Seks młodych rodziców fot. Edipresse

Seks młodych rodziców

Ten temat wielu spędza sen z powiek. Bo chcemy się kochać, ale mamy tyyyle obaw... Bo czy po urodzeniu dziecka coś się zmieni? Czy przypadkiem nie na gorsze?
/ 12.02.2010 09:06
Seks młodych rodziców fot. Edipresse
Karmieni w szkole rodzenia "przerażającymi" informacjami o ogromnym dziecku, które musi wydostać się na świat z ciała ukochanej kobiety (z tej kruszynki, nawet jeśli ma 185 cm wzrostu), zaczynamy panikować. Na dodatek słyszymy sprzeczne opinie seksuologów mówiące o niejasnym wpływie na życie intymne obecności mężczyzny podczas porodu i rozmaite opowieści zasłyszane od kolegów, którzy już "są po".

Co za mętlik w głowie! Tymczasem nie taki diabeł straszny, jak go malują, bo źródłem większości naszych lęków jest niewiedza. Oto odpowiedzi na najbardziej palące pytania o seks po narodzinach waszego dziecka.

1. Po jakim czasie można się kochać?
Nie ma sztywnych reguł określających termin drugiego pierwszego razu. Lekarze zalecają najczęściej sześć tygodni wstrzemięźliwości (tyle trwa połóg), ale przyznają, że jest wiele kobiet, dla których i trzy miesiące regeneracji to zbyt mało. Ostateczna decyzja należy do kobiety oraz jej lekarza. A zależy od tego, czy zagoiła się rana, które powstała podczas porodu (nacięcie krocza), od zmęczenia (ech, te nocne karmienia) i wielu innych, czysto fizycznych czynników. Pierwsze tygodnie po porodzie to sprawdzian seksualnej dojrzałości młodych ojców. Im aktywniej będziemy uczestniczyć w opiece nad malcem, tym szybciej żona wróci do pełni sił.

2. W jakich pozycjach najlepiej się kochać?
Ciąża i poród są dla kobiety oraz jej organizmu wielkim wysiłkiem – zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Musicie to uszanować i... pozwolić partnerce decydować. Na początku to ona powinna wybrać pozycje, dzięki którym będzie czuła się bezpiecznie (czyli kontrolować tempo stosunku oraz głębokość i intensywność ruchów frykcyjnych). Nie oddawajcie jednak pola i nie rezygnujcie z udowodnienia swoim kobietom, że wiecie, jak się z nimi kochać, także tuż po porodzie. Zachęcajcie do pozycji misjonarskiej w jej rozmaitych wariantach, na jeźdźca i bocznej, kiedy wy znajdujecie się z tyłu. I bądźcie niezwykle delikatni oraz czujni na wszelkie oznaki bólu lub dyskomfortu ze strony partnerki.

3. Jak można to robić po cesarskim cięciu?
Wszystko zależy od tego, jak goi się rana. Kobiety po cesarskim cięciu często reagują większymi zmianami hormonalnymi od tych, które urodziły naturalnie (ze wszystkimi tego konsekwencjami opisanymi w innych punktach), ale nie jest to regułą. Najlepsze i najbezpieczniejsze pozycje to misjonarska w jej wariancie, w którym mężczyzna podpiera się na rękach, pozycja boczna, misjonarska odwrotna (z kobietą u góry) i na jeźdźca.

4. Dlaczego pochwa bywa tak sucha?
Suchość pochwy pojawia się u niektórych kobiet po porodzie i jest jednym z powodów, dla których młode mamy odkładają powrót do seksu na długie miesiące. Pochwa nie dostarcza wystarczającej ilości substancji nawilżającej, przez co kochanie się jest utrudnione, bolesne. Suchość pochwy bierze się przede wszystkim z niedoboru hormonu. Można jej jednak łatwo zapobiegać, stosując nawilżające żele intymne. Przy okazji: te preparaty warto wykorzystać jako doskonały początek gry wstępnej. Kto powiedział, że mężczyzna nie może posmarować swojej partnerki żelem intymnym?


5. Co robić, jeśli ona unika seksu?
Można nic nie robić, po prostu dać sobie spokój na pewien czas. Ale to błąd! Bo przyczyn obniżenia libido partnerki może być wiele, trzeba je po kolei neutralizować. Jeśli partnerka wstydzi się zbędnych kilogramów, cierpliwie ją zapewniaj o swojej wielkiej miłości do jej ciała. Jeśli jest zmęczona opieką nad dzieckiem, odciąż ją i bierz jak najwięcej obowiązków na siebie. Jeśli obawia się bólu, który może się pojawić w czasie zbliżenia, zapewnij ją, że tak dobierzecie pozycje i tak wszystkim pokierujecie, żeby go nie odczuła. Jeśli czuje skrępowanie z powodu braku intymności, starajcie się zaaranżować zbliżenie dużo wcześniej, uwzględniając "rozkład dnia" w domu z maluszkiem (kochać się, kiedy śpi). Natomiast z całą pewnością nie wolno pozostać biernym!

6. Można pieścić piersi karmiącej mamy?
Tak. Ale o tym, jak powinny wyglądać pieszczoty piersi, niech współdecydują ich posiadaczki. Są kobiety karmiące, które nie wyobrażają sobie, żeby ktokolwiek mógł dotknąć ich piersi oprócz dziecka, nawet ich partnerzy. I są też takie, które wręcz odwrotnie, cierpiałyby, gdyby ich biust na długie miesiące pozostawał niedopieszczony. W wypadku pierwszych należy uszanować ich odczucia i skupić się na innych miejscach erogennych: szyi, nogach, pośladkach, plecach, dłoniach, ustach i innych przez nie ulubionych. W przypadku drugich – nie zapominać o delikatności pieszczot. Nabrzmiałe piersi i – często obolałe – sutki należy traktować z większym respektem. Poza tym warto zdać sobie sprawę z tego, że mleko kobiety może skapnąć z brodawki. Jeśli u kogoś z nas powoduje to dyskomfort, niech lepiej zrezygnuje zawczasu, a nie dopuści do przykrego dla siebie i swojej ukochanej incydentu. Na pewno mniejsza szansa na pojawienie się białej stróżki jest wtedy, gdy kochacie się krótko po karmieniu, bo piersi są puste.

7. Czy seks będzie taki jak kiedyś?
Tak, ale nie od razu. Rodzące się dziecko mocno rozciąga pochwę. Do tego dochodzi nacięcie krocza, rozciągnięcie szyjki macicy. Większość seksuologów przyznaje, że przez jakiś czas partnerzy mogą czuć pewne zmiany, ale zapewnia także, że ustępują one po kilku tygodniach, a nierzadko nawet po kilku miesiącach. I na koniec. Pamiętajcie, kobietom też zależy na "powrocie do normy".


Marcin Kowalski
Konsultacja: Ryszard Rutkowski, ginekolog położnik