Torebka i hula-hop w jednym od Chanel

Pikowana, skórzana torebka na stałe weszła do kanonu mody. Kobiety uwielbiają chanelki, bo pasują do wszystkiego, są uniwersalne i eleganckie. Chyba większość z nas ma w szafie torebkę zainspirowaną popularną chanelką. Ale w tym wydaniu to absolutna nowość.

Pikowana, skórzana torebka na stałe weszła do kanonu mody. Kobiety uwielbiają chanelki, bo pasują do wszystkiego, są uniwersalne i eleganckie. Chyba większość z nas ma w szafie torebkę zainspirowaną popularną chanelką. Ale w tym wydaniu to absolutna nowość.

Torebka Chanel 2.55 to już model kultowy. Powstała w lutym 1955 roku i od tamtego momentu wciąż jest popularna. Dla wielu marek wciąż jest inspiracją do tworzenia innych, podobnych wzorów, a kobiety ją kochają.

Tylko u nas! Wyjątkowa rozmowa z Michałem Szulcem

Podczas Paryskiego Tygodnia Mody Chanel zaprezentowała zupełną nowość, pikowaną, skórzaną torebkę, ale nie na łańcuszku. Biała torebka w rozmiarze xxl na dwóch całkiem pokaźnych obręczach hula-hop. Oto wersja jaką Chanel proponuje w swojej kolekcji na sezon wiosna-lato 2013.

Torebka i hula-hop w jednym od Chanel

fot. Kristy Sparow/Wireimage, nydailynews.com

Na pewno pomysł jest oryginalny i zaskakujący. Taka torebka zwraca uwagę nowoczesnym designem. I na pewno jest całkiem pojemna. Aspekt praktyczny chyba schodzi na drugi plan, bo przechowywanie takiej torebki wymaga sporej ilości miejsca, ale czego się nie robi, aby wyglądać pięknie i wyjątkowo.

Dla kobiet, dla których torebka w wersji xxl to zbyt duża awangarda, oto mniejsza wersja, którą można nosić w dłoni. Też na obręczy, ale zdecydowanie mniejsza, choć już nie tak efektowna.

Torebka i hula-hop w jednym od Chanel

fot. Charels Platiau/Reuters, nydailynews.com

A Wam jak się podoba nowa propozycja Chanel? Czy skusiłybyście się na nią?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
michalinab/4 lata temu
Zdecydowanie nie. Karlowi widać kończą się pomysły na dodatki...