POLECAMY

Dajecie 'żebrającym'kobietom/dzieciom pieniądze?

olcia_niuu
napisał/a: olcia_niuu , 2009-11-28 11:34
Ja daję przynajmniej 1zł,2zł...nie ważne czy oszukują,ja tego nie wiem na dobrą sprawę...Boję się że rzuci ktoś na mnie urok:))
Kiedyś na Świętokrzyskiej podeszła do mnie rumunka jak jadłam pizzę i poprosiła mnie o kawałek..Dałam,ona odeszła kawałek i podzieliła się z kobietami które z nią były...zrobiło mi się przykro..potem podszedł jej chyba syn dałam 2zł..Poczułam się lepiej...A jak z Wami?
madazuza
napisał/a: madazuza , 2009-11-28 11:41
ja czasami daje ale czesciej cos sporzywczego wrzuce jak jestem w markecie bo nie wiadomo czasami cozrobia z tymi pieniedzmi
Matuszczyki
napisał/a: Matuszczyki , 2009-11-28 12:59
tak daję ale tylko matką z dziećmi albo dzieciom
Katalina
napisał/a: Katalina , 2009-11-28 13:01
Wolę unikać podobnych sytuacji. Odnośnie spoleczności rumuńskiej mówi się wiele, ale kiedyś sama byłam świadkiem jak ich grupa podjechała sobie jakimś całkiem przyzwoitym autem na przystanek tramwajowy. Kierowca był ubrany lepiej niż dobrze. Kilkoro wysiadło, po czym ruszyli do tramwaju z akordeonem i kubeczkiem na drobne. Mój przyjaciel, który w dzieciństwie dobrze znal parę osób z tej społeczności, powiedział, że oni podchodzą do tego jak do sportu, że to ich sposób na życie, z którego czerpią pokaźne zyski a potem naśmiewają się z tych którzy - ich zdaniem - dali się nabrać. Nie wiem na ile w tym prawdy, jednak nie daję pieniędzy ludziom na ulicy. Wolę wrzucić do puszki np na WOŚP.
kapliczka
napisał/a: kapliczka , 2009-11-28 13:04
raczej nie, bardziej jakieś akcje, wielka orkiestra, czy harcerzom przy kasach
iwa643
napisał/a: iwa643 , 2009-11-28 13:05
róznie bywa
aredzimska
napisał/a: aredzimska , 2009-11-28 13:40
nie daję. jak już to coś do jedzenia kupię.
twity12
napisał/a: twity12 , 2009-11-28 13:43
Pieniędzy nie daję jak coś kupuję jedzenie. I jak widzę, że chętnie bierze jedzenie to czasem dam grosz (wiele osób odmawia jedzenia chce tylko pieniadze, wieć sprawa jasna jest wtedy)
borowanajda
napisał/a: borowanajda , 2009-11-28 13:47
Naprawdę różnie to bywa , ciężko jest przejść obojętnie jeśli jest dziecko wtedy coś daje pieniądze ok 1-2 zł ,albo coś spożywczego .
napisał/a: happy_go_lucky , 2009-11-28 13:49
Pieniędzy nie daję nigdy. Wolę iść kupić coś do jedzenia i dać, chociaż i to robię niechętnie, bo kilka razy zdarzyło mi się, że ktoś to jedzenie za chwilę wyrzucił. Ogólnie, wolę nie dawać, a już na pewno nie dostanie ode mnie pieniędzy ani jedzenia osoba, od której czuć papierosy i alkohol. Skoro na fajki i na wódkę go stać, to na jedzenie także.
zena
napisał/a: zena , 2009-11-28 14:02
PIENIĘDZY NIE DAJ E ,JEDYNIE MOGĘ KUPIĆ COŚ DO JEDZENIApare razy tak zrobiłam i co jedzenie wylądowało w śmietniku!!oni zbierają kase i marzną na chodnikach ale chleba nie wezną bo ich mężowie,tatusiowie ich wysyłają na zarobek.kilka krotnie widziałam jak dzieciaki dostali oprrr za to że za mało się starają to jest straszne i ktoś powinnien zrobić porządek
anusia2004
napisał/a: anusia2004 , 2009-11-28 14:07
kiedyś dawałam a teraz jeżeki ktoś zbiera na jedzenie kupuje jedzenie i mu daję .