Jak pozbyć się zmartwień i kłopotów?

Kiedy człowiek jest przemęczony i przytłoczony zbyt dużą liczbą obowiązków, zaczyna odczuwać stres. Czy domowa medytacja może pomóc?
/ 11.08.2014 12:00

Kiedy człowiek jest przemęczony i przytłoczony zbyt dużą liczbą obowiązków, kiedy ma poczucie, że wszystko go przerasta  zaczyna odczuwać bardzo nieprzyjemne i destrukcyjne napięcie stresowe. Świadomość, że nie mamy czasu dla siebie, że życie jest niekończącym się pasmem obowiązków i powinności wpływa na nas bardzo deprymująco. Jak sobie poradzić z takim stanem? Czy są jakieś metody, które sprawią, że życie znowu stanie się dla nas przyjemne?

Medytacja w domu - praktyczne wskazówki

fot. Fotolia

Nasze ciało nie nadąża za rozwojem cywilizacji

Ale tak naprawdę to nie obowiązki i powinności są stresujące, ale sposób w jaki o nich myślimy. Kiedy zaczynamy spostrzegać nasze życie jako zagrożenie, nasz organizm reaguje tak, jak na prawdziwe zewnętrzne niebezpieczeństwo. Problem polega na tym, że nasze ciała i nasze reakcje fizjologiczne ewoluują wolniej niż rozwój cywilizacji. Nasz organizm na np. zbyt wysoki rachunek za prąd reaguje tak samo, jak organizm naszego przodka np. na widok rozwścieczonego tygrysa szablozębnego. Tyle tylko, że tygrys mógł zabić, a rachunek za prąd – nie. „Zabija” nas sposób, w jaki myślimy o tym rachunku.

Nikt nie jest w stanie uniknąć stresów, jakie niesie współczesny świat, ale możemy nauczyć się je neutralizować i nie dopuszczać do tego, aby nas niszczyły.

Domowa medytacja sposobem na odprężenie

Jest wiele sposobów radzenia sobie z napięciami stresowymi, a jednym z nich jest medytacja. Warto poświęcić dla siebie 20-30 minut dziennie, na medytację lub ćwiczenia relaksujące. Medytacja ma dobroczynne działanie, ponieważ oczyszcza świadomość z problemów (w domu, pracy, itp.) i kieruje myśli na inne tematy. Pozwala zdystansować się od codziennych spraw i kłopotów oraz uruchomić te części mózgu, które odpowiedzialne są za podświadomość. Prowadzi to do odprężenia i psychicznego odpoczynku, pozwala spojrzeć na własne życie z innej perspektywy. Umożliwia także pozbycie się poczucia osaczenia i przytłoczenia, daje także zrozumienie, że tak naprawdę każdy człowiek jest wolny wewnętrznie.

Jak medytować w domu?

A oto kilka praktycznych wskazówek:

  • aby medytacja była terapią skuteczną, musi być praktykowana systematycznie, tzn. codziennie. Takie regularne praktykowanie medytacji neutralizuje zmęczenie, zmniejsza bezsenność i napięcie, przeciwdziała depresji, pozwala zlikwidować negatywne skutki stresów. Medytację może uprawiać każdy, bez profesjonalnego nadzoru terapeuty.
  • najlepsze pozycje do medytacji to:

A) siedzenie na krześle w pozycji faraonów (plecy wyprostowane, nogi złączone razem, stopy oparte na podłodze, dłonie ułożone na udach)
B) siedzenie skrzyżne („po turecku”) na podłodze (jeśli ktoś potrafi to w pozycji tzw. „lotosu”)
C) leżenie na podłodze na wznak (prosty kręgosłup)

  • podczas medytacji trzeba mieć spokój. Medytować należy w ciszy lub przy relaksującej, wyciszającej muzyce.

Przykład domowej medytacji:

Przyjmij jedną z opisanych powyżej pozycji medytacyjnych, zamknij oczy. Przy zamkniętych oczach skieruj wzrok na nasadę nosa, rozluźniając mięśnie twarzy. Takie ustawienie oczu pozwala pozbyć się niepotrzebnych myśli. Skoncentruj się na oddychaniu, aby wyeliminować pracę umysłu, staraj się nie myśleć o niczym. Oddech powinien być swobodny, trochę wolniejszy i głębszy niż zwykle. Oddychaj brzuchem. Powietrze wdychaj przez nos, a wydychaj ustami. Licz oddechy i staraj się nie myśleć o niczym innym. Jeśli mimo to pojawią się jakieś myśli, nie walcz z nimi, ale staraj się je łagodnie odsuwać i powrócić do koncentracji na oddechu i liczeniu wydechów. Podczas liczenia wyobraź sobie, że kolejne cyfry pojawiają się w środku brzucha. Pozbądź się wszelkich myśli, a także i uczuć. Celem medytacji jest wytworzenie w swoim umyśle stanu wewnętrznej pustki.

Powodzenia!

Tekst: Lidia Irla, psycholog

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/16.01.2019 22:16
10 minut medytacji daje ukojenie dla mego mózgu, przemęczenie i stres, jakby się oddala, polecam. Ja naukę medytacji rozpoczęłam z książką" Medytacja dla sceptyków" i wdrażam się dalej.