Sezon słońca - abc opalania

Nie namawiamy, abyś zrezygnowała z opalania się, gdy za oknem świeci piękne słońce. Ale rób to z głową - sprawdź, co powinnaś wiedzieć.

Sezon słońca - abc opalania fot. Fotolia
Promieniowanie UV niszczy skórę. Przyspiesza jej starzenie się, powoduje powstawanie zmarszczek, plam i przebarwień, może także doprowadzić do zachorowania na czerniaka. Najbardziej skutecznym sposobem ochrony przed promieniowaniem jest unikanie słońca: chowanie się w cieniu, zasłanianie jak największej powierzchni skóry ubraniem. Nie chcesz spędzać urlopu w domu i chodzić przez całe lato tylko w bluzkach z długim rękawem i spódnicy do kostek? Podpowiemy Ci, jak zminimalizować szkodliwe działanie słońca.

Zaczynaj dzień od filtra

Krem z filtrem UV nakładaj codziennie, nie tylko przed wyjściem na plażę. Ochronisz skórę przed promieniami UV, które wnikają do niej, np. kiedy jesteś w domu (przenikają przez okna) czy w drodze do pracy. Dawki promieniowania docierające do skóry kumulują się. Oddziałują na nią od dziecka. Uszkadzają włókna kolagenu, przyspieszają starzenie się skóry, powodują oparzenia, powstawanie plam i przebarwień. Mogą doprowadzić do przekształcenia znamion skórnych w nowotwór złośliwy (zwłaszcza czerniaka). Na szkodliwe działanie słońca narażone są także skóra głowy i włosy. Zabezpieczaj je preparatami z filtrem UV.

SPF podziel przez pięć

Badania naukowe pokazały, że rzeczywista osłona, którą otrzymuje skóra po nałożeniu kosmetyku z filtrem, jest znacznie niższa niż jego wartość SPF (współczynnik ochrony przed promieniowaniem słonecznym). Dr Sebastian Kuczyński z poznańskiej Wyższej Szkoły Zawodowej Pielęgnacji Zdrowia i Urody twierdzi, że rzeczywisty SPF można poznać, dzieląc podaną na opakowaniu kosmetyku wartość przez pięć.
Krem z SPF 50 oznaczałby rzeczywistą ochronę 10. Różnica wynika stąd, że nakładamy znacznie mniej kosmetyku z filtrem, niż jest to zalecane. A przecież tylko gruba warstwa preparatu fotoochronnego jest w stanie zabezpieczyć skórę przed słońcem. Jednorazowa „przyzwoita” dawka kremu, którym smarujesz twarz, szyję, dekolt, ręce i ramiona, powinna wynosić 20 gramów (co odpowiada zawartości małego kieliszka).

Patrz na skład

Na niektórych kosmetykach pojawia się informacja, że zawierają inne niż filtry substancje zabezpieczające skórę przed słońcem, np. witaminę C, bioflawonoidy, koenzym Q10.Substancje te są silnymi antyoksydantami. Zapobiegają powstawaniu wolnych rodników i niszczeniu przez nie komórek skóry. Sprawiają, że staje się ona bardziej odporna na uszkodzenia słoneczne.

Są skuteczne, ale nie zastępują kremów fotoochronnych. Stosuj je bezpośrednio na skórę, ale potem nałóż także grubą warstwę kremu z filtrem UV.

Fotografuj się nago

Dermatolodzy apelują, żeby uważnie obserwować znamiona skórne oraz pieprzyki, i w razie niepokojących zmian od razu zgłaszać się do lekarza. Ale jak zapamiętać liczbę i kształt zmian skórnych, gdy masz ich kilkadziesiąt i są one rozsiane po całym ciele, także w miejscach trudnych do obserwowania, np. na plecach? Doskonałym rozwiązaniem jest ich fotografowanie. Co 2–3 miesiące porównuj zdjęcia ze stanem swojej skóry. To zwiększa szansę, że zauważysz niebezpieczne zmiany.

Obserwuj znamiona

Czasami odkładanie wizyty u lekarza może mieć tragiczne skutki. Niektóre zmiany pojawiające się na skórze mogą być nowotworem. Idź do dermatologa, jeśli jakieś znamię na Twojej skórze nagle zacznie się zmieniać:
  • stanie się asymetryczne
  • pojawi się nieregularny brzeg lub niejednolite zabarwienie
  • będzie wystawać ponad poziom skóry
  • jego średnica stanie się większa niż 0,5 cm
  • będzie miało postać trudno gojącej się rany.

Kontrola lekarska raz do roku

Chodź do dermatologa bez względu na to, czy coś Cię niepokoi. Podczas wizyty lekarz obejrzy wszystkie pieprzyki i znamiona (może użyć specjalnego aparatu, który pozwala przyjrzeć się skórze w bardzo dużym powiększeniu), a w razie jakichkolwiek wątpliwości natychmiast skieruje Cię na dalsze badania. Pamiętaj, że rak może pojawić się w każdym miejscu na skórze, również na głowie (pod włosami), na piersiach, pośladkach oraz w miejscach intymnych. Poproś lekarza, żeby podczas wizyty obejrzał dokładnie całe ciało.

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/6 miesięcy temu
Ja zawsze największe problemy mam ze zniszczonymi włosami od słońca, w tym roku planuję regularnie stosować skrzypolen z biotyną, mam nadzieję że będzie lepiej.
/3 lata temu
Ja nie wyobrażam sobie nie chronić mojej skóry przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB. Dlatego od lat stosuję wspominany niżej niemal kultowy już P20.
/3 lata temu
P20 jest odpowiedni dla dzieci, nawet dla tych poniżej 3 roku życia także śmiało możesz kupować bo naprawdę bardzo skuteczny jest
POKAŻ KOMENTARZE (3)