POLECAMY

Jak obniżyć koszty wesela?

Osobiście jestem zdania, że na marzeniach nie należy oszczędzać. Jeśli od zawsze marzyłaś o tym, żeby jechać do ślubu 10-metrową limuzyną, to nie powinnaś z niej rezygnować. Jednak w czasach, gdy koszty ślubu i wesela sięgają dziesiątek tysięcy złotych, warto zastanowić się, czy jest coś, na czym możemy oszczędzić.

Osobiście jestem zdania, że na marzeniach nie należy oszczędzać. Jeśli od zawsze marzyłaś o tym, żeby jechać do ślubu 10-metrową limuzyną, to nie powinnaś z niej rezygnować. Jednak w czasach, gdy koszty ślubu i wesela sięgają dziesiątek tysięcy złotych, warto zastanowić się, czy jest coś, na czym możemy oszczędzić.

Jak obniżyć koszty wesela?

Fot. Fotolia

Ubiór

Suknia ślubna – tu jest najwięcej możliwości. Zamiast kupować drogą suknię w salonie, można rozejrzeć się za dobrą krawcową, która uszyje ją według wybranego przez ciebie projektu. Niektóre salony umożliwiają także wypożyczenie sukni za połowę jej ceny. Można również odkupić od kogoś używaną suknię lub zakupić taką w komisie. Często jest ona wtedy nawet trzykrotnie tańsza, a przecież nie do odróżnienia od nowej.

Garnitur ślubny
– w tym przypadku nie ma wielu możliwości zaoszczędzenia, bo zwykle zakup nowego garnituru jest nieunikniony. Warto jednak zakupić taki, który będzie można wykorzystać później przy innych okazjach.

Dodatki
– niektóre elementy ubioru, takie jak stroik do włosów czy podwiązka, można pożyczyć od znajomej lub krewnej, która niedawno brała ślub. Są to rzeczy, które raczej się nie niszczą i można je wykorzystać ponownie, a także bez obaw komuś udostępnić.

Ślub
Dekoracja kościoła
można ją wykonać samodzielnie, zamiast płacić firmie dekoratorskiej. Kwiaty można zakupić na giełdzie kwiatowej.

Bukiet panny młodej
– w centrum miasta lub w dużych miejscowościach jest zwykle najdrożej. Dotyczy to również kwiaciarni. Zamawiając bukiet warto wypytać znajomych o opinie, szczególnie na temat mniejszych, oddalonych od centrum kwiaciarni. Różnica w cenie może być ogromna, jednak trzeba upewnić się, czy jakość jest porównywalna. Jeśli wybrany przez pannę młodą bukiet jest bardzo prosty, można nawet pokusić się o samodzielne jego wykonanie.

Obrączki
– warto odwiedzić różnych jubilerów, bo ceny obrączek mogą się znacznie różnić. Ponadto jeśli posiadacie trochę niepotrzebnej złotej biżuterii, można zaproponować jej przetopienie.

Samochód
– jeśli nie macie konkretnych wymagań co do pojazdu, którym pojedziecie do ślubu, tzn. nie marzycie o bryczce, limuzynie lub zabytkowym samochodzie, warto rozejrzeć się za ładnym samochodem wśród znajomych i rodziny. Ładny i elegancki, odpowiednio udekorowany samochód, będzie w zupełności wystarczający. Przecież to nie on gra główną rolę w tym szczególnym dniu.

Przyjęcie weselne
Alkohol
– przed ostatecznym zakupem najlepiej odwiedzić wszystkie okoliczne hurtownie i supermarkety. Można trafić na promocyjne ceny.

Menu
– warto przejrzeć dokładnie menu, ponieważ może się okazać, że jest przeładowane i można z czegoś zrezygnować. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z ograniczeniami! Jedzenie to jedna z podstaw udanego przyjęcia.

Zaproszenia, winietki, zawieszki i przypinki
– przy odrobinie talentu plastycznego i wyobraźni, można je wykonać samodzielnie. Nie dość, że może się to okazać tańsze niż zakup w drogiej firmie, to nada tym przedmiotom osobistego charakteru. Innym wyjściem jest przejrzenie aukcji internetowych, gdzie można znaleźć wiele ciekawych (i tanich) propozycji.

Noclegi dla gości
– część przyjezdnych gości może przenocować u rodziny, która mieszka w pobliżu. W ten sposób można uniknąć wynajmowania pokoi w hotelu, szczególnie jeśli osób przyjezdnych jest niewiele.

Są to podstawowe możliwości ograniczenia kosztów, jednak jest ich dużo więcej. Warto więc dokładnie przeanalizować weselny budżet, a przy zakupach pamiętać o podstawowej zasadzie: to, co ma w nazwie „ślubne”, jest zwykle 2 razy droższe.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (11)
/8 lat temu
kochani my robimy slub za 7-9 tyś dla 24-80osob. Suknie zielona chce miec szyta.Przysiege zlozymy poznym popoludniem,nastepnie z najblizsza rodzina 24osoby idziemy na kolacje tam potem torcik,toasty i tance do polnocy przy myzyce ktora sami wybierzemy i nagramy by saczyla sie z glosnikow i nadawala sie do zabawy. Tydzien pozniej idziemy w gory ze znajomymi gdzie robimy grila i serwujemy symboliczny alkohol,bedzie z nami okolo 50osob. A o swicie sesja zdjeciowa we mgle na wysokosciach ;) Mysle ze niecale 10tys wydamy, bo i po co wiecej jak to ma byc NASZ dla nas wyjatkowy czas a nie dla gosci :P
/7 lat temu
niezły rozrzut - 24 - 80 osób :)
/6 lat temu
Fajny pomysł! gratuluję i życzę dużo szczęścia i miłości.
POKAŻ KOMENTARZE (8)