Gdy dziecko lubi słodycze

Dziecko kocha słodkie i chrupiące smakołyki, ale nie przyzwyczajaj go do batoników, paluszków i chipsów.

Gdy dziecko lubi słodycze
Takie „śmieciowe” przekąski mają mało wartościowych składników, nafaszerowane są za to sztucznymi dodatkami. Zawierają dużo cukru, tłuszczu i soli, których wszyscy powinniśmy unikać.

Tymczasem apetyt na coś słodkiego można zaspokoić domowymi łakociami, które są zdrowe i pożywne.

Raz w tygodniu na drugie danie przygotuj słodką potrawę
Może to być ryż ze śmietanką i owocami (jagody, maliny, truskawki, poziomki, brzoskwinie), naleśniki, omlet, serowe placuszki (łyżka twarożku, łyżka mąki, jajko). Dania takie możesz podawać od drugiego roku życia.

Słuch, wzrok, dotyk: zmysły chronią dziecko
Farsz do naleśników podawaj osobno
Małe dzieci lubią je „na sucho”. Obok placuszka ułóż górkę twarożku z rodzynkami, prażone jabłka lub pokrojone owoce. Maluch sam może polać sobie naleśnik miodem, jogurtem albo posypać tartą czekoladą. Miękkie, delikatne naleśniki możesz podawać od drugiego roku życia.

Cukierki zastąp suszonymi owocami: śliwkami, morelami, rodzynkami królewskimi (rodzynki i morele dokładnie umyj i pół godziny mocz). Maluchy mogą je jeść od trzeciego roku życia, raz, dwa razy w tygodniu.

Zabieraj na spacer domowe smakołyki – upieczone przez ciebie kruche ciastka, biszkopt lub ciasto drożdżowe są lepsze niż gotowy pączek. Nie mają szkodliwego tłuszczu cukierniczego. Biszkopt i ciasto drożdżowe maluch może jeść od 11. miesiąca życia, kruche ciasteczka od trzeciego roku.

Przywróć do łask kisiel i galaretki
I to niekoniecznie z torebki. Aby zrobić galaretkę, dodaj żelatynę do soku, kompotu. Kisiel zrobisz, dodając do półtorej szklanki soku dwie łyżki mąki ziemniaczanej rozmieszanej w pół szklanki zimnej wody. Kisiel podawaj od 11. miesiąca życia, galaretkę od drugiego roku.

Tekst: Joanna Kieniewicz-Górska/Twoje Dziecko
Konsultacja: dr Halina Weker, specjalista żywienia dzieci; kieruje Zakładem Żywienia w IMiD
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/7 lat temu
Moaj córeczka ma juz 5 latek ale razem ze mna zje np. Princesse kokosowa bo bardzo lubi.Tym bardziej ze obie wysyłamy kody na konkurs. Ale taki słoduch jest nas raz na 4 dni.
/9 lat temu
Moje dziecko uwielbia domowy kisiel przygotowywany na bobo frucie z dodatkiem owoców. Nie jada gum rozpuszczalnych ani lizaków, na spacerach dostaje owoce zamiast paluszków. Dbajmy o dietę naszych dzieci od samego początku
/9 lat temu
ale czy młoda mama ma spędzać życie wyłącznie miedzy kuchnią a pokojem dziecinnym? Wszystko piekne, tylko szykując te tony domowych i zdrowych potraw nie będzie już miala czasu dla siebie. Ja bym wolała przeczytać jak sobie życie usprawniać korzystając z gotowych, a zdrowych produktow, a nie jak spędzic reszte zycia w kuchni. Nawiasem mówiąc, sama nigdy nie gotuję dwudaniowych obiadów i wychodzi to z korzyścią dla zdrowia i sylwetki (nikt głodny w moim domu nie chodzi).