Samotna mama?

To nie koniec świata.
/ 26.05.2006 13:40
 
Wasze dziecko wychowujesz sama. Nie znaczy to jednak, że syn czy córka muszą czuć się skrzywdzeni przez los. Podpowiadamy, co możesz zrobić, by malec, mimo braku taty, miał szczęśliwe dzieciństwo i wspaniale się rozwijał.

Przede wszystkim nie zapominaj, że kochająca i uśmiechnięta mama zawsze jest dla dziecka lepszym wzorcem niż nieszczęśliwe małżeństwo rodziców. Nie obwiniaj więc siebie o to, że syn czy córka wychowuje się w niepełnej rodzinie. Jeżeli malec miałby dorastać w atmosferze kłótni i nieustających konfliktów, to lepiej, że mieszka tylko z tobą. Rzecz jasna, jak każdą samotną mamę, nurtuje cię wiele pytań: Czy brak ojca nie odbije się na dziecku w dorosłym życiu? Jak zastąpić mu tatę? Stworzyć szczęśliwy dom? Oto pomocne odpowiedzi.

Jak wytłumaczyć brak taty?
Anna: Ojciec mojego 3-letniego dziecka zostawił mnie, gdy byłam w ciąży. Nie interesuje się córką, jeszcze ani razu jej nie odwiedził. Jak mam jej to wyjaśnić, gdy kiedyś spyta, dlaczego tata z nami nie mieszka?
Możesz powiedzieć np.: „Tata zamieszkał osobno, bo tak się stało, że kiedy nosiłam cię pod sercem, on jeszcze nie chciał mieć dzieci”. Albo: „Zanim się urodziłaś, twój tata uznał, że nie chce dzielić życia ze mną”. Ważne, byś podczas takiej rozmowy nie oczerniała ojca w oczach córeczki. To może być dla ciebie trudne, jednak dziecko, które nie ma taty na co dzień, potrzebuje jego pozytywnego wizerunku. Mówienie mu np.: „Taty nie ma, bo cię nie kochał” jest okrutne i może uczynić z dziecka wroga ojca. A wtedy przed małym człowiekiem zamyka się emocjonalna możliwość kontaktu z nim w późniejszym czasie.

Kto zastąpi ojca?
Ewa: Mój roczny synek nigdy nie widział swojego taty. Jak mu zrekompensować jego brak? Gdzie ma szukać męskiego wzoru?
Wzorcami do naśladowania dla dziecka mogą być mężczyźni z twojego otoczenia. Możesz np. często odwiedzać z synem swojego tatę, gościć u siebie kuzyna czy wujka, którzy poświęcą maluchowi trochę czasu. Później, gdy chłopiec wejdzie w wiek szkolny, w jego życiu pojawią się też nauczyciele, a także wychowawcy kolonijni, trenerzy czy starsi koledzy z harcerstwa. Twój syn z powodzeniem może się od nich uczyć tego samego, czego zwykle uczy ojciec
– np., jak być dzielnym, zaradnym czy szarmanckim wobec kobiet.

Jak wpłynąć na niesłownego męża?
Teresa: Mąż mnie porzucił. Synek (4 lata) tęskni za tatą. A on obiecuje np., że zabierze syna na lody, a potem odwołuje spotkanie. Co robić?
Nie pozwalaj byłemu partnerowi unikać konsekwencji. Jeśli zmienia plany, niech sam wyjaśnia dziecku, dlaczego nie może przyjść, i usłyszy, jak bardzo mały z tego powodu cierpi. Staraj się też tłumaczyć, jak ważne jest, żebyście nadal oboje troszczyli się o malca, że nie wolno składać obietnic bez pokrycia, bo synek bardzo to przeżywa. Jeśli on nie zmieni postępowania, w ostateczności zagroź, że zabronisz mu widywać dziecko – może to poskutkuje. Jednak niech syn nie będzie świadkiem waszych sporów, nie powinien myśleć, że przestał być ważny dla ojca.

Czy przełamywać opór córki?
Barbara: Pół roku temu mąż wyprowadził się z domu. Pragnie widywać dziecko, ale córka (6 lat) nie chce się z nim spotykać. Jak powinnam się zachować?
Stosunki między dzieckiem a rodzicem, który porzucił rodzinę, często są początkowo napięte. Dlatego córka ma prawo mieć opory przed spotkaniami. Mimo wszystko nalegaj na kontakty z ojcem, niech jednak będą one krótkie (np. godzina) i odbywają się w takim miejscu, które dziecko lubi (np. na placu zabaw). A może umówicie się z mężem, że dołączysz do ich towarzystwa? Twoja obecność na pewno pomoże dziecku poczuć się raźniej.

Co mnie czeka po rozwodzie?
Maria: Rozwodzę się z mężem. Córka (10 lat) zostanie ze mną. Nie ukrywam, że obawiam się samotnego macierzyństwa. Co jest w nim najtrudniejsze?
Większość samotnych matek jest zdana na własne siły. Same muszą decydować o sprawach związanych z opieką i wychowaniem, począwszy od kupna nowych butów, a na wyborze liceum kończąc. Kobietom doskwiera też (zwłaszcza początkowo) ciągły brak czasu i zmęczenie. Dlatego nie wahaj się szukać wsparcia u bliskich osób. Pomocni mogą okazać się np. twoi rodzice czy jakaś samotna mama z sąsiedztwa. Mogłybyście wtedy zostawiać u siebie dzieci, razem chodzić na spacery itp.

Czy prosić syna o zgodę na ślub?
Beata: Jestem 3 lata po rozwodzie i mam 7-letnie dziecko. Od jakiegoś czasu kocham pewnego mężczyznę i chcemy się pobrać. Czy zapytać syna, co sądzi o naszych planach?
Zdecydowanie tak. Uważnie też słuchaj tego, co syn mówi o twoim nowym partnerze. Czy go lubi? Jak się dogadują? Nie powinnaś jednak uzależniać swojej decyzji od zdania dziecka. Chłopiec może bowiem darzyć twojego partnera przyjaźnią, a na wieść, że ma on zostać jego ojczymem – zareagować zazdrością i wrogością. Czasem zaakceptowanie nowej sytuacji zabiera dziecku kilka lat. Dlatego pozwól synowi otwarcie wyrażać swoje uczucia wobec ojczyma. Oczywiście pod warunkiem, że malec nie będzie przekraczać granic dobrego wychowania.

Tego nigdy nie mów:
- „Tata już cię nie chce. Ma teraz drugie dziecko z inną kobietą, które bardziej kocha”. Takie słowa boleśnie ranią.
- „Teraz ty jesteś moim małym mężczyzną. Nigdy nie możesz mnie zostawić, bo będę się czuła samotna”. Obarczasz syna nadmiarem odpowiedzialności. A to przecież dziecko!
- „Wszyscy mężczyźni to dranie. Kiedy dorośniesz, lepiej trzymaj się od nich z daleka, żebyś nie podzieliła
mojego losu”. Wpajasz córce niechęć do mężczyzn. To może się odbić kiedyś na jej życiu uczuciowym.

Anna Leo-Wiśniewska