Dieta kobiety pracującej

Mało zakazów, dużo przyjemności. Do tego trwałe efekty odchudzania. Niemożliwe? A jednak. Wypróbuj dietę dla zapracowanych kobiet!

kobieta w biurze
fot. Fotolia

Naukowcy alarmują – zapracowanym kobietom grozi nadwaga, a w przyszłości poważne problemy zdrowotne. Te z nas, które pracują więcej niż 35 godzin tygodniowo są bardziej zagrożone otyłością. Zaabsorbowane obowiązkami nie mamy czasu na sen, przygotowywanie posiłków w domu, rezygnujemy też z aktywności fizycznej. Efekt? Szybko przybieramy na wadze.

Oodchudzanie i utrzymanie idealnej figury dla pracującej kobiety to nie lada wyzwanie. Większość popularnych diet wymaga bowiem sporo poświęcenia. Trzeba znać kaloryczność potraw, przygotowywać specjalne posiłki lub jeść to, czego się nie lubi. Jest jednak inny sposób, który pozwala osiągnąć i utrzymać idealną sylwetkę w przyjemny sposób. To dieta Montignaca.

Dieta Montignaca - cukier na indeksie

Kilkanaście lat temu francuski kardiolog Michael Montignac zauważył, że przyczyną nadwagi jest nie tyle nadmiar kalorii, co jedzenie nieodpowiednich produktów – takich, które znacznie podwyższają poziom glukozy we krwi. Trzustka wydziela wówczas dużo insuliny, która powoduje, m.in. magazynowanie tłuszczu w organizmie, a tym samym przybieranie na wadze.

Dlatego układając codzienne menu należy przede wszystkim zwrócić uwagę na produkty bogate w węglowodany. Naukowcy uszeregowali je według indeksu glikemicznego (IG), czyli wskaźnika opisującego w jakim stopniu dany produkt podnosi poziom glukozy we krwi (w skali od 0 do 110). Im niższy IG, tym lepiej dla lepiej dla zdrowia. By schudnąć należy jeść produkty o jak najniższym indeksie, a unikać tych o wysokim (powyżej 50), które tuczą najbardziej.

Dieta Montignaca - dwa etapy

Dieta Montignaca składa się z dwóch etapów. Pierwszy – dość rygorystyczny – to odchudzanie. Trwa do momentu osiągnięcia prawidłowej wagi (od kilku tygodni do kilku miesięcy). W tej fazie podstawą są produkty o jak najniższym indeksie – do 35. Drugi etap to stabilizacja wagi. Tę fazę kuracji warto stosować do końca życia, co zapewnia szczupłą figurę i zapobiega efektowi jo-jo. Nadal niewskazane są produkty o indeksie powyżej 50, można jednak uzupełnić dietę o te z IG 35–50.

Vita
Oceń artykuł 2 głosy
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Opinie
Gość2012.09.04 21:18
d i e t e k . p l- nowy wymiar odchudzania. Bez wyrzeczeń
Gość2012.09.03 22:06
No tak, kobieta, która jest zmęczona nie pójdzie na fitness, bo już jej się po prostu nie chce! Ale kurcze dobrze jest wiedzieć, że wystarczy ćwiczyć w miarę regularnie pół godziny i to podobno wystarcza, żeby schudnąć i mieć dobrą kondycję. Co więcej czytałam na lionfitness.pl, że pół godz. aktywności czasem jest nawet lepsze w skutkach niż godzina. Taki paradoks, więc czasem nawet jak się jest bardzo zmęczoną warto się choć pół godzinki jeszcze pomęczyć i pogimnastykować dla lepszego zdrowia.
Gość2012.08.31 08:50
jam mam jeść 3 posilki dziennie i do tego zachowac odestep 3 godzin? to nielogiczne, jak wstaje o 7 rano i klade sie o 23 to mam ile godzin? 16! podzielone na 3= 5 posiłków a nie 3! więc albo mam jeść co 3 godziny albo 3 posiłki bo to sie wzajemnie wyklucza.
Raport specjalny
Kalkulator BMI
Waga Wzrost
Oblicz