Czy trwa moda na śluby i ślubne dodatki?

patrycja0303
napisał/a: patrycja0303 , 2010-10-13 18:14
Jak myślicie - czy w szale zakupów ślubnych oraz samej chęci brania ślubu( u kobiet - często dla białej sukni lub pokazania się koleżankom) nie gubi się istoty rzeczy - czyli miłości ?

Skąd ta moda na ślubne dodatki ,itp?
napisał/a: maika86 , 2010-10-13 21:17
Wszystkie pary, które znam brały ślub z miłości. I nie wiem o jakie "dodatki" Ci chodzi:)
szalonakisia_1
napisał/a: szalonakisia_1 , 2010-10-13 21:54
Raczej z miłości się bierze ślub, a nie na pokaz. A że chcą mieć ładną suknie i dodatki,to czemu nie w końcu jedyny taki dzień w życiu.
napisał/a: foresia , 2010-10-13 22:29
O jakie dodatkiCi chodzi? super auto, bukiet? welon?? jasne, ze niektore panny mlode chca wygladac wyjatkowo.. bo wierza ze biora slub raz i na cale zycie.. Ja je rozumiem..
Natomiast sama mialam sukienke retro bez super galanterii i skromny slub mimo ze bylo z 50 osob..jej .. i pomyslec ze to juz 4 latka po slubie:)) heh Bo tak chcialam.. Osobiscie nei lubie wielkich wystawnych przyjec
Katalina
napisał/a: Katalina , 2010-10-13 23:59
Dla mnie branie ślubu dla pokazania się jest płytkie i prymitywne. Jak ktoś jest na tyle pusty żeby brać ślub dla lansu, to niech zawczasu zaklepie sobie wizytę u dobrego prawnika, bo jakoś nie wróżę świetlanej przyszłości takiemu małżeństwu...
napisał/a: seeya84 , 2010-10-14 01:11
ja ślub brałam z miłości,nie dla mody-nawet białej sukienki nie miałam:)
kapliczka
napisał/a: kapliczka , 2010-10-14 02:01
hm, mnie to specjalnie nie razi, pani młoda ma się czuć wyjątkowo w tym dniu, a czy będzie miała wszystko modnie i drogi, czy też skromnie to już obojętnie
kathiee
napisał/a: kathiee , 2010-10-14 10:34
W wielu przypadkach śluby to taka traducja - biała suknia musi być, coś pożyczonego, coś nowego coś starego...
A wiele osób odchodzi już od tego - ostatnio bardzo mi się podobało w moim mieście dziewczyna brała ślub kościelny i miała suknię delikatny róż - mino, że to kolor włąśnie delikatny spotkała się z krytyką jak to może iść nie w białej sukni etc. A mnie osobiście się to bardzo podobało!
pisklakowa
napisał/a: pisklakowa , 2010-10-14 13:17
zalezy co masz na mysli.Jesli chodzi o tradycyjna podwizke,cos porzyczonego..blekitnego,nie wiem co jeszcze,to juz taka tradycjai to jest fajne.Jesli chodzi ci o dodatki tylu kapelusz,buty,a potem cala lista upiekszanbia calego wesela to faktycznie czesto sa to rzeczy robione na pokaz.Moja kolezanka wybrala suknie jedna z drozszych,garnitury dwa dla pana mlodego,bo na poprawiny to inny koniecznie i nowy musi byc.Ona sztuczne rzesy,solaris przesadny,paznokcie sztuczne.Noic w niej nie bylo naturalnego.Do choreografa poszli zeby ich nauczyl pierwszego tanca-byl okropny,sztuczny i taki sztywny.Wszystko na weselu musialo byc idealne i bylo...dlatego bylo tak dretwo.Tragedia.No i nie bylo czuc zadnej milosci,uczucia.Slub z przymusu,pocalunki tez byly wyrezyserowane. Czasami to najlepsze zwykle,proste wesela w remizie.Luz.Ale nikt nie musi byc aktorem.
napisał/a: karolka1401 , 2010-10-14 13:48
zazwyczaj ludzie birą ślub z miłości(tak mi się przynajmniej wydaje) a dodatki???Niektórzy chcą się pokazać, a inni ręce zacierają bo na tym zarabiają :)
mirra58287
napisał/a: mirra58287 , 2010-10-14 14:06
dodatków jest masa to fakt. a kobieta wychodzaca za mąż chce wyglądać najpiękniej w tym najważniejszym dniu. i moim zdaniem to nie ma nic do milosci.przeciez bierze slub z milości a to jak bedzie wygladac do sprawa drugorzędna.chociaż czasami jak patrze na zdjecia pary mlodej to rzeczywiście niektóre panny nawala tych dodatkow tyle ze wygladaja jak choinki
napisał/a: loony83 , 2010-10-14 15:09
Wydaje mi się, że to zależy od tego kto ten ślub bierze, przeciętna panna młoda na pewno chce wyglądać pięknie i wyjątkowo, ale zapewne na najświeższe modowe wieści raczej nie zwraca uwagi, chyba że do aktualnej kolekcji sukien ślubnych :)