Little black dress - miłość odwzajemniona

Sukienka, którą zna i kocha cały świat. Nie tylko kobiety, ale też ich mężczyźni. Jedyna na świecie, która nigdy nie wychodzi z mody.

fot. ONS

Minimalistyczna i elegancka, pasuje do wszystkiego i do każdej sylwetki. Nigdy się nie zestarzeje i ratuje nam życie, gdy nie wiemy, co mamy na siebie włożyć. Synonim kobiecości. Fenomen mody. Ikona stylu.

Druga skóra
Coco Chanel, doskonale rozumiała kobiety i ich potrzeby. Była odważna i niekonwencjonalna, szyła jak dla siebie, wiedząc, co jest kobietom potrzebne, choć może boją się do tego przyznać. Małą czarną zaprojektowała tak, by dobrze się prezentowała na każdej figurze. Prosty krój i czarny kolor doskonale maskują niedoskonałości a jednocześnie ładnie eksponują sylwetkę. Każda z nas może sobie łatwo skomponować cały strój do małej czarnej jako bazy, podkreślając indywidualne atuty figury. Czarny kolor sukienki wyszczupla sylwetkę, bo maskuje dodatkowe kilogramy. Poza tym nie widać na nim ubrudzeń i plam. Sukienka jest prosta, wygodna i funkcjonalna. Nie musimy się stroić w falbany, pióra i inne dziwne akcesoria. Wystarczy dodać do małej czarnej szpilki, torebkę i biżuterię, żeby wyglądać olśniewająco. Pasuje i na duże wyjścia np. z perłami i małą kopertówką i do pracy, z prostym żakietem lub jeansową kurtką.

Dobra na każdą okazję
Mała czarna sprawdza się zawsze i wszędzie. Jeśli nie wiesz, co dziś na siebie włożyć, śmiało możesz po nią sięgnąć. Pasuje na każdą okazję, oczywiście w odpowiedniej oprawie. W wersji klasycznej wystarczy otulić się sznurem pereł, dodać szpilki i kopertówkę. Wieczorowo, na większe wyjścia, możemy pozwolić sobie na bardziej połyskliwą biżuterię. Mała czarna jest doskonałym tłem do wyeksponowania oryginalnych dodatków, butów, torebki czy naszyjników. W wersji skromniejszej, będzie pasowała jako sukienka koktajlowa; na spotkania biznesowe i do pracy wystarczy narzucić na nią klasyczną marynarkę lub żakiet.

Wszyscy kochamy małą czarną
Nie musimy biegać po sklepach jak szalone w poszukiwaniu strojów na różne okazje, bo mała czarna sprawdzi się właściwie wszędzie. Oszczędzamy dzięki niej i czas i nasze oszczędności. Dobra i do pracy i do zabawy, na wesele i na stypę. I biedne i bogate, szczuplejsze i tęższe, wyglądają w niej pięknie i mogą czuć się tak samo dobrze i komfortowo. Dodaje kobietom pewności i wiary w siebie. Pozwala czuć się lekko i wygodnie.

Kochamy tę sukienkę, jedyną w swoim rodzaju, za jej prostotę, minimalizm, wygodę i funkcjonalność. Ale jest to miłość odwzajemniona, bo każda z nas, prezentuje się w tej niezwykłej kreacji, zachwycająco.



Adriana Klos jest psychologiem i psychoterapeutą z Ośrodka Psychoterapii i Rozwoju "Strefa Zmiany" . Pracuje z osobami, które: doświadczają lęków, depresji i obniżonego nastroju, zaburzeń jedzenia oraz psychosomatycznych, mają problemy w relacjach z innymi, znajdują się w sytuacji kryzysu ( np. w związku lub w pracy), wychowały się w rodzinach dysfunkcyjnych np. w rodzinie alkoholowej.
 Prowadzi również treningi i warsztaty rozwojowe, grupy wsparcia, terapię par oraz DDA.
5 pomysłów na sylwestrową stylizację
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/4 lata temu
no czarna to na pewno nie na wesele