"Nie ma jak fasolki – 25 lat"

Dziecięcy zespół Fasolki ma już 25 lat! To naprawdę "kawał czasu"!

"Nie ma jak fasolki – 25 lat" fot. EMI
Jak to się zaczęło?
Wszystko zaczęło się w 1983 roku. Jeden z autorów telewizyjnego programu dla dzieci Tik Tak - Andrzej Grabowski doszedł do wniosku, że w tym popularnym widowisku powinny występować dzieci. Dzieci, które umiałyby śpiewać i grać aktorskie role. Pomysł spodobał się Ewie Chotomskiej, Tik – Takowej Ciotce Klotce, więc para autorów postanowiła powołać do życia dziecięcy zespół. Tylko jak ten zespół nazwać? Może Fasolki? Tak trochę przewrotnie – jakby przyrodniczo, ale przede wszystkim – muzycznie. Bo przecież dźwięki „fa – sol – la” znajdują się w gamie.

I tak już zostało. Od tamtego czasu Fasolki poznało każde dziecko, chyba też każdy dorosły w naszym kraju. Zespół występował nie tylko w Tik-Taku. Potem również w Telewizyjnej Liście Przebojów dla Dzieci, czyli programie Fasola, później razem z Kulfonem i Moniką w Ciuchci, w Jedyneczce, a obecnie w Budziku. Fasolki występowały także na setkach koncertów w kraju i za granicą. Oczywiście młodzi artyści dorośleli i odchodzili z zespołu, zastępowali ich nowi uczestnicy tej muzycznej zabawy. Chociaż, czy tamci starsi odchodzili? Kto raz dołączył do zespołu, tak naprawdę, już nigdy się z nim nie rozstał. Dlatego na płycie, poza obecnymi Fasolkami, występują również te, które śpiewały w zespole dawno temu.

Bajka Tulisie. Przygoda w Słonecznej Krainie
A teraz sprawa chyba najważniejsza. Nie byłoby Fasolek i ich przebojowych piosenek, gdyby nie pewien kompozytor. Wszyscy go znacie. To Krzyś Tik Tak czyli Krzysztof Marzec. To on nadał zespołowi niepowtarzalny styl, to on skomponował dziesiątki wielkich, dziecięcych przebojów. Kiedyś wszystkie dzieci śpiewały takie piosenki Krzysia, jak „Mydło wszystko umyje”, czy "Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki". Autorzy płyty mają nadzieję, że najnowsze, znajdujące się na tej płycie piosenki także staną się przebojami. Te piosenki bardzo różnią się brzmieniem od melodii sprzed dwudziestu pięciu lat. Ale czasy się zmieniają. Fasolki także nie stanęły w miejscu.

Miłego słuchania i śpiewania, razem z „wiecznie młodymi” Fasolkami.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)