POLECAMY

Jak zebrać w sobie silną wolę do odchudzania?

napisał/a: mania77770 , 2011-08-23 02:37
Wiec tak mam 171 cm wzrostu waze pbecnie 78 kg ...jest to dla mnie trageda zyc z takim wygladem chce zrzucic przynjamniej 15 kg ...ale problem ...brak silnej woli ..czasami czuje taki wstret do sowjego ciala ze po prostu miewam okropne mysli ...probuje wziac sie w garsc , ale coz ...tragedia ...nic , od jutra od jutra ...nie mam zapalu do cwiczen , 2 dni a potam klapa ...ale zaczelo sie od wgl nieoczynnosci tarczycy ktora pojawila sie 3 lata temu , w 5 klasie wazylam 29 kg , niedowaga ...tragedia mam sie bala ..teraz znowuu stan krytyczny otylosci ...zgrublam 50kg ; (((

Jem w nocy , bo nie umiem sie powstrzymac ..;tyle o ile ze boje sie ze obrzeram sie przez stres ...ale nie jestem pewna ; //

Poradzcie mi co mam zrb by wziac sie w garsc i schudnac ..pow sb dosc ....albo jakas SENSOWNA dieta ...chce schudnac tak do pol roku moze 5 miesiecy pomozcie ;***


Serdeczie pozdrawiam
napisał/a: marzenkusia , 2011-08-23 09:51
Zajadanie stresu nie pomoże Ci schudnąć. Jedyna sensowna dieta jaką znam polega na jedzeniu połowy tego, co normalnie i nie jedzeniu po 18. Poza tym ćwiczenia. Ja też nie mogę sama się zmotywować, ale jak już wydam na karnet na siłownie, basen, albo fitness, to chodzę.
Nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja, ale jeśli żyjesz w stresie, może warto by było odwiedzić psychologa, żeby sobie wszystko poukładać.
Powodzenia:)
napisał/a: marzenkusia , 2011-08-23 09:52
Zajadanie stresu nie pomoże Ci schudnąć. Jedyna sensowna dieta jaką znam polega na jedzeniu połowy tego, co normalnie i nie jedzeniu po 18. Poza tym ćwiczenia. Ja też nie mogę sama się zmotywować, ale jak już wydam na karnet na siłownie, basen, albo fitness, to chodzę.
Nie wiem, jaka jest Twoja sytuacja, ale jeśli żyjesz w stresie, może warto by było odwiedzić psychologa, żeby sobie wszystko poukładać.
Powodzenia:)
monika300473
napisał/a: monika300473 , 2011-08-23 14:12
Witam.
Ja obecnie wyglądam tak samo jak ty tzn.wzrostowo i wagowo.Dla mnie to też tragedia,bo przed ostatnią ciążą ważyłam 15 kg.mniej.Robiłam wszystko co możliwe,żeby stracić zbędne kilogramy.Nawet stosując dietę kilogramy szły w górę.

Ostatnio odwiedziłam swojego ginekologa i okazało się ,że problem tkwi w hormonach,a nie w tym ,ze coś źle robię,albo przez obżarstwo ,bo też takie okresy miewałam.

Od następnego cyklu zaczynam kurację hormonalną i mam nadzieję na gubienie kilogramów i brak okresów ciągłego podjadania.

Wybierz się do gina to może twój problem zostanie rozwiązany.
agusiazet
napisał/a: agusiazet , 2011-08-23 22:01
Jak dla mnie, i centymetry i waga w całkiem dobrej proporcji. Jak zaczniesz się niespecjalnie przejmować tymi kwestiami wszystko wróci do normy. Ale polecam ćwiczenia, szczególnie rower i basen:)