Kate Hudson - jedna z najlepiej ubranych aktorek w USA

Kate to jedna z tych hollywoodzkich gwiazd, o których nikt nie powie „bezmyślna”, „kiczowata”, „tandetna”.

Kate Hudson - jedna z najlepiej ubranych aktorek w USA fot. ONS
Choć gra prawie wyłącznie w komediach, z nonszalancją traktuje paparazzich, a w kwestii mody polega głównie na sobie, aktorka jest lubiana i ceniona. Bo Kate zna sposób, by zwalczyć stereotyp głupiutkiej blondynki.

Od Kate Hudson mogą się uczyć niemal wszyscy. Gwiazdy powinny naśladować jej bezpretensjonalny styl i luz. Matki mogą brać z niej przykład, jak wychowywać dziecko i jednocześnie cieszyć się opinią seksbomby. Fashionistki powinny przeanalizować styl Kate, bo to jedna z najlepiej ubranych aktorek w USA. Jak ona to robi?

Góralka
Złośliwi mówią, że Hudson zawdzięcza wszystko rodzicom. Matka – aktorka Goldie Hawn i ojczym Kurt Russell to nazwiska, których trudno nie znać. Jednak rodzice dali Kate nie tylko odskocznię do sławy i kariery w filmie. Wychowali ją na wesołą dziewczynę z twardym charakterem. Nauczyli przepychać się przez życie z uśmiechem i luzem, jakiego brakuje innym gwiazdom. Kate urodziła się w Los Angeles. Potem mieszkała jakiś czas w górskiem miasteczku Aspen. W wieku 19 lat miała na koncie już kilka ról w filmach. Światową sławę przyniósł jej kinowy przebój „Almost Famous” (czyli „U progu sławy”). Film ten nie tylko pokazał aktorskie możliwości Kate (dostała nominację do Oscara), ale także wylansował jej charakterystyczny boho look, któremu pozostaje wierna do dziś. Tak jak w „U progu sławy”, tak i w życiu Kate lubi ubrania hipisowskie, po amerykańsku luzackie, niekiedy nawet kowbojskie. Jak mało kto pozostaje wierna tej konwencji i od lat ubiera się w swoje ukochane dżinsy rurki, kowbojki, T-shirty i chustki bandamki. „Nie przejmuję się tym, co myślą o mnie paparazzi ani ktokolwiek inny” – wyznaje aktorka z rozbrajającą szczerością.

Luz i spontan
Kate stylizuje się sama i nie zważa na opinie innych. Oczywiście na wielkie wyjścia pyta o zdanie swoją przyjaciółkę stylistkę. Ale jak wyznaje, nigdy nie włożyłaby czegoś tylko dlatego, że akurat to jest modne. Pomimo luźnego podejścia do mody aktorka wciąż wygrywa rankingi najlepiej ubranych gwiazd, wręcz lansuje trendy. W jednym z wywiadów wyznała, że wyszywana dżetami sukienka, którą włożyła na ceremonię wręczenia Oscarów, stała się modna... rok później. Hudson mówi, że jej podejście do mody przypomina nieco nastawienie Kate Moss. „Obie ubieramy się spontanicznie w to, co akurat leży w pokoju na podłodze”. Rzeczywiście, można powiedzieć, że Hudson to amerykańska Kate Moss. Na co dzień naturalna, bez makijażu, w dżinsach i topie firmy Banana Republic, na imprezach zachwyca pięknymi kreacjami. Kate od lat trenuje taniec i pilates (kiedyś jeszcze dodatkowo piłkę nożną), może się więc poszczycić nienaganną figurą. Poza szczupłą i wysportowaną sylwetką z Kate Moss łączy ją także słabość do muzyki (ma obsesję na punkcie Boba Dylana) i... rockmenów. Mężem Kate Hudson był brodaty dandys Chris Robinson z zespołu Black Crowes. Choć się rozwiedli, Hudson wyznaje: „Kocham swojego eks!”.

Ewentualnie Dior

Mówi się, że Kate Hudson to jedyna amerykańska celebrity, która nigdy nie była na pokazie mody. Ostatnio złamała jednak swoją zasadę i wybrała się na imprezę Dior Couture. John Galliano oczywiście zachwycił się blondwłosą Kate i nazwał ją „złotą dziewczyną”. Czyżby szykował się przełom w podejściu Kate do wielkiej mody? Zapytana o to, czy lubi nosić długie eleganckie suknie, Kate powiedziała, że nie ma nic przeciwko temu, ale tylko na specjalne okazje. Na co dzień wybiera styl, który sama określa jako „boho-księżniczka”, „grunge’ówa”, czasem nawet „śmieciara”. Największym zakupowym problemem Kate jest dobór dodatków, zwłaszcza torebek. „Nienawidzę, gdy buty i torebka wyglądają jak komplet. To takie konserwatywne! Lubię nosić rzeczy, które wydają się pozornie niedobrane”. W tym cała sztuka.  Lekką ręką aktorce udaje się osiągnąć styl naturalny, bezpretensjonalny i oryginalny. Grunt to nie dać się obezwładnić modzie!

P.M. / HOT
Co Joanna Horodyńska mówi o swoim stylu?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)