POLECAMY

Jedzenie poza domem

moderator djfafa
napisał/a: djfafa, 2016-03-11 16:39
Zapraszam do lektury:

[url_special=http://zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/dieta-poza-domem-sprawdz-jak-jesc-zdrowo-na-miescie,podstawy-zdrowego-zywienia-artykul,10415347.html:2iyt0oh3]http://zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl/dieta-poza-domem-sprawdz-jak-jesc-zdrowo-na-miescie,podstawy-zdrowego-zywienia-artykul,10415347.html[/url_special:2iyt0oh3]

A wy poza domem co najczęściej zamawiacie?
napisał/a: Andzrej, 2016-03-13 19:30
Te 26 zasad wymyślił jakiś propagandysta, tylko kto może mieć w tym interes ?
Ludzi których znałem i znam a dożyli w zdrowiu ponad dziewięćdziesiąt lat jedli masło, słoninę, pierogi, smażone mięso, jajka itd. Dawniejszych produktów żywnościowych nie ma co porównywać ze współczesną masą do trawienia więc może te zasady mają sens. Z tego co zauważyłem to ci ludzie duużo mniej jedli a pracowali fizycznie i poznali głód zwłaszcza w dzieciństwie.
Przydałby się poradnik jak rozpoznać jadłodajnię gdzie warto coś bezpiecznie zjeść.
Gotowanie gotowaniu nie równe a kierowanie się smakiem może okazać się zgubne.
Radzę unikać lokali gdzie: często jest zmieniany personel, zadłużonych, używa się aluminiowych garów i sztućców, obsługa i wygląd jest niemiły, nastawionych na klientów przejezdnych.
caprio
napisał/a: caprio, 2016-05-15 15:16
Ja wracam na tyle późno z pracy, że już mi się nie chce ani jeść obiadu, ani gotować na następny dzień. Więc zwykle jadam coś na mieście. Oczywiście zwracam uwagę, by było zdrowo i świeżo, śmieciowe jedzenie w grę nie wchodzi:). Chyba najczęściej stołuje się w Salad Story, bo pyszne sałatki w zupełności zaspokajają mój głód. Czasem biorę boxa z kaszą albo wrapa z kurczakiem, w zależności od tego, jaki mam jedzeniowy nastrój.
napisał/a: mysia231, 2016-09-20 14:11
Nie jadam na mieście. Przed wyjściem do pracy jem obfite śniadanie. Pierwszy dobry posiłek jest podstawą całego udanego dnia. A do pracy zabieram kanapkę i bakalie albo suszone owoce do przekąszenia. Kiedyś koleżanka poczęstowała mnie suszonymi morelami tymi produkcji Helio ( http://www.helio.pl/) i tak mi posmakowały, że już nie mogę się bez nich obejść. Na opakowaniu wyczytałam o bogactwie witamin, które w sobie zawierają, i że odpowiadają za odporność organizmu. Zmniejszają też uczucie zmęczenia, a to jest ważne kiedy się dużo pracuje. Pyszne są również fistaszki. Tak wytrzymuję do obiado - kolacji bez odczuwania głodu. W domu zawsze mam coś gotowanego przygotowanego zwykle poprzedniego dnia. Nie ma jak domowe jedzonko.
napisał/a: sara55, 2016-10-02 01:08
jeżeli jestem poza domem, kupuję sobie gotowe dania z ekspres menu. Są one właśnie dobrze zapakowane wiec idealnie dania nadają się w podróż.