Boże Narodzenie przed telewizorem

Niektórzy z nas lubią urozmaicić dłubanie we wnętrzach bożonarodzeniowego karpia włączaniem „okna na świat”, czyli telewizora. Pytanie jednak, czy warto w ogóle wcisnąć przycisk POWER ON na pilocie podczas świąt?
/ 21.12.2009 11:49
Niektórzy z nas lubią urozmaicić dłubanie we wnętrzach bożonarodzeniowego karpia włączaniem „okna na świat”, czyli telewizora. Pytanie jednak, czy warto w ogóle wcisnąć przycisk POWER ON na pilocie podczas świąt?

Telewizja przyzwyczaiła nas już do tego, że okres świąt to czas kompletnej posuchy, jeśli chodzi o telewizyjne premiery filmowe. Powtórki „znanych i lubianych” filmów to standard świątecznej sieczki telewizyjnej – nic dziwnego, telewizja zdaje sobie sprawę, że podczas tych kilku grudniowych dni po głowie bardziej nam chodzi sprzątanie, gotowanie, jedzenie i ciągłe wyjazdy do najbliższej rodziny w odwiedziny, więc kto jeszcze by siadywał w takim momentach na kanapie i bawił się pilotem? Dlatego wtedy serwowanie odgrzewanych kotletów (choć już trochę przeterminowanych) w postaci „Kevina samego w domu” (wszystkie części, po jednej na każdy dzień świąt) wypełnia telewizyjną ramówkę, dając wytchnienie operatorom, którzy w końcu też chcą święta spędzić z najbliższymi, więc wrzucają odpowiednią filmową playlistę i idą do domu jeść barszcz z uszkami. Prawda jest jednak bardziej brutalna: dochód z reklam podczas Bożego Narodzenia jest o wiele mniejszy niż w pozostałych miesiącach roku, dlatego stacje nie decydują się na emisję premier filmowych z powodu mniejszych dochodów, które nie zwrócą zwyczajnie kosztów nabycia i promocji filmu na telewizyjnej antenie, dlatego jesteśmy w tym czasie masakrowani filmowymi historiami, które znamy na pamięć.

Boże Narodzenie przed telewizorem

Zazwyczaj jesteśmy uraczeni świątecznym wydaniem ulubionych seriali, w których wszyscy – jak co roku – bohaterowie zachwycają się rodzinną atmosferą fikcyjnej rodziny, przekonują, że barszcz, który udają, że piją, jest przepyszny, a wszelkie konflikty, jakie podczas mijającego roku wypełniały fabułę serialu, nagle schodzą na dalszy, filmowy plan. Skoro ma być świątecznie, to trzeba to pokazać tez na szklanym ekranie i oglądamy takie motywy – co ciekawe – bardzo chętnie (63 procent z nas cieszy się na widok wazy z barszczem na białym, wigilijnym stole na przykład u rodziny Lubiczów). Święta przed telewizorem to dla nas jednak przede wszystkim nadrobienie zaległości filmowych – na spokojnie, bez pośpiechu, że nie można „zarwać nocy”, choć w telewizji leci właśnie interesujący kryminał, a jutro trzeba wstać wcześnie do pracy. Zdarza się nawet, że wyjątkowo planujemy filmową playlistę długo przed nadejściem świąt. Poza bożonarodzeniowymi wydaniami seriali możemy też natknąć się na świąteczne edycje teleturniejów: wśród zwisających z sufitu bombek i choinkowych światełek zamiast popowych hitów (jeśli jest to program o tematyce muzycznej) można usłyszeć w tle kolędy, a pytania prowadzącego co chwila nawiązują do bożonarodzeniowej historii i tradycji.

Powtórki to w czasie świąt chleb powszedni i szczerze mówiąc, lekko spleśniały, bo według badań GFK Polonia aż 77 procent z nas nie cierpi, gdy w tym okresie włącza telewizor i ten sam film widzi po raz dziesiąty. Mimo to aż 75 procent uważa, że święta przed telewizorem to nic zdrożnego i chętnie integruje się z najbliższymi, siedząc przed szklanym ekranem, ale jak już chce w taki sposób spędzić ten czas, to na pewno (70 procent) nie oglądając powtórki. Łezka w oku się jednak kręci, gdy po raz nie wiadomo który jesteśmy świadkami scysji Kargula i Pawlaka, a znienawidzony Kevin wzbudza w nas mimo wszystko pokłady skrywanej sympatii. Jak stwierdzają psycholodzy, oglądanie telewizji podczas świąt jest jak bezpieczny, oswojony rytuał – liczy się atmosfera świątecznej bliskości, którą – mimo wątpliwości – udaje się w tym czasie „wycisnąć” właśnie w trakcie siedzenia przed oknem na świat. Wniosek jest jeden: telewizyjne pudło zbliża nas terapeutycznie podczas świąt. Może jest to dowód na to, że jednak opłaca się uiszczać abonament radiowo-telewizyjny.

Ramówki telewizyjne na okres Świąt Bożego Narodzenia dostępne są na stronach www stacji tv.

Informacja o raporcie GFK Polonia jest dostępna na stronie media2.pl.

Magdalena Mania

Redakcja poleca

REKLAMA