Gdy maluch rozrabia

Jesteście z wizytą u przyjaciół, a twój niesforny kilkulatek zaczyna coraz bardziej dawać się wszystkim we znaki. Trzeba więc szybko opanować sytuację.


Malec hałasuje, przeszkadza przy stole, wszędzie go pełno. Prawdopodobnie czuje się znudzony towarzystwem dorosłych. Najłatwiej go okiełznasz, proponując jakieś spokojne zajęcie – np. malowanki czy układanie puzzli. Choć to niełatwe, staraj się zbytnio dziecka nie musztrować. Dla kilkulatka spokojne siedzenie dłużej niż kwadrans to zadanie niemal niewykonalne! Gdy jednak musisz już przywołać go do porządku, zrób to na osobności, nie przy wszystkich. Rozmowa w cztery oczy jest skuteczniejsza.

Dziecku przydarzyła się katastrofa – poplamiło obrus, zalało się sokiem, stłukło szklankę. Nie karć malca zbyt surowo. Takie wypadki
mogą się przytrafić każdemu. A gospodarze, którzy zapraszają małe dzieci, najczęściej się z tym liczą. Zamiast się denerwować, uprzątnij, co trzeba i pociesz malucha, który na pewno jest mocno wystraszony całą sytuacją.

Dziecko chodzi za tobą krok w krok, popłakuje, chce wracać do domu. Może być po prostu zmęczone gwarem czy nadmiarem wrażeń. Wyjdź z nim na chwilę do drugiego pokoju i np. poczytajcie bajkę. Gdy malec odpocznie, jest szansa, że przestanie marudzić. Jeśli nie – najrozsądniej będzie skrócić trochę odwiedziny.

Zabierz ze sobą kilka ulubionych zabawek malca. Pamiętaj - znudzone dzieci dwa razy bardziej rozrabiają!

Jakie masz sposoby na okiełznanie rozrabiaki? Podziel się nimi na mamacafe.pl
Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)