Alvin i wiewiórki 3 - książka z filmem

Książka z filmem "Alvin i wiewiorki 3" do kupienia z Przyjaciółką, Panią Domu i Mamo to ja.

fot. serwis prasowy

W 2007 roku do kin wszedł film „Alvin i wiewiórki” na podstawie niezwykle popularnego serialu animowanego z lat sześćdziesiątych XX wieku. Stał się przebojem i zarobił ponad 350 milionów dolarów; opowiadał o tym, jak kompozytor Dave Seville zrobił z Alvina, Szymona i Teodora gwiazdy.
Potem przyszedł czas na sequel, w którym prócz znanego już tria pojawiły się też Eleonora, Britanny i Żaneta.
Trzecia część filmu opowiada o wiewiórach i wiewiórkach, które przeżywają wielką przygodę na statku wycieczkowym i płyną w rejs.
Co czeka nas w kinie? Amok na pokładzie, pokaz salsy, wybuch wulkanu, tajemniczy rozbitek i oczywiście czadowa, wiewiórcza muzyka.
Takich wiewiór jeszcze nie widzieliście. A warto zobaczyć.

Krótka historia wiewiórek

Ross Bagdasarian Sr. był kompozytorem i muzykiem. Jako artysta, lubił ryzyko. W 1958 roku podpisał kontrakt z Liberty Record i postanowił podjął ryzyko po raz kolejny – wydał rodzinne oszczędności na magnetofon, choć nie do końca wiedział co ma z nim zrobić. Pewnego dnia dostrzegł na biurku książkę „Duel with the Witch Doctor”, która zainspirowała go do napisania przebojowej piosenki „Witch Doctor” (wpadała w ucho, a zwłaszcza refren składający się z nic nie znaczących słów „OO EE OO AH AH ting tang wal-la wal-la bing Bang”).

Bajka Tulisie. Przygoda w Słonecznej Krainie
Nagrywając tę piosenkę Bagdasarian posłużył się technicznym trickiem: zarejestrował słowa piosenki w zwolnionym tempie, posługując się niskim głosem, a następnie odtworzył zapis z normalną szybkością. Ta technika umożliwiła wkrótce stworzenie trzech głosów – Alvina, Szymona i Teodora.

Kiedy singiel „Witch Doctor” sprzedał się w trzech milionach egzemplarzy, szefowie Liberty Records odetchnęli z ulgą. Niestety wpływy okazały się zbyt niskie, by utrzymać się na rynku... Wytwórnia potrzebowała kolejnego przeboju, zadzwoniła więc do Bagdasariana. Eksperymentujący z taśmą kompozytor nagrał swojego czteroletniego syna pytającego o święta Bożego Narodzenia (latem 1958 roku). To był początek tworzenia piosenki, która stała się bardzo popularnym świątecznym przebojem – „The Chipmunk Song (Christmas Don’t Be Late)”. Wiewiórki jeszcze wtedy nie istniały, toteż Bagdasarian nie mógł tak zatytułować tego utworu.

Kompozytorowi podobał się głos jaki stworzył na potrzeby „Witch Doctor”, ale nadal szukał czegoś nowego, co miałoby charakter. Pewnego dnia, podróżując z rodziną przez Park Narodowy Yosemite, zobaczył wiewiórkę, która przebiegając przez drogę, stanęła na dwóch łapkach i skierowała pyszczek w stronę samochodu – Rossowi wydawało się, że obrzuciła go bezczelnym spojrzeniem (a może nawet rzuciła mu jakieś wyzwanie?) To była historyczna chwila, gdyż ta wiewiórka stała się pierwowzorem Alvina.

Bagdasarian stworzył jeszcze dwie wiewiórki: praktycznego i mądrego Szymona oraz żarłocznego i uroczego Teodora. Tak powstała grupa Alvin i Wiewiórki, zawdzięczająca swoje imiona szefom Liberty Records : Alowi Bennettowi, Si Waronkerowi i Theodore’owi Keepowi. Bagdasarian przyjął sceniczny pseudonim Dave Seville.
Początkowo radia nie były przekonane do piosenki „The Chipmunk Song (Christmas Don’t Be Late)”, bo jej premiera miała miejsce latem, a więc kilka miesięcy przed początkiem sezonu świątecznego. Pewna rozgłośnia z Minneapolis zgodziła się grać ten kawałek i dobrze na tym wyszła: popularność utworu przekroczyła wszelkie oczekiwania. Z dnia na dzień grało ją coraz więcej rozgłośni, a singiel był najszybciej sprzedającą się płytą (w siedem tygodni osiągnął nakład 4 milionów egzemplarzy; rekord ten pobili dopiero Beatlesi w 1964 roku piosenką „I Want to Hold Your Hand”). Utwór otrzymał cztery nominacje do nagrody Grammy i zgarnął trzy statuetki.
Wiewiórki zadebiutowały w telewizji występując z „Dave’em Seville’em” (Bagdasarianem) w programie „The Ed Sullivan Show”. Odniosły ogromny sukces; ludzie zakochali się  w Wiewiórkach i chcieli je oglądać. Maskotki i zabawki o wyglądzie wiewiórek świetnie się sprzedawały, podobnie jak płyty z „wiewiórczymi” piosenkami. Słuchacze oszaleli. Kiedy w 1960 roku Bagdasarian wydał singla z piosenką „Alvin for President”, senator John F. Kennedy wysłał do kompozytora list z podziękowaniami. W ciągu trzech lat Wiewiórki sprzedały 16 milionów płyt, zdobyły kilka nagród Grammy i stały się częścią bezprecedensowej wówczas kampanii reklamowej. Nadeszła pora na włączenie wiewiórek do świata nowych mediów…

Serial „The Alvin Show” pojawił się na antenie jesienią 1961 roku, kreując nowy wizerunek Alvina, Szymona i Teodora (początkowo, jeszcze za czasów „The Ed Sullivan Show”, wyglądali bardzo realistycznie) na miarę ówczesnej animacji.


W polskiej wersji językowej głosów użyczyli:
ALVIN – GRZEGORZ DROJEWSKI
SZYMON – ARTUR PONTEK
TEODOR – TOMASZ STECIUK
IAN – TOMASZ BEDNAREK
DAVE – WOJCIECH PASZKOWSKI
BRITTANY – AGNIESZKA FAJLHAUER
ŻANETA – JULIA KOŁAKOWSKA - BYTNER
ELEONORA – KATARZYNA OWCZARZ
ZOE – MONIKA PIKUŁA


Książka z filmem "Alvin i wiewiorki 3" do kupienia z Przyjaciółką, Panią Domu i Mamo to ja.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
sandra/2 lata temu
cześć
Gość/3 lata temu
TEN FILM JEST SUPERRRRRRRR A NAWET WIĘCEJ NIŻ SUPERRRRRRR P O L E C A M !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość/3 lata temu
ja nie mam łe
POKAŻ KOMENTARZE (5)