Plan serialu "Barwy szczęścia"

Ulica Zaciszna, na której mieszkają bohaterowie serialu "Barwy szczęścia", tylko na zewnątrz jest spokojnym i zacisznym zakątkiem.


Wewnątrz każdego z mieszkań i domów dzieją się wielkie i małe sprawy. Każdy z bohaterów ma swoją własną historię, pełną emocji, smutków, radości, sekretów i tajemnic.

Zaglądamy właśnie do jednego z takich domów. Jadwiga Górka (Agnieszka Pilaszewska) i jej mąż Stefan (Krzysztof Kiersznowski) zastanawiają się właśnie, co ich córka Kasia (Katarzyna Glinka) tak naprawdę robiła w ciągu sześciu lat w Londynie. Rodzice podejrzewają, że córka wiele spraw przemilcza i nie mówi im całej prawdy. Zwłaszcza matka dziewczyny - osoba nad wyraz dociekliwa, żeby nie powiedzieć wścibska, wszelkimi możliwymi sposobami stara się dowiedzieć całej prawdy. Jadwiga od zawsze starała się zarządzać życiem swojej córki, co oczywiście nie bardzo się Kaśce podobało. Wyjazd do Londynu był więc dla niej między innymi rodzajem ucieczki od zbyt opiekuńczej mamy, która każdą ingerencję w prywatne życie córki tłumaczyła "matczyną troską i miłością". Dom i rodzina są bowiem dla Jadwigi całym światem. Na szczęście jej przeciwieństwem jest mąż Stefan. Jego serdeczność, zasady i rzeczowe podejście do życia są doskonałym dopełnieniem charakteru żony.

Kaśka, pełna energii optymistka, bardzo kocha rodziców. Szczególnie ciepłe relacje łączą ją z ojcem, o co oczywiście jest zazdrosna jej matka.
Zastajemy rodzinę Górków przy stole, w momencie ożywionej dyskusji. Właśnie dołączyła do nich sąsiadka Barbara Jakubik (Sławomira Łozińska). Możliwe, że pani Basia będzie miała coś do powiedzenia w sprawie wyjazdu do Londynu. Okazuje się, że jej syn Adam w tym samym co Kaśka czasie przebywał w mieście nad Tamizą. Czyżby Kaśkę i Adama łączyło coś więcej niż wspólne miejsce pobytu? Być może dowiemy się czegoś więcej o tym tajemniczym wyjeździe, kiedy Adam Jakubik (Bartosz Porczyk) pojawi się w serialu. Do tej pory jego kontakt z matką ograniczał się bowiem głównie do kartek wysyłanych na święta. Na odpowiedź przyjdzie poczekać do grudnia.
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)