Morskie oko

Najmodniejszy makijaż tego lata ma wiele odcieni: morski lazur, szafir i dżins. Wszystkie warianty dozwolone, poza delikatnym błękitem.

 
Mocne oczy to mocne wrażenie. Chcesz je spotęgować? Pokaż się na plaży w dżinsie. Do całości koniecznie dorzuć kilka sznurów turkusów i niebieskich pierścionków. Razem świetnie podkreślają opaleniznę.

Kąpiel w lazurze
To propozycja makijażu dla każdej z nas. Tak mogą się malować dziewczyny z oczami o różnych wielkościach i kształtach, osadzonymi blisko lub daleko siebie. Makijaż jest bardzo mocny i wyrazisty. Naprawdę robi wrażenie.
- Całą górną powiekę pomaluj turkusowym, lekko opalizującym cieniem (matowy spłaszczyłby optycznie powiekę). Aby uzyskać perfekcyjny kolor, możesz zmieszać kilka odcieni.
- Granatowym cieniem pomaluj zewnętrzne kąciki oczu. Wewnętrzne – dla przeciwwagi – jasnym błękitem. Dzięki
temu oczy ani nie „rozejdą” się optycznie, ani nie „zejdą”.
- Cienie nakładaj palcem – wtedy uzyskasz największą intensywność. Granicę rozetrzyj, ale nie za mocno, tak aby cień się nie „rozpłynął” po nieruchomej powiece. Lepiej delikatnie „wtłaczać” go na załamaniu pacynką lub pędzelkiem.
- Wewnętrzną stronę powieki, nad dolną linią rzęs, podkreśl jasnobłękitną kredką. Cieniem o takim samym odcieniu pomaluj dolną powiekę. Goła zostałaby „zjedzona” przez mocny makijaż górnej powieki.
- Rzęsy wytuszuj fioletowym lub wrzosowym tuszem – wygląda lżej niż czarny, nie konkuruje z turkusowymi cieniami, ale ładnie wydobywa ich kolor.
- Inne elementy makijażu zostaw w wersji „soft”: matowa, słoneczna cera, jasne, matowe usta.

 
Kolor: turkusowy
Świetnie wygląda nałożony na całą górną powiekę. Pod jednym warunkiem: nie może być jednolity i matowy. Polecamy zabawę z różnymi odcieniami morskich niebieskości. Koniecznie lekko opalizujących, „łapiących” słońce. Tak jak morze u wybrzeży Krety.

Prosto i profesjonalnie
Cienie o intensywnych barwach mają bardzo dużo pigmentu, dlatego mogą się osypywać podczas robienia makijażu (nawet te w kompakcie). Wtedy nie tak łatwo usunąć je spod oczu bez rozmazania nałożonej wcześniej warstwy podkładu czy korektora. Dlatego profilaktycznie wykorzystaj trik, który poleca makijażystka Agata Kalbarczyk/L’Oréal Paris: przed malowaniem nałóż pod oczy grubą warstwę sypkiego pudru – niebieski cień osypie się na niego, nie przylegając do skóry. Całość zbierzesz bez problemu chusteczką (resztki zmieć pędzlem).


 
1. Cienie Color Appeal Holographic 106 (L’Oréal Paris, 33 zł). 2. Sypka kredka Kohl Aqua Blue (Guerlain, 131 zł).
3. Kredka do powiek 509 (Sephora, 18 zł).
4. Cienie w kremie Fard Eclat 3 (YSL, 110 zł).
5. Zestaw cieni Pro-5 nr 42 (Inglot, 27 zł).


Słońce w natarciu
Polecamy to z tubki – jest bezpieczniejsze niż prawdziwe. Jeśli chcesz mieć opaleniznę „na chwilę”, tak jak makijaż, użyj emulsji brązujących zamiast samoopalaczy. Dają ładny i naturalny efekt – pod warunkiem że wiesz, jak się nimi „nacierać”. Radzi Agata Kalbarczyk/L’Oréal Paris:
- Do ciała lepiej sprawdzają się preparaty brązujące w kremie niż w kompakcie. Na nogi „włóż” rajstopy w spreju, na całe ciało – emulsję o działaniu brązującym i lekko nabłyszczającym.
- „Opalenizna” będzie bardziej równomierna, jeśli wcześniej dobrze nawilżysz skórę balsamem. Dobrym pomysłem jest też wymieszanie emulsji brązującej z odrobiną mleczka do ciała lub rozgrzanie jej w dłoniach tuż przed aplikacją.
- Nakładaj ją zgodnie z kierunkiem wzrostu włosków. Pojawiły się smugi? Nałóż na nie trochę kremu nawilżającego lub oliwki i dobrze rozetrzyj.
- Zanim włożysz ubranie, pozwól „opaleniznie” podeschnąć – wtedy powinna wytrzymać do wieczora (zmyjesz ją wodą z mydłem).
- Do twarzy użyj pudru brązującego – nałóż go pędzlem na kości policzkowe, delikatnie na czoło, nos i brodę.


 
1. Sprej samoopalający Sun Touch (Nivea, 150 ml: ok. 30 zł)
2. Rozświetlający żel brązujący Divine Bronze (Lancaster, 50 ml: 135 zł)
3. Błękitno-srebrny pierścień Dior Princess Ring z rozświetlającymi cieniami do powiek (Dior, 195 zł)
4. Puder brązujący Terracotta Sunset Celebration (Guerlain, 266 zł).

Kolory: kontrastowe
Ostre światło słoneczne kocha takie przeciwstawienia. Turkusowe pierścionki i różowe paznokcie to supertło dla opalenizny. Podobnie dżinsowe ubrania. Przebojem tego sezonu jest mini tuż za pupę.

 
Szafirki
Ten makijaż to klasyka gatunku. Na górnej powiece (aż do linii brwi) dobrze rozetrzyj błękitny cień. Nasadę dolnych i górnych rzęs podkreśl czarną kredką, wytuszuj rzęsy. Reszta – sauté. Cienie użyte do tego makijażu powinny być dość jasne – aby wyglądać lekko i wakacyjnie. Możesz za to pobawić się ich odcieniami: od czystego nieba, poprzez łąkę szafirków, aż po skąpane w słońcu wrzosowisko.

 
1. Wrzosowo-niebieskie cienie Delight Solo 23 (Lumene, 31 zł)
2. Potrójne cienie nr 19 (Pierre René, 14 zł)
3. Błękitne cienie Respectissime 09 (La Roche-Posay, 60 zł)
4. Wodoodporne cienie w kremie Color Resist 12 (L’Oréal Paris, 29 zł)
5. Cienie do powiek Trio 605 (Hean, ok. 7 zł).

Burza granatu
Ten prosty makijaż jest bardzo efektowny, ale dosyć mocny. Dodaje oku „grubości” pod dolną powieką. Jeśli przesadzisz, „utopi” najpiękniejsze spojrzenie. Dlatego musisz spełniać dwa warunki dwa warunki:
1) nie masz „smutnych” oczu (z zewnętrznymi kącikami opadającymi w dół),
2) wiesz, jak dobrze wyważyć proporcje makijażu górnej i dolnej powieki.
- Obrysuj oczy granatową kredką do makijażu. Kreski dobrze rozetrzyj w zewnętrznych kącikach cieniem w niebieskim lub dżinsowym kolorze. Dzięki temu nie zrobią się z nich mało twarzowe „pętelki”, które mogłyby optycznie
pomniejszać oczy.
- Dolną kreskę poprowadź trochę grubiej, ale tak, aby nie „ciągnęła” oka w dół (nie może być szersza pod jego
zewnętrznym kącikiem – najlepiej, aby miała jednakową szerokość na całej długości, jeśli już – może być grubsza
na samym środku).
- Grubą kreskę na dolnej powiece zrównoważą rzęsy dobrze wytuszowane czarną lub granatową maskarą.
- Reszta to klasyka: różowe policzki, bladoróżowe, lekko błyszczące usta.

 
Kolor: denimowy
Tutaj w postaci kreski otaczającej oko jak dżinsowy pasek. Wyraźnie zaznaczona jest granatowa linia pod dolną powieką. Bardzo hippisowska i zmysłowa.


 
1. Podwójne cienie 4Visions 12 (Bell, 10 zł)
2. Podwójna kredka Extreme Definition (Rimmel, 16,90 zł)
3. Kredka Le Bleu de Jim (Lancôme, 80 zł)
4. Wodoodporna kredka 254 (Christian Dior, 70 zł)
5. Komplet cieni z rozświetlaczem Color Appeal TrioPro 301 (L’Oréal Paris, 38 zł)
6. Poczwórne cienie Golden Rose 01 (Golden Rose, 33,90 zł).

Anna Kondratowicz/ Uroda
zdjęcia: Marek Straszewski,
makijaż: Agata Kalbarczyk/L’Oréal Paris

Modelka JULITA/MODEL PLUS, ma na sobie sukienkę (DIESEL), korale (BIJOU BRIGITTE); makijaż kosmetykami
L’Oréal Paris: podkład True Match N7, róż Blush Delicxieux 07, cienie Color Appeal TrioPro 301, Color Resiste 05,
niebieska maskara Panoramic Curl, szminka Glam Shine Juicy 206, lakier La Collection 400
Tagi: makijaż
Zrób to sama! Jak stworzyć płyn do czyszczenia i dezynfekcji pędzli?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)