Czy wiesz jak uwodzić mężczyzn?

Uwodzenie to sztuka niełatwa, ale kto posiądzie jej tajniki, nie będzie miał problemów ze zdobyciem względów płci przeciwnej. Jeżeli twój flirt zawsze kończył się porażką, czas popracować nad sobą i obrać inną taktykę. Oto kilka moich rad dla dziewczyn z punktu widzenia faceta.
/ 07.09.2010 20:46

Paradoksalnie, w zdecydowanej większości przypadków to dziewczyna rozpoczyna flirt i uwodzenie poprzez wysyłanie niewerbalnych sygnałów, czyli tzw. mowy ciała. A więc przesyłaj mu znaczące spojrzenia, cofaj wzrok, to na odmianę krzyżuj spojrzenia, delikatnie się uśmiechaj itp. Jeżeli zrobisz ten pierwszy krok, to rozbudzisz jego wyobraźnię i nabierze pewności siebie. Dalej już mężczyzna powinien przejąć inicjatywę i nieświadomie sądzić, że panuje nad sytuacją od początku do końca.

Jeśli od razu nie poczuł się zażenowany i nie zapalił zaporowego czerwonego światełka, to jesteś górą! Pamiętaj, że wielu mężczyzn też jest nieśmiałych i wstydliwych. Również i jemu może jeszcze brakować odwagi, aby przystąpić do ataku, więc umiejętnie zachęć go do tego. Możesz to zrobić np. poprzez przysunięcie do niego swojego krzesła, zapytanie się go np. "Ja cię chyba skądś znam, nie byłeś czasem 2 lata temu na urlopie w Casablance?". Jeśli na gorąco nic sensownego nie przyjdzie ci do głowy to w zanadrzu masz "żelazne" : "Która godzina?".

Gdy wreszcie odważysz się na zapalenie sobie zielonego światła, pozwól mu przejąć dalsze prowadzenie gry. Sama tylko umiejętnie ją kontroluj.

Flirtowanie jest fajną zabawą, ale we wszystkim potrzebny jest rozsądek. Jeśli wykażesz zbytnią aktywność i będziesz flirtować z różnymi chłopakami, to narazisz się na złośliwość koleżanek, a mężczyźni będą uważać cię za "łatwą" . Natomiast umiejętnie prowadzony flirt może być bardzo wygodną formą nawiązywania kontaktów, gdyż w przypadku rozczarowania się, umożliwia honorowe odejście.

Gdy stwierdzisz, że jest on tobą oczarowany i bardzo pragnie skracać dystans między wami, nie skacz z radości, lecz zachowaj taktyczną powściągliwość. Pozwól mu się długo zdobywać. Pamiętaj, że mężczyźni łatwych zdobyczy nie cenią. Gdybyś nawet bardzo pragnęła czułości, nie zdradzaj się z tym.

Sama, przynajmniej na początku, nie wydzwaniaj do niego, nie deklaruj się, że jesteś szczęśliwa i chętnie będziesz się z nim spotykać. Jeśli chłopak proponuje spotkanie i podaje 2 terminy, chwilę się zastanów i wybierz ten późniejszy. Po prostu, zachowuj się tak, aby on odczuwał stały niedosyt twojej obecności.

Nie zapomnij że mężczyźni to głównie wzrokowcy. Twój mężczyzna może zapewniać cię, że ceni twoje przymioty ducha, ale i tak wzrokiem będzie pochłaniał twoje nogi, biust, figurę... Zwracaj zatem uwagę na swój wygląd: plecy wyprostowane, głowa lekko uniesiona i promienny uśmiech. Staraj się podkreślić własną atrakcyjność także poprzez wygląd, strój, postawę i pogodny sposób bycia.

Zaakceptuj swoją urodę i figurę, bo nie ma dziewczyn idealnych. Zrobieniu dobrego wrażenia na płci przeciwnej służą kobiece sztuczki. Najogólniej polegają one na wyeksponowaniu swoich walorów pozytywnych a zatuszowaniu pewnych niedoskonałości. Na początek spójrz w lustro i ustal swoje słabe i mocne strony. Stroń jednak od mocnej ekstrawagancji w stroju i makijażu, które mogą być tylko chwilowym błyskiem, a wcale nie dodadzą ci ani powabu, ani nie zwiększą twoich szans.

Nie bój się milczenia. Przysłowie mówi, że "para bez milczenia jest jak samochód bez hamulców" . Lepiej jest chwilę pomilczeć (patrząc głęboko w oczy) niż zatopić go w potoku słów.

Ważna jest pewność siebie, ale nie pycha i zarozumiałość. Przede wszystkim staraj się dostrzegać w tym co robisz pozytywnych stron i pozbądź się czarnych myśli. Nawet z niepowodzenia można wyciągnąć pewne korzyści.

Mężczyzn bardzo fascynuje tajemniczość kobiety. Jeśli nie będziesz za wiele mówić o sobie, chichotać ani opowiadać intymnych szczegółów ze swojego życia, wydasz się płci przeciwnej bardziej tajemnicza i pociągająca.

Jeśli będziesz z chłopakiem na którym ci zależy na imprezie lub w pubie, ostrożnie postępuj z alkoholem. Warto byś wyglądała atrakcyjnie trzeźwa niż pijana.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)