Domowe porządki według malucha

Maluchy zwykle bardzo chętnie uczestniczą w różnych domowych zajęciach. Podpowiadamy, dlaczego warto z ich zapału korzystać.

Domowe porządki według malucha fot. Fotolia

Do pomocy w domu najlepiej wciągaj już kilkulatka. Towarzyszenie rodzicom w codziennych obowiązkach to dla dziecka doskonała zabawa! Przedszkolak chętnie bowiem wzoruje się na rodzicach i cieszy się, gdy może robić to samo, co oni. Czerpie z tego również dla siebie wiele korzyści.

Korzyści płynące z robienia porządków

Nakrywanie do stołu, sortowanie prania, ścieranie kurzu, dobieranie skarpetek w pary... Dzięki takim pracom maluch rozwija samodzielność, odpowiedzialność, nabiera wiary w siebie. Co więcej, nie wyrasta potem na osobę leniwą czy wygodnicką, która lubi wyręczać się innymi. Przeciwnie, mały pomocnik mamusi to zwykle dziecko obowiązkowe i zaradne, które często już w wieku 10–13 lat samo ścieli sobie łóżko, szykuje kanapki czy przepiera swoją bieliznę.

O co możesz poprosić dziecko?

Może np. wrzucać ubrania do pojemnika na brudy i karmić rybki w akwarium. Czterolatkowi zlecaj nakrywanie do stołu, rozpakowywanie zakupów, podlewanie kwiatów. A pięciolatek niech wkłada naczynia do zmywarki i je stamtąd wyjmuje.

Jak wspierać malucha w domowych obowiązkach?

Nigdy nie krytykuj pociechy za to, że coś zostało nie dość dokładnie umyte, zamiecione czy posprzątane. Gdy widzisz jakieś niedociągnięcie, dyskretnie doradź, jak można je poprawić, a przede wszystkim nie skąp dziecku pochwał za wysiłek włożony w pomaganie. Posprzątało zabawki? Umyło psią miskę? Powiedz: „Brawo, dobra robota, jestem z ciebie dumna”. Twoje uznanie doda mu skrzydeł!
Jak poznać czy dziecko ma problemy w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)