Tej tragedii nie spodziewał się nikt. Tak wyglądały ostatnie godziny życia księżnej Diany

31 sierpnia 1997 roku cały świat zamarł, gdy media poinformowały o wypadków Królowej Serc. Wiemy, jak dokładnie wyglądały ostatnie godziny jej życia.
Urszula Wilczkowska / 15.10.2020 08:25

Śmierć księżnej Diany wstrząsnęła całą Wielką Brytanią, o ile nawet nie całym światem. Chociaż tego tragicznego dnia już od roku była po rozwodzie z księciem Karolem, poprzedzonym 4-letnim okresem separacji, do końca pozostała dla Brytyjczyków królową ludzkich serc.

Jak wyglądały ostatnie godziny życia księżnej Diany?

Do dzisiaj śmierć księżnej Diany nie jest jasna dla jej fanów i krąży wokół niej wiele teorii spiskowych. Nic w tym dziwnego - ta tragedia była dla wszystkich ogromnym szokiem, a to, że Diana była niewygodna dla rodziny królewskiej, nie było dla nikogo tajemnicą.

Dzień przed tragedią, poranek 30. sierpnia 1997 roku rozpoczął się dla Diany i jej ukochanego Dodiego Al Fayeda raczej błogo - wylegiwaniem się na prywatnym jachcie przy prawdziwie francuskim śniadaniu. Następnie udali się na kawę do lokalu przy malowniczym Szmaragdowym Wybrzeżu na Sardynii. Jak wspomina kelner, który ich obsługiwał, wyglądali na szczęśliwych i beztroskich. Śmiali się i trzymali za ręce.

Dodi Al Fayed przed wypadkiem został też przyłapany przez paparazzi w sklepie jubilerskim. Wykorzystał moment, w którym Diana udała się do fryzjera i sam kupił jej pierścionek wart w przeliczeniu około 100 tysięcy złotych. Nie zdążył się jej jednak oświadczyć. Chociaż w ich pokoju hotelowym biżuteria czekała na stoliku nocnym wraz z kilkoma butelkami Dom Perignon. Para jednak nigdy do niego nie dotarła.

Wcześniej zakochani udali się na kolację. Od momentu lądowania w Paryżu jednak ciągle śledziły ich aparaty paparazzich. Próbowali zjeść w spokoju w dwóch restauracjach, koniec końców rozwścieczeni wścibskimi gapiami oraz fotografami postanowili jednak zamówić jedzenie do hotelu.

Gdy wychodzili z restauracji, czekali już na nich fotografowie, którzy błyskawicznie ruszyli w pościg za księżną i jej ukochanym. Ich kierowca próbował zgubić ogon, jednak niestety skończyło się to wypadkiem. Samochód rozbił się w tunelu Pont de l'Alma niedaleko Wieży Eiffela. Dodi Al Fayed zginął na miejscu, księżna Diana umarła w szpitalu.

To też może cię zainteresować:
Kto zestarzeje się piękniej - Kate czy Meghan? Zobacz, jak na starość będą wyglądać członkowie rodziny królewskiej
Największe ślubne wpadki w rodzinie królewskiej. Aż ciężko uwierzyć, że to się wydarzyło...
Książę Harry był w młodości niezłym ziółkiem. Wdawał się w romanse i bójki, a nawet... spędził tydzień na odwyku