POLECAMY

Odszkodowanie

napisał/a: dorotka801, 2013-04-01 02:43
Czy jeśli miałam wypadek samochodowy, a winny wypadkowi był kierowca w 2gim aucie, to należy mi się jakieś odszkodowanie za rozstrój zdrowia czy coś takiego?
napisał/a: kiwi123, 2013-04-01 15:31
No pewnie. Możesz złożyć sama pozew do sądu - czego nie polecam, bo prędzej czy później tak się zakręcisz z tym wszystkim, że będziesz musiała wynająć adwokata, albo zgłoś się do Europejskiego Centrum Odszkodowań. Mój facet już kilka razy korzystał z ich pomocy i dostał w sumie ponad 10tys odszkodowania. U nich płaci się tylko jak się wygra sprawę.
napisał/a: dorotka801, 2013-04-26 22:20
Byłam u radcy prawnego. Za wizytę i kiepską poradę prawną zapłaciłam 250zł :( Pozew będzie kosztował 200zł, jeśli będzie prowadził moją sprawę to muszę wpłacić 400zł, a potem za każdą sprawę 250zł. Niefajnie to wygląda. I jeszcze mnie wnerwił, bo powiedział, że on nie wie czy ja wygram tą sprawę :(
napisał/a: kiwi123, 2013-04-28 13:47
A dzwoniłaś do jakiejś firmy zajmującej się odzyskiwaniem odszkodowań? Musisz też wiedzieć, że adwokaci za sprawę biorą kasę z góry niezależnie od tego czy wygrają czy też nie, a takim firmą płaci się tylko jak się wygra sprawę.
napisał/a: dorotka801, 2013-05-12 21:53
Dzięki już dzwoniłam. Trochę się zamotałam, bo myślałam, ze to Europejskie Centrum Odszkodowań to nazwa jakiejś kolejnej kancelarii. Teraz już wiem, że to firma zajmująca się typowo odszkodowaniami :)
napisał/a: kiwi123, 2013-05-15 01:50
Umówiłaś się na spotkanie? Powiedzieli Ci, że masz duże szanse na odszkodowanie?
napisał/a: dorotka801, 2013-05-16 23:16
Umówiłam się, ale dopiero na przyszły tydzień, bo w tym nie miałam czasu.
napisał/a: kiwi123, 2013-05-18 23:52
To daj znać czy podpisałaś umowę czy będziesz dalej szukać :)
napisał/a: dorotka801, 2013-09-25 22:57
Podpisałam umowę i właśnie wczoraj sprawdziłam, że pieniądze są na moim koncie :) Teraz wiem, że była to dobra decyzja, choć na początku trochę się obawiałam tej firmy :)
napisał/a: pati_80, 2013-10-22 09:42
Dobrze wiedzieć na przyszłość, że taka firma w ogóle istnieje.