Seks u progu dorosłości

Podczas wakacji młodzi ludzie łatwo tracą głowę i inicjują współżycie seksualne spontanicznie.
Seks u progu dorosłości
Seks nie wymaga miłości, a od "pierwszego razu" nie zachodzi się w ciążę – tak sądzi wcale niemało nastolatków. Wśród nich może być również twoje dziecko. Rozmawiaj z nim, weryfikuj jego wiedzę o seksie. Bardzo ważne, by czuło twoją miłość i wsparcie.

W edukacji seksualnej syna lub córki nie wyręczy cię szkoła. A na rozsądek dorastającego dziecka w tej intymnej sferze raczej trudno się zdawać. Szczególnie podczas wakacji młodzi ludzie łatwo tracą głowę i inicjują współżycie seksualne spontanicznie. Co więcej, wiek, w którym zaczynają być aktywni seksualnie, coraz bardziej się obniża.

Kiedy zaczynają?
Z ankiet przeprowadzonych wśród 15-latków wynika, że "pierwszy raz" ma już za sobą 21 proc. chłopców i 19 proc. dziewcząt. Co ósma nastolatka miała trzech lub więcej partnerów seksualnych.
– Zaczynają bardzo wcześnie – ubolewają psycholodzy – Z drugiej strony – dodają jednak – dziś właściwie każda inicjacja seksualna jest przedwczesna. Gdyby bowiem przy "pierwszym razie" wymagać pełnej dojrzałości, to powinien on następować dopiero około 25. roku życia. Wcześniej młodzi ludzie na ogół nie są w stanie ponosić konsekwencji swoich czynów. Nawet 20-latki w razie "wpadki" mają kłopot z utrzymaniem rodziny. Zazwyczaj pozostają na garnuszku swoich rodziców.

Czy są odpowiedzialni?
Sprawy seksu nastolatki traktują raczej beztrosko. Bywa, że idą do łóżka już po krótkiej znajomości albo kochają się pod namiotem czy na imprezie, bo w głowie zaszumiał alkohol.
A przy tym często robią to bez właściwego zabezpieczenia.
Prawie połowa 16-latek podczas "pierwszego razu" w ogóle nie myśli o antykoncepcji lub chroni się za pomocą zawodnego stosunku przerywanego. Co trzeci młody człowiek za wystarczająco skuteczny środek zapobiegający zarażeniu się wirusem HIV uznaje szczerą rozmowę z partnerem o jego przeszłości seksualnej. Zaś dla ponad 30 proc. nastolatków głównym powodem rozpoczęcia współżycia nie jest miłość, lecz ciekawość.

Skąd czerpią wiedzę o seksie?
Głównie z kolorowych czasopism i internetu. W zakresie antykoncepcji tylko co ósmego nastolatka uświadamiają rodzice. Zaś o swojej inicjacji seksualnej z matką czy ojcem rozmawia zaledwie 10 proc. dzieci. Dlaczego tak niechętnie włączamy się w edukację seksualną swoich latorośli? Badania pokazują, że blisko połowa z nas uważa rozmowy o seksie za trudne i krępujące. A to, niestety, prowadzi do tego, że dzieciaki w tej dziedzinie są właściwie pozostawione same sobie. To także jedna z przyczyn niechcianych ciąż nastolatek. Z danych statystycznych wynika, że 8 proc. z nich jest już matkami.

Co możesz zrobić?
1. Bądź blisko
Pamiętaj, im rzetelniejsza wiedza na temat seksualności, tym większy rozsądek w tej sferze.
- Często rozmawiaj z dzieckiem na tematy związane z seksem. Ale nie praw kazań. Wskazówki przekazuj w formie delikatnych sugestii. Nie groź: "Niech tylko cię przyłapię...!" Lepiej powiedz: "Nie warto się spieszyć. Seks jest piękny, gdy dwoje ludzi naprawdę się kocha". Pretekstem do rozmowy może być wspólnie obejrzany film.
- Nie zabraniaj chodzenia na imprezy czy wyjazdów pod namiot. Tak nie ustrzeżesz nastolatka przed przedwczesną inicjacją seksualną. Przeciwnie, dziecko może rozpocząć współżycie przy pierwszej nadarzającej się okazji. Ze zwykłej przekory.
- Podsuwaj artykuły pokazujące, do czego mogą prowadzić lekkomyślne zachowania – np. na dyskotece. "Zobacz, piszą o pigułkach gwałtu. Dodane do drinka powodują utratę świadomości i potem dziewczyna zostaje wykorzystana seksualnie".

2. Mów o uczuciach
Są przecież nieodzowne, by intymna bliskość mogła być delikatna i czuła.
- Przypominaj, że namiętność i miłość to nie to samo. I że nieprzemyślany lub przypadkowy start w życie seksualne często pozostawia uczucie rozczarowania. A powinien być jednym z najpiękniejszych przeżyć.
- Wyjaśniaj córce, że nie warto nikomu ulegać tylko dlatego, że ktoś żąda "dowodu miłości" ("Chłopak, któremu naprawdę na tobie zależy, nie będzie wywierać presji"). Dobrze byłoby, gdyby nastolatka wiedziała, że chłopcy w tym wieku często mówią "kocham", a potem traktują zbliżenie tylko jako doraźną przygodę. Przygotowana na takie sytuacje na pewno nie da się łatwo zwieść czułym słówkom i zaczeka na prawdziwe uczucie.

3. Ucz dziecko rozsądku
To ważne, bo zakochany po uszy nastolatek niechętnie myśli o ewentualnych konsekwencjach współżycia.
- Tłumacz: "Seks to piękna i wyjątkowa strona życia, jednak wymaga dużej rozwagi". Nie bój się powiedzieć wprost, że przed chorobami przenoszonymi drogą płciową skutecznie chroni prezerwatywa. I że współżycie bez zabezpieczenia może się skończyć ciążą.
- Przedstaw wszystkie metody antykoncepcji, zaczynając od naturalnych, a na hormonalnych kończąc. Jeśli córka współżyje regularnie, doradź wizytę u ginekologa. Koniecznie też wspomnij, że w ciążę można zajść już podczas pierwszego stosunku.

Anna Leo-Wiśniewska
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/12 lat temu
U ans w szkole mówili o antykoncepcji i o ciazy i wogóle ale kazdy myśli a bo to takie gadanie dorosłych .. jesli młodemu sie zabrania to jeszcze bardziej do tego dazy... moim zdaniem dla wiekszosci anstolatek nie jest to temat na który by chciałby porozmawiac z rodzicami bo to takze dla nas krepujace.... gdybym ja np wchodzila w stosunki damsko meskie wolałabym pogadac z psychologiem bo mogłabym mu powiedziec wszytsko i nie krepowalabym sie co pomysli mama.... myśle ze powinno sie zapytac dziecko czy chce rozmawiac na ten temat i z kim moze woli z rodzicem a moze z kims innym wiem ze to moze byc tródne bo najczesciej my jako nastolatki sie wymigujemy ale mysle ze idzie dojsc do jakeigos porozumienia wkoncu...