POLECAMY

Kolczyk w języku

Redakcja
napisał/a: Redakcja , 2009-08-31 15:33
Drogie Panie,
co myślicie na temat kolczyka w języku? Czy odważyłybyście się na założenie sobie błyskotki w tym miejscu?
Serdecznie prosimy o uargumentowanie swojej wypowiedzi.
napisał/a: kika84 , 2009-08-31 17:52
ja mam i jestem bardzo zadowolona:)
napisał/a: ~Iskierka25 , 2009-08-31 20:45
Miałam przez kilka lat lecz musiałam wyjąć i bardzo żałuje.
Założenie kolczyka w języku okazało się dla mnie bardzo bolesne i pewnie drugi raz bym się nie zdecydowała,ale to własnie ból jest jedynym powodem mojej decyzji.
Założyłam go bo zawsze podobało mi się,jak wygląda w tym miejscu i byłam ciekawa jak się człowiek z nim czuje i jak "pomaga" on w seksie ;)
Cikitusia
napisał/a: Cikitusia , 2009-08-31 21:05
Ja nie miałam i nie chce mieć. Dlaczego? Otóż nie podoba mi się taki styl upiększania ciała. Owszem dziewczyna która ma 16-18 lat wygląda może fajnie z takim kolczykiem jeżeli ma taki styl bycia, ale dziewczyna, a właściwie już kobieta która ma 30 wygląda troche dziwnie nie mówiąc o starszych. A po drugie jestem strasznie wrażliwa na ból i pewnie bym umarła....
ALICJAtoJA
napisał/a: ALICJAtoJA , 2009-09-02 18:55
Do 18 roku życia szalałam na tym punkcie. Mama mi nie pozwalała, nie miałam kasy. Po 18 sama zrezygnowałam i dziś się cieszę. Miałam za to w nosie....i to takiego maleńkiego. Dziś została mi po nim mini blizna....nie wiem czy w języku też zostaje ale nie wyobrażam sobie mieć blizny na języku... a,fe
napisał/a: zebrrra , 2009-09-05 20:29
Ja mam już od 7 lat i przyzwyczaiłam się do niego bardzo. Dziwię się, że niektórym przeszkadza, bo większość osób, z którymi rozmawiam, nawet nie wie, że mam kolczyk. Przecież tego nie widać jak nie wywala się jęzora na pokaz.
Poza tym, że go lubię, nie przeszkadza mi wcale, a jak wyciągam kolczyk, czuję, że czegoś mi brak :) Wbrew powszechnej opinii, że psują się od niego zęby- moje szkliwo jest całe więc to chyba nie reguła.
napisał/a: ~Iskierka25 , 2009-09-05 20:55
ALICJAtoJA napisal(a):
nie wiem czy w języku też zostaje ale nie wyobrażam sobie mieć blizny na języku... a,fe


Nie zostaje.Język zarasta się bardzo szybko i nie zostaje ślad
napisał/a: ~GosiaInuszka , 2009-09-06 22:07
Nie mam nic przeciwko kolczykowi w języku, ale uważam, że to ozdoba dla pełnoletnich osób, które świadomie decydują się i na ból i na "różne" uwagi otoczenia. Nastolatki chcą się w ten sposób dowartościować, albo zaszpanować i najczęściej nie umieją uargumentować swojej decyzji. Ślepo podążają za modą, a chyba nie o to chodzi...
napisał/a: polak711 , 2009-09-07 01:00
ja mam 23 lata i przebilam jezyk pol roku temu. bolalo przez 5 dni, jezyk napuchl i jadlam tylko papke przez 3 dni, ale bylo warto. na poczatku znajomi nie wiedzieli, bo tego na prawde nie widac, jesli nie chce sie go pokazac. zeby mam cale i zdrowe, za moda nie podazalam, podoba mi sie dla tego ze jak chce to moge go pokazac, jesli nie to osoba z ktora rozmawiam nawet nie wie ze go mam. to taka ozdoba tylko dla mnie i mojego faceta :)
wole to niz, na przyklad kolczyk w sutku czy miejscach intymnych...na razie nie mam zamiaru go wyjmowac
napisał/a: Margerytka , 2009-09-08 11:30
Moja siostra miała niezłe przejścia z całą rodziną, kiedy się przyznała do kolczyka w języku, chociaż to już zupełnie dorosła osoba. Mnie on nie przeszkadza – jeśli ktoś jest dorosły i wie, co robi. Rzeczywiście, nie widać takiego kolczyka, chociaż Aga na początku trochę sepleniła ;) Chociaż bardziej podoba mi się kolczyk w pępku, widziałam w te wakacje dziewczynę na plaży w kostiumie – wyglądała cudnie. I, szczerze mówiąc, zadziałała mi na wyobraźnię :) Znalazłam nawet kolczyk, jaki chciałabym mieć – w kształcie motyla (numer k1405) w rafidu.pl. Bardzo mi się podoba. Co o nim sądzicie? Nie mogę się zdecydować.
napisał/a: ~Iskierka25 , 2009-09-08 14:31
Kolczyk fajny ale cena mnie troche odstrasza.Musisz mieć złoty?osobiście wolę srebrne
renia0809
napisał/a: renia0809 , 2009-09-19 12:28
jak ktoś jest dorosły i chce mieć kolczyk to OK, czemu nie..w końcu jego ciało i jego wolna wola, może i fajnie wygląda ale bałabym się bólu, kiedyś oglądałam program o tym jak to się odbywa,na samą myśl cierpnie mi skóra :D