„Gdyby nie Robert...”. Skrajne reakcje internautów na sukces Anny Lewandowskiej

Debiut Anny Lewandowskiej w rankingu najbardziej majętnych Polek wywołał skrajne reakcje. Wiele osób wciąż uważa, że trenerka zawdzięcza swój sukces wyłącznie mężowi.
/ 3 tygodnie temu
„Gdyby nie Robert...”. Skrajne reakcje internautów na sukces Anny Lewandowskiej fot. ONS

Anna Lewandowska znalazła się na 22. pozycji opublikowanego przez magazyn „Wprost” rankingu najbogatszych Polek. Majątek trenerki oszacowano na około 204 mln zł. Żona Roberta Lewandowskiego pochwaliła się okładką tygodnika na Instagramie. Tyle wystarczyło, aby wzbudzić gorącą dyskusję wśród internautów. Wielu z nich zarzuciło Annie Lewandowskiej, że swój sukces zawdzięcza mężowi.

Wyłącznie żona swojego męża?

Anna Lewandowska od wielu lat konsekwentnie pracuje na swoje nazwisko. Najpierw była odnoszącą sukcesy zawodniczką karate. Później została trenerką, dietetyczką i bizneswoman. Jej potęga, jak propagatorki zdrowego stylu życia, rośnie.

Blog, obozy treningowe, własna marka zdrowej żywności, książki, płyty DVD, centrum treningowe, a nawet firma, oferująca ubrania dla dzieci - projekty, na którymi pracuje Anna Lewandowska można długo wyliczać. Najwyraźniej dla wielu to wciąż za mało. Wśród obserwujących profil trenerki nie brakuje osób, które nadal uważają, że bez męża Anna Lewandowska nie miałaby szans na tak spektakularną karierę.

Debiut Anny Lewandowskiej w rankingu najbardziej majętnych Polek wywołał lawinę komentarzy. Niestety wśród nich nie brakuje słów gorzkiej krytyki. Jednym z koronnych argumentów, którym posługują się hejterzy jest stwierdzenie, że Lewandowska wyłącznie inwestuje pieniądze, które zarabia jej mąż.

O wiele lepiej by ją ludzie odebrali, gdyby powiedziała wprost: pomnażam kasę męża. A poza tym nie wiem, czy ułożenie paru treningów czy jadłospisów to rzeczywiście taka ciężka praca...
 

Ludzie słusznie zauważają, że Pani Ania NIGDY nie osiągnęłaby tego wszystkiego, gdyby nie jej mąż Robert. Cudownie, że ją wspiera i kibicuje, ale faktem jest, że Pani Ania zyskała popularność JEDYNIE dzięki swojemu mężowi. Dzięki swojemu mężowi miała też szansę wybić się z tłumu i zaistnieć w mediach, bo najpierw była „żoną Lewandowskiego”, a dopiero później zaistniała jako trenerka fitness i propagatorka healthy lifestyle.

Niektóre z komentarzy są naprawdę ostre.

Gdyby nie Robert, to by nadal biedę klepała i żarłaby wszystko co z glutenem, bo nie miałaby co wybrzydzać. Teraz wielka znawczyni od wszystkiego
- napisał jeden z komentujących.

Anna Lewandowska w żaden sposób nie odniosła się do zarzutów. Natomiast szerokie grono jej fanów stanęło murem za swoją idolką. Wielbiciele Lewandowskiej podkreślają, że trenerka rzeczywiście zyskała rozgłos dzięki mężowi, jednak nie na tym zbudowała swój sukces. Zaznaczają, że Anna Lewandowska swoją pozycję zawdzięcza ciężkiej pracy, ciągłemu rozwojowi oraz determinacji, by działać niezależnie od męża.

Jedyna rzeczą, jaką by można podciągnąć, to że dzięki mężowi jest bardziej popularna. No i nazwisko ma znaczenie. A reszta sama przychodzi i fajnie!

Nie rozumiem ludzi, którzy hejtują Anię i jej męża. To są dobrzy ludzie. Polacy to zawistny naród. Najlepiej gdyby oddali ciężko zarobione pieniądze innym nierobom. Udało się im w życiu i niech sobie żyją w zdrowiu i szczęściu dłlugie lata.

Wielu z komentujących nie ma wątpliwości, że Anna Lewandowska jest utalentowaną i pracowitą osobą, która poradziłaby sobie w każdych okolicznościach. Z nazwiskiem Lewandowska w dowodzie osobistym lub bez niego.

Dostałaś w życiu szansę/talent i wykorzystałaś to w odpowiedni sposób.

Nieważne czy Stachurska, czy Lewandowska. Ważne, że jest i motywuje innych. Sukces może osiągnąć każdy. Trzeba po prostu na niego zapracować i nie poddawać się. Myślę, że Ania ma ogromne wsparcie w mężu, przyjacielu a to jest najważniejsze!

Co więcej, są i tacy, którzy uważają, że to nie Anna Lewandowska zawdzięcza sukces swojemu mężowi, lecz... on jej!

Osobiście uważam, że za sukcesem każdego mężczyzny stoi kobieta... więc brawo Aniu
- napisała jedna z fanek trenerki.

Przeczytaj:
Anna Lewandowska zachwyca się figurą innej gwiazdy! To 46-letnia mama trójki dzieci. Zgadniecie, o kogo chodzi?
„Co ma do tego Ania?” - Lewandowski o hejcie po mundialu. Stanął w obronie żony

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
/3 tygodnie temu
Możlwości miała sporo, ale też je wykorzystała. Przecież są żony sławnych mężów, które niczego nie inwestują ani nie pomnażają.
/3 tygodnie temu
Zawsze się łatwiej robi biznes mając sławne nazwisko i górę kasy do wydania. Zwykły człowiek chcąc otworzyć sklep spożywczy musi rok zbierać pieniądze, żeby mieć za co zatowarować. Co innego jak mąż ma miliony i pomoże rozkręcić biznes ;)
/3 tygodnie temu
sorki- ...rączek nie ubrudziło .... ;-)
POKAŻ KOMENTARZE (1)