POLECAMY

"Niebieski autobus" - We-Dwoje.pl recenzuje

Mając wszystko na wyciągnięcie ręki trudno wyobrazić sobie życie w epoce metalowych kanek na mleko i chronicznych braków w zaopatrzeniu. Nikt nie chce wracać do tych czasów, a mimo to chętnie sięgamy po filmy z tamtego okresu. Bo czy ktoś potrafi się oprzeć twórczości Barei? Nie sądzę. Nie wydaje mi się również, by istniał ktoś, kogo nie rozbawiłaby powieść Barbary Kosmowskiej!

Mając wszystko na wyciągnięcie ręki trudno wyobrazić sobie życie w epoce metalowych kanek na mleko i chronicznych braków w zaopatrzeniu. Nikt nie chce wracać do tych czasów, a mimo to chętnie sięgamy po filmy z tamtego okresu. Bo czy ktoś potrafi się oprzeć twórczości Barei? Nie sądzę. Nie wydaje mi się również, by istniał ktoś, kogo nie rozbawiłaby powieść Barbary Kosmowskiej!

Miśka Pietkiewicz wychowuje się w domu bez pokojowego segmentu, za to z kredensem wypełnionym po brzegi tatowym bimbrem, w domu, w którym za sprawą szemranych interesów wuja Romana cały czas następuje rotacja znajdujących się w nim przedmiotów, a nawet przybywa trudny do zdobycia telewizor. Miśka wysłuchuje opowieści babki Bronki o czasach jej młodości. Przysłuchuje się rozmowom dorosłych, z których jasno wynika, że ojciec i matka marzą o prowadzeniu własnego kiosku z gazetami. I sama oddaje się marzeniom. Pragnie śladem swojego rodzeństwa wsiąść do rozklekotanego autobusu i wyruszyć na podbój świata. Tylko czy dojedzie tam, gdzie chce dotrzeć? Czy odnajdzie się w dorosłym świecie?

Barbara Kosmowska bardzo szczegółowo i z dużą dozą wybornego humoru kreśli PRL-owską rzeczywistość, która widziana oczami Miśki nie wydaje się być tak wyprana z kolorów, jak się powszechnie uważa. Owszem. Sklepowe półki świeciły pustkami. Nie było laptopów, iPodów i komórek, lecz czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal. Ludzie cieszyli się z tego, co mieli, a jeszcze bardziej z tego, co udało im się wystać w kolejce. Karmili się marzeniami i starali się za nimi podążać, tak jak główna bohaterka tej napawającej optymizmem książki.

Ta nostalgiczna opowieść o dziecięcych pragnieniach i dorastaniu, nosi znamiona subtelnego love story, którego bohaterowie błądzą po to, żeby się w końcu odnaleźć. Dużym atutem tej książki jest przebogata galeria postaci, takich z krwi i kości, żywych aż do bólu, którzy sprawiają, że PRL-owska szarzyzna nabiera barw, dzięki którym powieść ta nabiera cech realizmu.

„Niebieski autobus” to powieść sprzed siedmiu lat. Wznowiona niedawno nakładem wydawnictwa W.A.B. ponownie trafiła na sklepowe półki i tym razem radzę jej nie przeoczyć. Bo od tej ciepłej, sympatycznej, zabawnej i momentami wzruszającej książki nie sposób oderwać wzroku!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)