Dziecko w świecie mediów

Osobowość człowieka kształtuje się od najwcześniejszych chwil pod wpływem trzech czynników: genetycznego, środowiskowego (zwłaszcza społecznego) oraz związanego z własną aktywnością, podejmowaną w sposób wolny i celowy. Spośród czynników społecznych oddziałujących na dzieci najważniejszy jest kontakt bezpośredni, tj. rodziny, szkoły i grup rówieśniczych.
/ 05.08.2008 00:07
Osobowość człowieka kształtuje się od najwcześniejszych chwil pod wpływem trzech czynników: genetycznego, środowiskowego (zwłaszcza społecznego) oraz związanego z własną aktywnością, podejmowaną w sposób wolny i celowy. Spośród czynników społecznych oddziałujących na dzieci najważniejszy jest kontakt bezpośredni, tj. rodziny, szkoły i grup rówieśniczych.

Obecnie ze względu na atrakcyjność form, łatwość dostępu i popularność coraz większego znaczenia nabierają media masowe: telewizja, prasa młodzieżowa, gry komputerowe, Internet. Czas poświęcany mediom to, średnio biorąc, kilkadziesiąt godzin tygodniowo, tj. tyle, ile dziecko spędza w szkole. Znaczy to, że - przy dużym zróżnicowaniu indywidualnym - uczniowieDziecko w świecie mediów poświęcają im od paru godzin tygodniowo do całego wolnego czasu, co prowadzi do uzależnień. Uzależnienia od mediów dotyczą telewizji i gier komputerowych, a ostatnio coraz częściej Internetu.

Analizując oddziaływanie mediów, można wyróżnić wpływ pośredni i bezpośredni. Wpływ pośredni dokonuje się przez czas odjęty na wykonanie innych czynności, takich jak czytanie, uprawianie sportu, zabawy z rówieśnikami i kontakt z rodziną. Pośrednie oddziaływanie mediów dokonuje się także przez kontakt z innymi osobami, których opinie zostały ukształtowane pod wpływem różnych mediów lub jakiegoś jednego - ulubionego - nadawcy. Oddziaływanie bezpośrednie mediów następuje przez osobisty z nimi kontakt. Efekt ich wpływu zależy od nadawanych treści, kanału ich przekazywania, a co za tym idzie, sposobu odbierania, a także od cech odbiorcy i tego, ile czasu na media poświęca on i jego rodzina.

Rodzina jest grupą społeczną, którą można opisać jako całość z różnych punktów widzenia, np. bliskości. Bliskość rośnie wówczas, gdy członkowie rodziny rozmawiają ze sobą, wspólnie jedzą i wykonują razem różne czynności, jak przygotowania do świąt, lub wspólna zabawa. Jeżeli poświęcają dużo czasu na telewizję i inne media, to mniej czasu spędzają wspólnie i bliskość w rodzinie maleje. Jednocześnie, w tych rodzinach, w których nie ma silnych i bliskich więzi, media nabierają większego znaczenia. Znaczenie mają także, jak wspomniałam, cechy odbiorcy; ponieważ dzieci są w wieku najważniejszym dla kształtowania osobowości i postaw, dlatego - choć media wpływają także na osoby dorosłe - na dzieci i młodzież oddziałują najsilniej. Pewne różnice związane są także z płcią dziecka.

Te same treści oddziałują także w różny sposób w zależności od kanału przekazu, czyli różnic między poszczególnymi mediami. Przy odbiorze mediów, dla których jest charakterystyczne jednostronne nadawanie i bierny odbiór (radio, telewizja), wzrasta bierność, nastawienie na bodźce zewnętrzne, unifikacja postaw, gustów i sposobu spędzania czasu. Oczywiście między tymi mediami również zachodzą znaczne różnice, np. radio sprzyja rozwojowi wyobraźni, a telewizja ją ogranicza, gdyż wszystkie obrazy są podane gotowe i praca wyobraźni jest niepotrzebna. Media wymagające aktywnego działania odbiorcy (gry komputerowe, Internet) nie powodują bierności, ale przeciwnie, wywołują trening różnych zachowań, które choć symulowane, sprzyjają zmianie postaw w sposób silniejszy niż przy odbiorze biernym.

Pamiętając o różnorodności elementów biorących udział w procesie oddziaływania mediów, można jednak stwierdzić, że szczególne znaczenie mają przekazywane treści. Na przykład radio może nadawać piękną muzykę, o której mówi się, że łagodzi obyczaje, ale może także, przez treść i formę przekazu, podjudzać do nienawiści i ksenofobii. Telewizja może nadawać piękne filmy, a także audycje pełne przemocy i okrucieństwa.

Badania wykazały, że wszystkie media posługujące się obrazem cechuje nadreprezentacja obrazów przemocy, seksu i bogactwa. Poszczególni nadawcy telewizyjni różnią się pod tym względem, ale wszyscy pokazują każdego dnia setki (kilkadziesiąt na godzinę) obrazów przemocy i zniszczenia. Oczywiście treści te występują i w życiu realnym, ale w rzeczywistości są one nieporównanie mniej częste niż w mediach. Przemoc, zniszczenie i różnego rodzaju destrukcja w telewizji przeważają nad obrazami konstruktywnymi, takimi jak współpraca, inicjatywy obywatelskie, życzliwość. Konflikty ukazywane w telewizji z reguły rozwiązywane są z użyciem przemocy fizycznej lub słownej, a obrazy są często bardzo brutalne.

Obrazami destrukcji nasycone są nie tylko programy informacyjne donoszące o nieszczęściach bieżących dni i tzw. filmy akcji, ale również audycje dla dzieci, reklamy, a zwłaszcza tzw. zwiastuny filmów nadawanych w godzinach nocnych. Audycje telewizyjne są także pełne scen erotycznych. Jest ich dużo w filmach, ale również - na co rzadziej zwraca się uwagę - w reklamach, które są przez dzieci oglądane z przyjemnością. Ponieważ jest ich bardzo dużo, dzieci na same reklamy poświęcają średnio 3-4 godziny tygodniowo.

Większość gier komputerowych jest ogromnie nasycona agresją, a można nawet powiedzieć, że najczęściej składają się z samej przemocy, gdyż jest ona regułą i zasadą, na której się opierają. Opisy gier zamieszczane w "czasopismach poświęconych grom komputerowym ukazują ich charakter: Ujrzenie komnaty, w której torturuje się ludzi, musi być szokiem. Zakrwawione ściany i podłogi, zwłoki rozpięte na ścianach i klamrach, ciała powbijane na pale, powyginane i poskręcane w przedśmiertnych męczarniach. To, co na początku gry jest ewenementem, pod koniec staje się regułą. Na zakrwawionych podłogach poniewierają się okaleczone, często bezgłowe, nagie ciała. Atmosferę gry podkreśla jeszcze muzyka. Wyraźnie słyszymy jęki, westchnienia i szepty. Głos czasami jest tak sugestywny, że aż ciarki przechodzą ("Gry Komputerowe").

Bardziej zróżnicowana jest treść Internetu, który zawiera bazy danych, informacje naukowe, ale także agresywne gry i najróżniejsze informacje umieszczane przez użytkowników. Szczególnym walorem Internetu jest łatwy dostęp do informacji, możliwość udziału w dyskusjach specjalistów, możliwość kształcenia się bez wychodzenia z domu, co ma szczególne znaczenie dla osób niepełnosprawnych i mieszkających w małych miejscowościach, możliwość szybkiej komunikacji, ułatwiającej kontakt między znajomymi i instytucjami.

Choć zawartość Internetu jest bardzo różnorodna, to szczególnie często odwiedzane są strony z pornografią, którą można spotkać także przypadkiem, przy poszukiwaniu innych informacji. Strony te są bardzo często oglądane przez młodzież w wieku dorastania, która ma do Internetu dostęp w"szkołach i kawiarenkach internetowych. W Internecie pornografii jest bardzo dużo, w tym także pornografii prezentującej dewiacje, przemoc seksualną i pedofilię.

Różnice zachodzące w treści, sposobie odbioru, osobowości odbiorców i czasie poświęcanym na korzystanie z mediów modyfikują oddziaływanie mediów i trudno jest omawiać je łącznie. Jednak oddziaływanie każdego rodzaju komunikowania może mieć skutki i pozytywne, i negatywne. Komunikacja bezpośrednia między ludźmi może wyrażać miłość i mobilizować do dobrego, może też uzewnętrzniać nienawiść i przemoc, wywoływać frustrację, agresywność itp. Także środki masowego nadawania (czyli tradycyjne media - prasa, radio, telewizja) i masowego komunikowania (gry, Internet) mają oddziaływanie pozytywne, gdy dostarczają wiedzy, rozrywki itd., oraz negatywne, gdy wywołują bierność, wzrost agresywności.

Media mogą mieć dla odbiorców efekty pozytywne i negatywne. Następstwa pozytywne są znane, gdyż to one są przyczyną, dla której ludzie korzystają z mediów. Można by je podzielić na trzy grupy: rozrywka, zwiększanie wiedzy i włączanie w życie społeczne. To, że media dostarczają rozrywki, jest najbardziej oczywiste. Muzyka, filmy, gry itp. przynoszą odprężenie, przyjemność, oderwanie od trudnych problemów, łatwy sposób wypoczynku. Jednocześnie dzięki mediom odbiorcy mają szanse na zwiększenie wiedzy, zobaczenie miejsc i ludzi, o których inaczej nigdy by nie wiedzieli, uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych i sportowych. Media dają też szansę na włączenie się w problemy grup społecznych, a nawet ludzkości, uczestniczenie w akcjach pomocy i nawiązywanie kontaktów z ludźmi w odległych miejscach.

Mniej znane są następstwa negatywne, które są tym silniejsze, im więcej czasu mediom się poświęca, a szczególnie ważne, jeśli chodzi o dzieci, które są najbardziej podatne na wpływy. Do oddziaływań negatywnych można zaliczyć erotyzację wyobraźni, kształtowanie "postawy mieć", wzrost agresywności i wyobcowanie ze świata realnego.

W telewizji jednym z najczęstszych obrazów są sceny o charakterze seksualnym. Choć najczęściej nie mają one charakteru, ściśle biorąc, pornograficznego, jednak wywołują zainteresowanie dzieci obrazami erotycznymi i powodują nasycenie nimi ich wyobraźni. W Internecie bardzo dużo jest obrazów wyraźnie pornograficznych, w tym także tzw. pornografii twardej i dewiacji.

Wpływ korzystania z tych obrazów nie jest jeszcze do końca zbadany, gdyż jest to badanie niezwykle trudne. Ponieważ jednak stwierdzono, że użytkownicy mediów, a zwłaszcza dzieci, mają tendencję do naśladowania oglądanych treści, nie ma powodu sądzić, by nie dotyczyło to zachowań seksualnych. Można więc przypuszczać, że zachowania dewiacyjne, a nawet przestępcze, na przykład pedofilia, są przez Internet upowszechniane. Zostało także empirycznie udowodnione, że oglądanie pornografii z obrazami przemocy zwiększa agresywność.

Obrońcy pornografii twierdzą, że szkodliwość korzystania z niej nie została udowodniona. Rzeczywiście, nie można wykazać bezpośredniego związku między pojedynczym faktem obejrzenia pornografii a jakimś konkretnym zachowaniem. Jeśli się jednak weźmie pod uwagę to, że oczywistym (i skutecznie realizowanym) celem pornografii jest wywołanie podniecenia seksualnego, częste korzystanie z pornografii przez dzieci może powodować, że żyją one w stanie permanentnego pobudzenia seksualnego i zainteresowania biologicznym aspektem seksualności oderwanej od sfery uczuć, co ogranicza ich inne zainteresowania, zakłóca rozwój psychospołeczny i zwiększa ryzyko przedwczesnej inicjacji seksualnej, a także zachowań dewiacyjnych i agresywnych.

Innym (wskazanym przez badania) następstwem korzystania z mediów jest kształtowanie orientacji wobec rzeczywistości, określanej jako "postawa mieć", którą charakteryzuje nastawienie na gromadzenie dóbr materialnych, w przeciwieństwie do "postawy być", czyli nastawienia na własny rozwój, poznawanie świata i działania prospołeczne. Nadreprezentacja ludzi bogatych w filmach i programach telewizyjnych, a także ogromna liczba reklam pokazywanych tak w telewizji, jak i w Internecie pobudza w dzieciach chęć posiadania. Dzieci identyfikują się z bohaterami reklam i kształtuje się w nich przekonanie, że bogactwo, uroda, siła, gromadzenie zabawek, słodyczy i innych przedmiotów jest najważniejszą w życiu sprawą.

Reklamy mają dwa rodzaje oddziaływania: zamierzone i niezamierzone. Zamierzonym celem reklamy jest zachęcenie odbiorcy do zakupienia reklamowanego towaru. Jeżeli chodzi o dzieci, które na ogół nie dysponują własnymi pieniędzmi, dużego znaczenia nabiera wpływ niezamierzony, czyli niedoprowadzający do zakupów, ale powodujący, przez sam kontakt z reklamą, jakieś zmiany w psycDziecko w świecie mediówhice. Zależnie od rodzaju reklam może to być pobudzenie różnych emocji, takich jak łakomstwo, pożądanie seksualne i chciwość. Emocje te wzmacniają orientację życiową typu mieć.

Najlepiej zbadanym problemem oddziaływań medialnych jest wzrost agresywności. Agresja jest zachowaniem zmierzającym do zrobienia komuś krzywdy, a agresywność - względnie stałą tendencją do takich zachowań. Postawa ta jest wielorako uwarunkowana (skłonności wrodzone, bezpośrednie środowisko), ale wzory przedstawiane w mediach mają tu duże znaczenie. Badania empiryczne pokazały jednoznacznie związek między oglądaniem filmów nasyconych obrazami przemocy i graniem w takież gry komputerowe a agresywnością.

Pod wpływem częstego oglądania obrazów przemocy w telewizji i stosowania jej w grach widzowie nie tylko nabierają przekonania o jej normalności, ale także reagują na nią obojętnością; są nieczuli na sytuacje przemocy i krzywdy także w realnym życiu, nie mając poczucia winy przy własnych agresywnych zachowaniach, a także naśladują je.

Poświęcanie przez dzieci bardzo dużo czasu na korzystnie z mediów stwarza zagrożenie osłabienia więzi społecznych. Szczególnie dotyczy to gier komputerowych i Internetu. Internauci, spędzający wiele czasu na korzystaniu z Internetu, odrywają się od problemów świata realnego. To oderwanie od rzeczywistości nasila się szczególnie przy uczestnictwie w sieciowych grach z gatunku fantasy, w których gracz przebywa całymi godzinami w świecie wirtualnym jako osoba zupełnie inna niż ta, którą jest w rzeczywistości. Może to doprowadzić do zaburzeń poczucia tożsamości, zerwania realnych więzi społecznych i pogrążenia się w świecie fikcyjnym.

Kontakt w Internecie dokonuje się za pomocą komunikatów pisanych. Bardzo często występujące trudności z wyrażaniem swoich myśli na piśmie, a także pośpiech towarzyszący interakcjom synchronicznym powodują, że wypowiedzi są najczęściej proste, a nawet prymitywne. Tworzy się język żargonowy, ubogi pod względem gramatycznym, składniowym i słownym, a wyrażenia są niewybredne i prostackie. Dlatego kolejnym zagrożeniem niesionym przez Internet jest upośledzenie umiejętności językowych, ważnych w kontaktach międzyludzkich.

Media zadomowiły się w naszym życiu od rana do nocy. Są coraz wspanialsze, coraz atrakcyjniejsze, dają coraz więcej możliwości. Jednocześnie są niebezpieczne. Choć ludzie poddani negatywnym wpływom korzystania z mediów nie zdają sobie z tego sprawy, to zagrożenie jest realne. Trzeba więc podejmować starania o ochronę przed tym niebezpieczeństwem i zarazem o pożyteczne wykorzystywanie mediów. Odpowiedzialne za to są obie strony masowej komunikacji: nadawcy i odbiorcy. Ponieważ szczególnie bezbronne są w tej kwestii dzieci, należy się im specjalna ochrona i specjalna pomoc.

Nadawcy są więc odpowiedzialni za skutki, jakie wywołują w psychice młodych widzów poprzez podawane im treści. Obowiązkiem tak telewizji publicznej, jak i prywatnej jest dbanie o to, by swymi programami nie działać na dzieci w sposób szkodliwy, ale przeciwnie, by dostarczać im wzorów pozytywnych, kształtujących postawy prospołeczne. Odpowiedzialność za oddziaływanie na dzieci ciąży także na twórcach gier komputerowych i użytkownikach Internetu. O odpowiedzialności za to, co wprowadza się do Internetu, stosunkowo mało się jeszcze mówi. Jak się wydaje, jest to jedno z tych zjawisk, w których działanie wyprzedziło refleksję o nim. Nie chodzi o wprowadzanie cenzury, ale o własne poczucie odpowiedzialności twórców.

Jednocześnie jednak, ponieważ media są środkiem przekazu, lokują się międzynadawcą a odbiorcą i pośredniczą między nimi, także kultura mediów zależy od odbiorców. Zależy od tego, czego odbiorcy w mediach szukają: czy tylko fascynują się wynalazkiem cywilizacyjnym, np. wygodą korzystania z telewizji, czy też umieją z mediów korzystać w sposób rozwijający. Znaczenie ma sposób odbioru polegający jedynie na doznawaniu powierzchownej przyjemności odczuwanych wrażeń albo też na wyszukiwaniu i wybieraniu wartości wyższych. Tak więc kultura mediów, choć modyfikowana przez środek przekazu, zależy od przekazywanych treści, a więc od nadawców, a także od umiejętności ich odbioru, a więc i od odbiorców.

Odbiorca powinien regulować korzystanie z mediów tak, aby czerpać z nich korzyści, a chronić się przed wpływem negatywnym. Odbiorca również jest odpowiedzialny za to, jak wpływają na niego media, bo - choć najczęściej nie ma wpływu na nadawane treści - od niego zależy sposób korzystania, czyli czas przeznaczany na media i wybór programów. Dzieci jednak nie potrafią same kierować tą sprawą, a i rodzice najczęściej również nie mają wystarczającego rozeznania w tym względzie. Bardzo potrzebne jest więc szerokie wprowadzanie do szkół edukacji medialnej, która dotyczyłaby nie tylko informatyki, ale uczyła również rozumienia języka mediów i posługiwania się nim, a także wyjaśniała psychologiczne mechanizmy oddziaływania i potrzebę uruchamiania aktywności własnej, czyli świadomego decydowania o sposobie korzystania.

Nauczyciele tego przedmiotu powinni się kształcić na studiach podyplomowych. Edukacja ta jest ogromnie ważna, jeśli chodzi o korzystanie z telewizji i gier komputerowych, którym dzieci poświęcają bardzo dużo czasu, a także - wchodzącego coraz szerzej w życie dzieci - Internetu. Wynalazek wspaniały bywa zarazem zagrażający, stąd wynika odpowiedzialność za media zarówno nadawców, jak i odbiorców. Nadawcy powinni zrozumieć, że są odpowiedzialni za treść i formę programów, bo przez nie zmieniają widzów. Odbiorcy powinni pamiętać, że nie może zaszkodzić program nieobejrzany, dlatego trzeba korzystać z mediów z umiarem i z wyborem, czyli dokonywać ograniczania czasu i krytycznego wyboru treści.

Trzeba nauczyć się życia w świecie mediów, który jest współcześnie naszym światem.

Maria Braun-Gałkowska
KUL

Rodzicielska www
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)