POLECAMY

kto ma racje?

iwa643
napisał/a: iwa643 , 2009-12-14 18:22
walczycie z męzem o swoje racje czy przytakujecie mu dla świętego spokoju .Ja najpierw obstaje przy swoim ale maż sie wkurza a ja śmieje i mówię tak masz racje dla świętego spokoju :)
napisał/a: AlicjaM25 , 2009-12-14 18:36
My mamy partnerski związek sluchamy siebie nawzajem i przyznajemy racje temu kto faktycznie ją ma.
aredzimska
napisał/a: aredzimska , 2009-12-14 18:40
różnie to bywa. rzadko się kłócimy, ale jak już się o coś spieramy to aż wióry lecą. Ja byk on skorpion tak już musi być. Ostro ale szybko nam przechodzi. Zazwyczaj ja pierwsza wyciągam rękę.
kapliczka
napisał/a: kapliczka , 2009-12-14 18:56
obydwoje jesteśmy uparci więc ciężko bywa, raczej ja ustępuję
mnonka
napisał/a: mnonka , 2009-12-14 18:57
różnie, to zależy od kłótni ;)
eenax
napisał/a: eenax , 2009-12-14 19:00
Dyskusje trwają długo. Na koniec ustępuje to które ma mniej argumentów na swoja "obronę".

Wypada to mniej więcej pół na pół.
madazuza
napisał/a: madazuza , 2009-12-14 19:26
my s partnerem rzadko kiedy się kłucimy ale zazwyczaj jest pół na pół
Katalina
napisał/a: Katalina , 2009-12-14 21:18
My się dzisiaj poprztykaliśmy :(. Głównie z mojej winy, bo byłam rozdrażniona pracą i fuknęłam na niego. On przeze mnie stracił humor i nie odzywał się kilka godzin. Było mi z tym źle to go przeprosiłam i teraz chyba jest już ok :)
napisał/a: galazkam , 2009-12-14 21:51
prędzej mi mąż przytaknie dla świętego spokoju niz ja jemu, on mi prędzej ustępuje
basia5100
napisał/a: basia5100 , 2009-12-14 22:56
ja mam ciężki charakter raczej jestem cholerykiem a mąż opanowany wię to on mi ustępuje ale zawsze mi mówi JA WIEM SWOJE A TY SWOJE i dodaje że z wariatami sie nie dyskutuje ale to żartobliwie
Matuszczyki
napisał/a: Matuszczyki , 2009-12-14 23:44
oj ja zawsze stawiam na swoim
seatibiza
napisał/a: seatibiza , 2009-12-15 12:12
oboje z mężem jesteśmy zodiakalnymi bykami,więc oboje jesteśmy uparci...ja przeważnie walczę o swoje wtedy ,kiedy wiem że na 100% mam rację ...szczerze ,to prawie zawsze on ustępuje:)