POLECAMY

Mamy zaszczyt zaprosić…

Ja-kobieta, wybierania zaproszeń ślubnych z jednej strony nie mogłam się doczekać, z drugiej jednak starałam się odłożyć je w czasie wiedząc, że będę czerpała z tego nieskrywaną satysfakcję. Mój Narzeczony wręcz przeciwnie-od jakiegoś czasu regularnie przypominał mi, że najwyższa pora zająć się tą kwestią konkretnie.
Ja-kobieta, wybierania zaproszeń ślubnych z jednej strony nie mogłam się doczekać, z drugiej jednak starałam się odłożyć je w czasie wiedząc, że będę czerpała z tego nieskrywaną satysfakcję. Mój Narzeczony wręcz przeciwnie-od jakiegoś czasu regularnie przypominał mi, że najwyższa pora zająć się tą kwestią konkretnie.

Troska ta była zapewne spowodowana nie samą chęcią przeglądania folderów, stron internetowych czy wizyt w drukarniach lecz pragnieniem szybkiego wyboru, co-jak podkreślał-dla niego nie stanowiło problemu.

Oboje liczyliśmy się z faktem, że oferta zaproszeń będzie ogromna i szalenie zróżnicowana. Nie pomyliliśmy się. Rozmaitość druku, rodzaju papieru, bogata paleta barw-ciężko zdecydować.
Co nam pomogło? Od początku wiedzieliśmy, że zaproszeń będziemy szukać za pośrednictwem internetu. Na produkty z katalogów nie było nas stać, a wśród prezentowanych w sklepach jakoś żadne nie przypadły nam do gustu.

Mamy zaszczyt zaprosić…

Po obejrzeniu OGROMNEJ ilości projektów na rozmaitych aukcjach zdecydowaliśmy!
Myślicie, że to koniec? Wybrać wzór i już? Nic bardziej mylnego. Firma wykonująca ręcznie zaproszenia wysłała nam na e-mail listę z przykładowymi czcionkami, wierszami, cytatami, tekstami wewnątrz zaproszenia itp. Musieliśmy również wybrać kolor, fakturę papieru i front zaproszenia. Mimo czasu jaki to zajęło uważam, że było warto, ponieważ nasze zaproszenia dzięki temu będą miały swój indywidualny wyraz.

Na co warto zwrócić uwagę?
  • kolor dodatków do zaproszenia można dostosować do barw jakie będą towarzyszyć całej oprawie uroczystości
  • treść zaproszenia można ułożyć dowolnie, co daje duże możliwości dla wyobraźni, nie trzeba bowiem trzymać się żadnych ram czy reguł. Dobrze byłoby jednak, aby zaproszenie zawierało:
  • imię i nazwisko osoby zapraszanej (rzecz niby oczywista, ale można spotkać się z zaproszeniami bez miejsca na personalizację)
  • datę, do której goście proszeni są o potwierdzenie przybycia
  • numery telefonów przyszłej Pary Młodej, aby można było się z nimi skontaktować w razie ewentualnych pytań
  • listę prezentów (jeżeli taka jest przewidziana)
My zapewne już niebawem otrzymamy nasze zaproszenia, a Wam życzę owocnych poszukiwań.

Pozdrawiam Was ciepło - Ula
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/9 lat temu
Poprosiłam drukarnię, by zapisała na zaproszeniach imiona i nazwiska zaproszonych.Omal nie zemdlałam,gdy zobaczyłam nieodmienione nazwiska.Pan wykłócał się ze mną,że nikt nie odmienia nazwisk, tak się pisze, że to moje wymysły.Z trudem wymusiliśmy naprawienie błędu.Warto o tym pomyśleć przed wypisywaniem czy drukowaniem zaproszeń.Wsród gości zdarzają się ludzie nieco bardzie wyczuleni od innych na błędy językowe.
/7 lat temu
miałam ten sam problem. w drukarniach pracują chyba jakieś niedouki
/8 lat temu
Zamówiliśmy zaproszenia za pośrednictwem internetu. Mimo przesłania projektu otrzymaliśmy zaproszenia w mniejszym formacie, przez co niektóre osoby miały trudność z odczytwaniem tekstu. Poza tym pomylono również ilość zaproszeń i ich typ tzn-zapomniano przesłać nam zaproszenia na sam ślub-wszystkie zawierały informację o ślubie i weselu. Poprawiono błąd i przesłano nam poprawnie, ale nerwy były:) Pozdrawiam
POKAŻ KOMENTARZE (7)