Wilhelm

Imię staro- wysoko- niemieckie; w swobodnym przekładzie oznacza „pragnący udzielać schronienia” (willo – chęć, pragnienie, wola; helm – dosłownie: hełm, a w szerszym kontekście: ochrona, schronienie).

Popularne zwłaszcza w państwach niemieckojęzycznych (gdzie oprócz samego Wilhelma, funkcjonują też wersje skrócone, np. Wilm) oraz anglojęzycznych (William, Will, Willy, Bill, Billy). Używane również we Francji (Guillaume), Hiszpanii (Guillermo, Guellelmo), czy we Włoszech (Guglielmo). Jednak w owych krajach, nie wywodzących się z pnia germańskiego, imię to występuje raczej rzadko, podobnie zresztą jak w Polsce. Jeszcze mniej powszechna jest forma żeńska – Wilhelmina. Imieniny on obchodzi: 10 stycznia, 6 kwietnia, 28 maja, 8, 24, 25 czerwca, 5 lipca i 2 września, a ona: 26 maja i 25 października.

Właściciele tych imion to osoby odważne, stanowcze, a jednocześnie tolerancyjne i życzliwie nastawione do całego świata. Na ogół uchodzą za wspaniałych rodziców, szczególnie Wilhelminy – w końcu mają imieniny w Dzień Matki, a to chyba zobowiązuje.

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących

W przyszłości Wilhelmów czekają częste podróże, głownie zagraniczne, w niektórych przypadkach – z biletem w jedną stronę. Ci, którzy nie zamierzają opuszczać ojczyzny, powinni przygotować się na ciężką walkę o byt. Ale ostatecznie opłaci się. Jeśli chodzi o Wilhelminy, to mamy świetną wiadomość dla tych, które właśnie wkraczają w tak zwaną jesień życia. Otóż starsze panie o tym imieniu przeważnie wcale nie siwieją. Ich włosy mogą ewentualnie pokryć się srebrzystym odcieniem dopiero około setnych urodzin. W związku z tym... życzymy „sto lat”!

Źródło: Książka "Magia imion" (Wydawnictwo Printex)

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)