Jedzenie w pracy

napisał/a: kenderka , 2017-06-06 14:24
Nie mam czasu ani chęci samej sobie gotować dzień wcześniej aby następnego dnia do pracy mieć przygotowany posiłek - należę do tych leniwych :) dodam jeszcze że jedzenie od "Pana kanapki" też mi już zbrzydło i nie mogę na nie patrzeć, macie jakąś alternatywę dla mojej sytuacji??
napisał/a: miss_agent , 2017-06-07 07:36
Niestety - tylko gotowanie. Możesz też zabierać do pracy jedzenie z dnia poprzedniego, z obiadu.
napisał/a: kenderka , 2017-06-08 20:29
dzięki za odpowiedź, oczywiście nie neguję gotowania, tylko sama sobie na pewno nic nie ugotuję bo wiem jak to wygląda w praktyce - i nie jest to tak że nie umiem itp. tylko po prostu po pracy jak już znajdę czas to ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest gotowanie....
napisał/a: markella , 2017-06-11 12:40
kenderka napisal(a): dzięki za odpowiedź, oczywiście nie neguję gotowania, tylko sama sobie na pewno nic nie ugotuję bo wiem jak to wygląda w praktyce - i nie jest to tak że nie umiem itp. tylko po prostu po pracy jak już znajdę czas to ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest gotowanie....

Oj sorry ale czytając twój wpis brzmisz jak jakaś hrabina, która boi się ubrudzić sobie łapki... Czy naprawdę takim problemem jest dla ciebie coś ugotować?....
napisał/a: kenderka , 2017-06-12 18:50
markella napisal(a):
kenderka napisal(a): dzięki za odpowiedź, oczywiście nie neguję gotowania, tylko sama sobie na pewno nic nie ugotuję bo wiem jak to wygląda w praktyce - i nie jest to tak że nie umiem itp. tylko po prostu po pracy jak już znajdę czas to ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę jest gotowanie....

Oj sorry ale czytając twój wpis brzmisz jak jakaś hrabina, która boi się ubrudzić sobie łapki... Czy naprawdę takim problemem jest dla ciebie coś ugotować?....

Wcale tak nie jest na szczęście jak to widzisz :), powiem więcej: nic o mnie nie wiesz a się wypowiadasz: no ale takie twoje prawo...
Wracając do samego tematu może zamiast wytykać mi jakiś nonsensy bardziej podasz jakiś przykład co można zrobić w moim przypadku?
sallima
napisał/a: sallima , 2017-06-14 19:22
też chętnie sie dowiem, ostatnio to ciągle jem w biegu, albo cały dzień się wygłodzę w pracy w potem zajadam taką większą kolację i jest mi straznie ciężko, zaczęłam brać cholestil max i jest lepiej ale chyba muszę zmienić dietę bo nie służy mi takie jedzenie z dżymi przerwami i trzeba bezi coś do pracy zabierać
napisał/a: markella , 2017-06-16 11:22
sallima napisal(a): też chętnie sie dowiem, ostatnio to ciągle jem w biegu, albo cały dzień się wygłodzę w pracy w potem zajadam taką większą kolację i jest mi straznie ciężko, zaczęłam brać cholestil max i jest lepiej ale chyba muszę zmienić dietę bo nie służy mi takie jedzenie z dżymi przerwami i trzeba bezi coś do pracy zabierać

Na pewno faszerowanie się wszelkiego rodzaju chemią nie jest dobrym rozwiązaniem, ja bym poleciła ci np. catering dietetyczny - na pewno jest to dobra alternatywa gdy właśnie nie ma się zwyczajnie czasu, a dzięki temu istnieje możliwość zdrowego odżywiania, oczywiście ile ludzi tyle podpowiedzi - ale na ten moment tylko to mi przychodzi do głowy.
napisał/a: marta.pi , 2017-06-20 14:21
Może sałatki zamiast kanapki ;) smacznie, zdrowo, szybko - prędzej się zmotywujesz niż do gotowania.
napisał/a: kenderka , 2017-06-21 11:02
markella napisal(a):
sallima napisal(a): też chętnie sie dowiem, ostatnio to ciągle jem w biegu, albo cały dzień się wygłodzę w pracy w potem zajadam taką większą kolację i jest mi straznie ciężko, zaczęłam brać cholestil max i jest lepiej ale chyba muszę zmienić dietę bo nie służy mi takie jedzenie z dżymi przerwami i trzeba bezi coś do pracy zabierać

Na pewno faszerowanie się wszelkiego rodzaju chemią nie jest dobrym rozwiązaniem, ja bym poleciła ci np. catering dietetyczny - na pewno jest to dobra alternatywa gdy właśnie nie ma się zwyczajnie czasu, a dzięki temu istnieje możliwość zdrowego odżywiania, oczywiście ile ludzi tyle podpowiedzi - ale na ten moment tylko to mi przychodzi do głowy.

No brzmi ciekawie, tylko zastanawiam się jak to będzie z moimi kaprysami - czy na moje specjalne życzenie zrobią mi danie, czy ogólnie będę skazana jeść non stop te same rzeczy...
napisał/a: miss_agent , 2017-06-26 08:55
Ja jednak wolę sama wszystko przygotowywać. Mam pewność, co jest w danym posiłku.
napisał/a: markella , 2017-06-27 11:45
Przykładowo zamawiając z cateringu dietetycznego też wiesz co masz na talerzu, nawet więcej ponieważ zamawiasz dietę z konkretną, i ustaloną wcześniej liczbą kalori!
napisał/a: kenderka , 2017-06-30 23:10
markella napisal(a): Przykładowo zamawiając z cateringu dietetycznego też wiesz co masz na talerzu, nawet więcej ponieważ zamawiasz dietę z konkretną, i ustaloną wcześniej liczbą kalori!

No dobrze, a jak to wygląda w praktyce?, dostaję np. tylko zupę, albo tylko drugie danie???