POLECAMY

Konkurs na odmieniony dress code - wygraj bony do sklepu Nife!

dostojewska
napisał/a: dostojewska, 2015-05-21 09:36
"Biurowy dress code" - pachnie nudą i rutyną i zdecydowanie nie brzmi dobrze, a jednak te 3 słowa przy odrobinie fantazji mogą zamienić się w zaklęcie odczarowujące korporacyjną rzeczywistość. Dla mnie biurowy dress code stanowi nie tylko wyzwanie, ale też szansę na wyrażenie swojej kobiecości. Wystarczy otworzyć się na zabawę kolorami...
Mam w szafie całą gamę kolorystyczną marynarek i żakietów, pozwalam sobie też na odrobinę szaleństwa przy wyborze bluzek koszulowych. Biżuteria nie jest co prawda mile widziana, ale co innego - zegarki, jak wiadomo w biurze czas inaczej płynie i może to robić z polotem i fantazją :) W doborze spódnic stawiam na klasykę - do kolan, najlepiej obcisłe, dobrze skrojone, ale tuż za spódnicą kryją się buty. Buty są taką kropką nad i, akcentem na końcu każdego modnego zdania.
Ogólnie - biurowy dress code ma w sobie naprawdę dużo seksapealu i niewymuszonej elegancji, jeśli tylko mu na to pozwolimy :)
napisał/a: anya_86, 2015-05-21 11:09
Dress code biurowy wcale nie musi być nudny i banalny. By go odmienić stawiam na cudowną biżuterię dodającą pazura i sprawiającą iż moje ubranie wygląda już nie tak banalnie i biurowo, ale zarazem jest wpasowane w tonację wymogów. Piękny manicure, dyskretny i pasujący do okoliczności, jednak jakaś cyrkonia, błyszczący pasek czy kwiatek dodają uroku. Fikuśnie zawiązana apaszka potrafi całkowicie odmienić stylizację. Buty w kontrastowym, ciekawym a jednak nie wyzywającym kolorze i fasonie również pomagają mi odświeżyć dress code jakiemu podlegam. Na fantastycznych warsztatach z upięć codziennych u mistrzyni fryzjerstwa nauczyłam się podkreślać strój i swoją urodę nie banalnymi upięciami które kontrastują i współgrają z codziennością biurową, którą można polubić i urozmaicić.
napisał/a: niuansowa, 2015-05-21 16:22
Zawsze lubiłam nietypowe połączenie, różniących się od klasyków. Przedstawiam zatem odmienny dress code w moim stylu dostępny w załącznikach. Subtelna czarna bluzeczka z wstążką połączona z niebanalną niebieską spódniczką z koła. A na chłodniejsze dni niepowtarzalny czarny żakiet. Dodatkami, których użyję będzie złota biżuterie, mimo to nie wszystko złoto co się święci. Torebka czarna również z dodatkiem złota. A buty? Nie wyobrażam sobie dress code bez szpilek!
W załączniku przedstawiam zdjęcia mojej stylizacji pochodzące ze strony sklep.nife.pl

anusia2004
napisał/a: anusia2004, 2015-05-21 18:11
żeby wyglądać zawsze stosownie do wykonywanego zawodu zawsze biurowy dress code łączę najnowszymi trendami modnymi .Bo w pracy bez względu na wiek w pracy należy wyglądać elegancko.
1. strój, który mamy na sobie musi być zawsze czysty i wyprasowany. Najlepiej sprawdzają się ubrania dobrej jakości, wykonanie z niegniotących się materiałów.
2. Umiejętnością doboru stroju do sylwetki
3. Strój do pracy powinien być w odpowiedniej kolorystyce, i pamiętamy nie należy przesadzać z biżuterią.
4. zawsze modna klasyczna marynarka , która pasuje do sukienek i do spodni
Należy pamiętać aby sukienka nie była opięta i nie za krótka.
5. dyskretny makijaż , ładny bucik, i zawsze pamiętajmy nie powinno się chodzić do pracy z gołymi nogami, dobrana fryzura i zadbane paznokcie.
a do ww.stroju zawsze można dodać modny akcencik, ładny pasek ,bucik na obcasie, ładna bluzeczka nie przeźroczysta, nie bez pleców.
napisał/a: magdal14, 2015-05-21 19:12
Dress code odgrywa bardzo istotną rolę w mojej pracy. Pracuję w biurze dużej korporacji i mój codzienny strój musi być stosowny. Uważam, że w garderobie każdej kobiety nie tylko tej pracującej istotną rolę odgrywa nie tylko mała czarna. Warto mieć czarną, dobrze skrojoną marynarkę, czarne klasyczne szpilki czy zwykły biały top. Te ubrania można łączyć na bardzo wiele sposobów nie tylko do pracy, ale też po niej. Zazwyczaj noszę w biurze stonowane kolory w odcieniach szarości, ale zawsze staram się przełamać je jakimś jednym, wyrazistym akcentem (kolorem). Mam ulubioną ołówkową szarą spódnicę, aby w połączeniu z marynarką i koszulką nie wyglądało to nudnie ubieram swoje ulubione pastelowo- różowe szpileczki. Pod marynarkę często noszę też zwykłe, jednokolorowe topy, ale także bluzeczki z delikatnym i subtelnym nadrukiem. Dobieram wtedy zawsze bardziej wyrazistą biżuterię, mocne bransoletki. Lubię jednym wyrazistym kolorem nadać blask i wyrazistość. Często wystarczą piękne, długie migdałowe paznokcie w kolorze różowym. Nigdy nie noszę dużo biżuterii tutaj stawiam na minimalizm. Jeśli moja bluzka jest w paski dół na pewno pozostaje bez żadnych wzorów.
napisał/a: ledyedit, 2015-05-21 20:22
Mój biurowy dress code, to tak zwana baza, by go połączyć z najnowszymi trendami stawiam przede wszystkim na ciekawe dodatki. Minimalna ilość wyrazistej biżuterii, efektowny zegarek, elegancka aktówka, skórzany pasek, nowoczesna torba w stylu shopper bag, szpilki w modnym fasonie, szykowne oprawki okularów czy apaszka w kolorach sezonu. To dzięki nim przełamuję dress code, nie rezygnując ze swojego stylu. Całość podkreślam ciekawym makijażem, perfumami o urzekającym, kobiecym zapachu. Tworzę wizerunek kobiety nowoczesnej, eleganckiej, a nie nudnej pani z biura.
napisał/a: agasam9, 2015-05-21 22:53
staram się przemycać jakieś fajne dodatki np. bransoletki, kolczyki czy jakąś fajną apaszkę, szefostwo nie marudzi a ja czuję się lepiej
justynak2608
napisał/a: justynak2608, 2015-05-22 10:11
Dress code!!! Skąd ja to znam!! Mój szef,żeby nie powiedzieć gbur i imbecyl,to powiem człowiek charakterny z zasadami. Czarna marynarka,spódnica za kolano,biała bluzka i najlepiej buty na płaskim obcasie(stukanie obcasów nie pozwala mu się skupić) - chyba na nic nie robieniu:P Wszystko mogę zrozumieć,ale mam do czynienia z ludźmi i chciałabym się prezentować,owszem schludnie i elegancko ,ale nie wyglądać jak moja ciocia. Pewnego dnia więc postawiłam kontrę. Trudno myślę,najwyżej wylecę. Włożyłam czarną ołówkową spódnicę, czarne szpilki i kanarkowo - żółtą koszulę z półprzeźroczystego materiału z kołnierzykiem. Na to założyłam marynarkę z wstawkami z eco skóry i pewnym krokiem pomaszerowałam do pracy. Osłupienie mojego szefa było zachwycające. Oczy miał większe niż mors - tak też wyglądał :). Poprosił mnie do gabinetu i się zaczęło...blla bla bla. Powiedział ,że to ostatni raz,kiedy tak się ubrałam ,ale w pracy kazał zostać,bo roboty dużo. Nie wiem jakim cudem ale tego dnia klientów było dwa razy więcej.Wszyscy zachwyceni,gnali wprost i tylko do mojego biurka.I znowu ujrzałam "morsa". Po skończonym dniu szef znowu mnie wezwał i poprosił !!!poprosił,żebym pogadała z dziewczynami czy by nie mogły wprowadzić do swojego ubioru trochę ożywienia i koloru. No i że on już się nie wtrąca. Od tej też chwili,ubieram się do pracy elegancko ,schludnie,łącząc w sobie prostotę i elegancję. Dopasowane czarne spodnie ,ołówkowa spódnica + modne w tym sezonie koszule,czy nawet sukienki koktajlowe z elegancką marynarką przeważają w mojej firmie. A klientów przybywa :)
napisał/a: lucy27, 2015-05-22 12:25
Aby wyglądać w biurze jednocześnie profesjonalnie i kobieco musiałam nauczyć się, że prosta bluzka z kołnierzykiem nie musi być nudna, wystarczy, że jest w intensywnym kolorze czerwieni, albo w kwiatowy print. Spódnica nie musi być dopasowana i za kolano, a czemu nie szeroka, z ciekawego, ciężkiego materiału? Ważne jest jednak to, aby nie przesadzić, jeśli pierwsze skrzypce gra bluzka w mocnym kolorze, dół jest już stonowany i odwrotnie. Jestem jednak miłośniczką biżuterii, która sama projektuję i robię, dlatego długie wisiory i bransoletki z zawieszkami to stały element mojej stylizacji...oczywiście także w umiarze
napisał/a: rocky_21, 2015-05-22 17:13
Uwielbiam łączyć biurowy dress code z nowoczesnymi trendami. Idąc codziennie do pracy zawsze staram się wybrać jakieś fajne i nieoczywiste połączenie. Do moich ulubionych należą:

- zastępowanie zwykłej białej czy niebieskiej koszuli ciekawą koszulą z nadrukiem (na przykład w serca czy w usta)



- wzorzyste oprawki okularów



- apaszki przełamujące biel i czerń biurowego stroju



- szpilki, na przykład wężowe czy z czerwoną podeszwą



- modny zegarek czy biżuteria w niedużej ilości

- kolorowa aktówka lub kopertówka

napisał/a: koliber31, 2015-05-23 15:58
Po blisko dwóch latach szukania pracy wreszcie ją znalazłam. Niedawno zaczęłam, trochę się stresuję ale bardzo się staram i wierzę że dam radę :) Przyznam Wam się, droga Redakcjo że dwa lata pracowałam na stanowisku doradca klienta gdzie obowiązywał sztywny dress code. Nigdy tego nie lubiłam. Białe bluzki, koniecznie koszulowe, czarne spodnie lub czarna spódnica, czarne, niewysokie buty, spięte włosy, delikatny makijaż. Jestem osobą która nie lubi gdy się jej coś każe:) Jestem trochę przekorna. Ale cóż , praca była ważniejsza. Niestety, w obecnej pracy panują takie same sztywne zasady. Nie lubię koszulowych bluzek, jest mi w nich niewygodnie, uważam ze strój biało czarny jest elegancki ale trochę nudny. Cóż było robić-znalazłam świetne pomysły na przełamanie dress codu. Buty są czarne ale zawsze z aplikacjami, ze zdobieniami, z cyrkoniami. Bluzka jest biała koszulowa ale luźna, nie krepująca ruchów, zdobiona bogatym haftem, naszyjnikiem i aplikacją. Spodnie choć nadal czarne-to tłoczone w delikatny wzór. Makijaż jest delikatny ale po pracy zawsze go poprawiam i wtedy maluję się tak jak lubię najbardziej. Do eleganckiego dress codu dobieram biżuterię, wzory, żaboty, koraliki, cekiny, hafty. Jeśli strój jest stonowany mamy szerokie pole popisu. Torebka może być jaka tylko zapragnę. Może być w kwiaty, może być w panterkę-wolny wybór: ) Do pracy na biurowy strój zakładam najbardziej zwariowane rzeczy z mojej szafy - różowy płaszcz, filcowy kapelusz, apaszkę w cętkowany wzór. Bawię się modą, kombinuję, łączę style, urozmaicam modę....jedzenie i życie!:)
napisał/a: Radoska, 2015-05-23 19:23
Jako recepcjonistka zmuszona jestem ubierać się zachowawczo i elegancko.
Obowiązkiem jest noszenie wąskich spódniczek, górą stroju ma być obowiązkowo koszulowa bluzka. Dziękuję losowi za tę dowolność, bo jak dobrze poszukać można w kwestii bluzek poszaleć. Wtedy pracowniczy "mundurek" przestaje być nudny. Udało mi się nawet przemycić tak modną ostatnio kratkę. Była co prawda w delikatniejszym, bo jasnym wydaniu, ale jednak. Lubię obserwować najnowsze trendy w kwestii makijażu i biżuterii, bo takimi elementami najłatwiej urozmaicić zachowawczy dres code. To są niestety wszystkie elementy na jakie sobie mogę pozwolić. Ale wystarczy, bo ograniczenia rozbudzają inwencję twórczą i każdy odmienny drobiazg w takiej sytuacji cieszy.