Maj - miesiąc zakochanych Polaków

Cudowna pogoda przypomniała nam, że właśnie jest miesiąc zakochanych. I postanowiliśmy sprawdzić, jak to z tym zakochaniem jest. Zapytaliśmy więc Polaków, czy rzeczywiście – ich zdaniem – wiosna sprzyja miłości. Próbowaliśmy też dowiedzieć się, jak licznej grupie spośród nas towarzyszy uczucie zakochania, a w ogóle, kiedy ostatnio zdarzyło się nam zakochać? Ciekawiło też nas, ilu spośród nas zakochało się właśnie tej wiosny...
/ 24.05.2007 13:52
Cudowna pogoda przypomniała nam, że właśnie jest miesiąc zakochanych. I postanowiliśmy sprawdzić, jak to z tym zakochaniem jest. Zapytaliśmy więc Polaków, czy rzeczywiście – ich zdaniem – wiosna sprzyja miłości. Próbowaliśmy też dowiedzieć się, jak licznej grupie spośród nas towarzyszy uczucie zakochania, a w ogóle, kiedy ostatnio zdarzyło się nam zakochać? Ciekawiło też nas, ilu spośród nas zakochało się właśnie tej wiosny...

Maj nie tylko przez nas uznany zostały za okres szczególny dla zakochanych. Przeszło cztery piąte Polaków (czyli więcej niż ośmiu na dziesięciu) zgodziło się z nami, że WIOSNA SPRZYJA MIŁOŚCI, przy czym aż 44% - przytaknęło nam bez chwili zastanowienia. Wśród pozostałych osób, 12%, nie zaprzeczyło nam, ale jednak orzekło, że maj, to okres równie dobry na miłość, jak każda inna pora roku bo dla miłości i zakochanych nie ma to żadnego znaczenia. Tylko pojedyncze osoby (w naszym społeczeństwie jest ich zaledwie 4%) sprzeciwiły się naszej tezie, o zakochaniu i okresie najbardziej temu sprzyjającym.

Kim są ludzie, dla których maj zakochanym nie sprzyja? Okazuje się, że jedyną grupą, która pogląd ten wyrażała wyraźnie częściej niż inni, okazali się przedstawiciele najmłodszej grupy badanych. Niemal trzykrotnie częściej niż ogół uczestników sondażu, nastolatki nie zgadzały się z powszechnym uznawaniem wiosny za okres i święto miłości (dokładnie było to 11% przedstawicieli tej grupy). Dodajmy w tym miejscu, że czterokrotnie częściej niż wśród ogółu pytanych opinie takie pojawiały się też wśród osób, którym jeszcze nigdy nie zdarzyło się zakochać...

Powszechnie podzielana (jak śmiało możemy już twierdzić, po potwierdzeniu tej tezy rzetelnymi badaniami) opinia o MAJU JAKO MIESIĄCU ZAKOCHANYCH jest nie tylko ogólnym osądem, ale także potwierdzonym przez nas faktem. TEJ WIOSNY ZAKOCHAŁ SIĘ NIE MNIEJ NIŻ CO DWUDZIESTY POLAK. W ciągu ostatniego całego roku, uczucia tego doświadczyło w sumie 14% – a więc tylko trzy razy więcej osób, a nie dwanaście razy więcej – jak można by się spodziewać, gdyby uznać, że pora roku nie wpływa na tę sferę naszego życia. W sumie więc, niespełna jedną czwartą naszego społeczeństwa stanowią ludzie, którzy po raz ostatni swoje serce oddali ukochanej osobie nie mniej niż rok, ale też nie więcej niż dziesięć lat temu (10% stanowią osoby, które zakochanie przeżywały
rok - 5 lat temu, a 12% - „ze stażem” 6-10 lat). W sumie, trwające co najwyżej dziesięć lat uczucie jest udziałem już ponad jednej trzeciej mieszkańców naszego kraju. Okazuje się, że ponad połowa Polaków ostatni raz zakochanie przeżywała ponad dziesięć lat temu: 15% - uczucia takiego doświadczało nie dawniej niż 20 lat temu, a aż dwa i pół razy więcej (osoby takie stanowią 38%
społeczeństwa) – dawniej niż 20 lat temu...
Co ciekawe, jeszcze nigdy nie doznało czym jest zakochanie 5% Polaków, a 6% albo nie pamięta tych chwil lub też nie potrafi określić, kiedy sytuacja taka ostatnio miała miejsce.

Opinie o tym, czy wiosna wpływa na miłość czy też nie, wiążą się silnie z aktualnym stanem uczuciowym, w jakim pozostają pytani przez nas ludzie. Wśród osób, które kategorycznie stwierdziły, że maj sprzyja zakochaniu aż 71% pozostaje w takim właśnie stanie uczuć. Tymczasem wśród osób, które zaprzeczają naszej tezie oraz wśród przekonanych, że pora roku nie ma wpływu na uczucia, większość zakochana nie jest (odpowiednio 58% i 52%).

Zakochani Polacy, to częściej mężczyźni (66%) niż kobiety (57%), najczęściej ludzie młodzi i w średnim wieku (73% dwudziestolatków, 78% - trzydziestolatków i 66%- czterdziestolatków), prywatni przedsiębiorcy (83%), kierownicy i specjaliści (78%), robotnicy (73%), gospodynie domowe (71%), pracownicy administracji i usług (70%) oraz bezrobotni i rolnicy (po 66%) – a więc osoby aktywne zawodowo (73%) . Wśród pozostałych – emerytów i rencistów, częstszym zjawiskiem jest pozostawanie poza kontrolą uczuć miłości (odpowiednio 60% i 57%), z kolei ostatnia
już z kategorii – uczniowie i studenci – nie różni się już pod tym względem od ogółu pytanych. Dodajmy w tym miejscu, że wśród osób od 60 roku życia większość (64%) deklaruje, że zakochana nie jest (dodajmy jeszcze, że od ogółu pytanych nie różnią się zasadniczo pod względem niezależności od miłosnej fascynacji pięćdziesięciolatkowie – 40%, a także nastolatki – 43%).

Uczucia zauroczenia i miłości towarzyszą pytanym tym częściej, im lepsza jest ich sytuacja materialna (wśród osób znajdujących się w złej sytuacji materialnej – 55%, podczas gdy w dobrej – aż 69%). Stanom takim sprzyja również wyższe wykształcenie pytanych (zakochanych jest 49% osób z wykształceniem podstawowym i już 77% – z wyższym).

Aktualna sytuacja uczuciowa Polaków wiąże się silnie ze stanem cywilnym, w jakim pozostają. Najwięcej zakochanych jest wśród osób żyjących w związkach małżeńskich lub konkubinacie (79%). Zakochana jest także prawie połowa (47%) kawalerów i panien. Zdecydowanie rzadziej stan ten jest udziałem osób po rozwodach lub pozostających w separacji (18%), a zdecydowanie najrzadziej wdowców (7%).
TNS OBOP
Na podstawie raportu: "Maj - miesiąc zakochanych"

Redakcja poleca

REKLAMA