroni  przed tym prezerwatywa”). Ważne, by dziecko czuło, że sprawy erotyzmu traktujesz jako piękne, ale też otrzymało jasny przekaz: „Z pójściem do łóżka lepiej się nie spieszyć”. Wyjaśnij, że kochanków powinno łączyć coś więcej niż ciekawość.


Od czasu do czasu podkrada ci pieniądze
Z twojej portmonetki często znikają drobne kwoty. Dziecko wprawdzie wypiera się kradzieży, ale ty i tak wiesz, że to jego sprawka.

Co robić?

Rozmów się z nastolatkiem bardzo zdecydowanie. Zapowiedz, że nie wolno mu więcej rządzić się w twoim portfelu oraz poinformuj
o konsekwencjach, gdy ostrzeżenie zostanie zlekceważone („Przez miesiąc nie będziesz grać na komputerze”). Ważne, by nastolatek zrozumiał, że poważnie zawiódł twoje zaufanie, i poczuł się tym zawstydzony. Koniecznie też zapytaj, na co są przeznaczane podkradane kwoty. Dziecku brakuje funduszy na płyty czy kino? Rozwiązaniem nie musi być od razu podwyższenie kieszonkowego. Młody człowiek może znaleźć sobie jakieś płatne zajęcie (np. roznosić ulotki).


Jest aroganckie, pyskuje, przeklina...
Nie chce cię słuchać, kwestionuje wszystko, co mówisz. Na krytykę od razu się zżyma, a twoje rady w najlepszym razie kwituje niegrzecznym wzruszeniem ramion.

Co robić? 

Choć to niełatwe, staraj się panować nad emocjami. Zamiast odpowiadać atakiem na atak, wyjdź z pokoju i zostaw dziecko samo. Dopiero gdy oboje ochłoniecie, wróć do sprawy i spokojnie powiedz o swoim rozczarowaniu („Przypominam, w naszym domu się nie przeklina. A przekrzykując się, niczego sensownego nie ustalimy”). Czegoś nastolatkowi zabraniasz? Uzasadnij zakaz. Przyznaj np. „Te buty są drogie, teraz ich nie kupimy. Możemy zacząć na nie odkładać”. Albo: „Głośna muzyka mnie męczy. Korzystaj, proszę, ze słuchawek”. Czując twoją życzliwość, syn czy córka chętniej spełnią prośbę.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)