Dziadkowie w rodzinie

Stosunki między dziadkami a wnukami są istotna strona życia rodzinnego; można przypuszczać, że w tych właśnie relacjach tkwi możliwość wzmacniania więzi między pokoleniami.
/ 14.07.2008 00:11
Stosunki między dziadkami a wnukami są istotna strona życia rodzinnego; można przypuszczać, że w tych właśnie relacjach tkwi możliwość wzmacniania więzi między pokoleniami.

Dziadkowie i wnukowie, przedzieleni jednym pokoleniem, mają większe szanse na bardziej obiektywne wzajemne spojrzenie. Te relacje mogą być korzeniami tradycji, tolerancji, zrozumienia istoty człowieczeństwa, a przy tym - pozbawione doraźnej manipulacji, użytecznej dla jednego czy dwóch pokoleń. Natomiast relacje między pokoleniem rodziców a dzieci mają podstawy biologiczne i są bardziej zależne od zmiennych prądów społeczno-obyczajowych.Dziadkowie w rodzinie

Kontakty dziadków z wnukami, oczywiście, nie mogą być zastąpione przez inne związki, ale nie ulega wątpliwości, że dziadkowie i wnukowie wzajemnie się potrzebują; ich spotkaniu towarzyszy specyficzna "wewnętrzność", zaprawiona przez dziadków refleksjami z własnego życia, ze świadomości błędów wychowawczych popełnionych w wychowaniu własnych dzieci.

W swoje role dziadkowie wchodzą stopniowo. Babcia zaczyna ją pełnić wcześniej niż dziadek, wykorzystując doświadczenia z własnego macierzyństwa. Bliskość uczuciowa, skłonność do ponownego matkowania, jednakowe traktowanie wnuczek i wnuków, to niektóre cechy roli babć. Babcia wprowadza wnuków w historie rodziny, opowiada o krewnych, dba o przekazywanie zwyczajów rodzinnych, podtrzymuje kult rodziny jako rodu.

Rola dziadka nie jest wyraźnie określona, pojawia się w momencie przyjścia na świat wnuka, a często jeszcze przed jego narodzeniem. Wchodzenie w tę rolę, jej uczenie się, odbywa się w sposób stopniowy i naturalny. Dziadek staje się historykiem i kronikarzem rodziny, przyjacielem dla starszego wnuka, a bohaterem i czarownikiem - dla młodszego. Jest dla wnuków nauczycielem, który w pełni akceptuje swego młodszego partnera i na nim koncentruje całą swoją uwagę.

Jest mnóstwo czynników współdecydujących o interakcjach między najstarszym a najmłodszym pokoleniem w rodzinie. Jest jednak zawsze ważne, aby rola dziadków była pełniona z radością, miłością i w mądry sposób. Dziadkowie mogą być dla rodziny prawdziwym skarbem; to oni kształtują poczucie trwałości rodziny, obdarzają wnuków zainteresowaniem i akceptacją, których, zdana się, brakuje dzieciom ze strony rodziców. Wolny czas, którym dysponują dziadkowie, zaangażowanie w życie rodziny i doświadczenie życiowe sprzyjają przełamywaniu barier komunikacyjnych, wyciszają lęki dzieci po porażkach, stwarzają atmosferę wzajemnego zrozumienia, tolerancji, solidarności i lojalności. W kontaktach dziadków z wnukami realizują się przyjaźnie, partnerstwo i dialog.

Normalne dziadkowanie istnieje w rodzinach, w których trzy pokolenia funkcjonują w harmonijny sposób. U podstaw wzajemnych relacji leży wspólna pomoc, głęboka więź emocjonalna, osobiste zaangażowanie i akceptacja przez rodzinę takiej właśnie filozofii życia.

Istotą dziadkowania jest pełnienie swoich ról w sposób pełny, to znaczy oparty na więzi emocjonalnej. Dziadkowie tworzą dla wnuków emocjonalną świątynię, z dala od codziennego świata, w której wspólne przebywanie daje poczucie miłości i bezpieczeństwa. Wychowawcza rola dziadków ma charakter bezpośredni - realizuje się przez opiekę nad dzieckiem i pośredni - jest wsparciem dla rodziców dziecka (A. Kornhaber).

Ciągłość: dziecko - rodzic - dziadek jest naturalna; znany i zrozumiały jest zakres kompetencji poszczególnych członków rodziny. W razie trudności taka właśnie rodzina szuka siły w sobie, zanim zwróci się o pomoc do społeczeństwa.

Badania funkcji realizowanych przez dziadków i babcie w stosunku do wnuków w wieku 10-11 lat wykazały, że najczęściej jest realizowana funkcja opiekuńcza, ekonomiczno-materialna, wychowawcza, socjalizująca i kulturalna. W wychowaniu wnuków pomagają zarówno babcie, jak i dziadkowie. Babcie przede wszystkim przekazują tradycje rodzinne, wdrażają do pracy, gospodarności, przestrzegania zasad moralno-etycznych. Dziadkowie i babcie wdrażają też do przestrzegania zasad religii.

Kontakty międzypokoleniowe w badanej grupie realizowały się w dwóch, wewnętrznie zróżnicowanych grupach metod - werbalnych i praktycznych. W grupie metod werbalnych przeważały zdecydowanie rozmowy, opowiadania, udzielanie wnukom rad. W grupie metod praktycznych - rozmowy połączone z instrukcją, pokazem, objaśnieniem, których wynikiem było nauczenie wnuka nowej umiejętności czy też doskonalenie posiadanej.

Tym, co Dziadkowie w rodziniezyni najcenniejszymi wzajemne relacje dziadków z wnukami, jest ich dialogowość. Postawa dialogu polega na stałej gotowości dążenia przez rozmowę (jak też przez inne środki) do zrozumienia innych, zbliżenia się do nich i w miarę możności współdziałania z nimi (J. Tarnowski). Dialog może być podstawowym sposobem bycia reprezentowanym przez dziadków i wyzwalanym przez nich w dziecku. Proponowane przez J. Tamowskiego różne formy dialogu mogą posłużyć do rozróżnienia stylów dziadkowania. I tak, można wyróżnić dziadkowanie oparte na dialogu rzeczowym, dialogu personalnym i dialogu egzystencjalnym.

Dziadkowanie oparte na rzeczowym dialogu ma tę cechę, iż skupia się na świecie zewnętrznym. Celem dialogu rzeczowego jest prawda, wyrażająca obiektywną rzeczywistość. Jego warunkiem zaś jest posiadanie przez partnerów kompetencji w danym zakresie. Uważam, iż różnice kompetencyjne między dziadkami a wnukami w niczym nie uniemożliwiają tego dialogu. Zawsze istnieje możliwość przedstawienia świata i jego problemów tak, aby podany sens (istota) była zrozumiała dla dziecka w każdym wieku. Dialog personalny daje partnerom możliwość zjednoczenia, do którego dochodzi wtedy, gdy najstarsi i najmłodsi uzewnętrzniają własne uczucia, radości, klęski; gdy stają się wobec siebie otwarci. Wzajemne zaufanie jest podstawą tej postaci dziadkowania.

Dialog egzystencjalny, może najtrudniejszy, jest oparty na całkowitym, wzajemnym darowaniu siebie. Celem jest wzajemne ofiarowanie sobie dobra, które jest w każdy człowieku.

Proponowane z kolei przez T. Gadacza dwa spojrzenia na wychowanie: wychowanie w optyce funkcjonowania i wychowanie w optyce osobowej - mogą również być inspiracją w spojrzeniu na relacje między najstarszymi a najmłodszymi w rodzinie. Pierwsza optyka polega ogólnie na wychowaniu zgodnie z obowiązującymi modelami życia charakterystycznymi dla danej ideologii, systemu społecznego; druga - jest spotkaniem osób, mistrza i ucznia, poprzez które otwiera się horyzont wartości, dzięki którym człowiek staje się człowiekiem bez względu na ideologię czy system społeczny.

Myślę, że dziadkowie są niezawodowymi wychowawcami, szczególnie kompetentnymi do tego, by w swych relacjach z wnukami uprawiać własne wychowanie w optyce osobowej. W rzeczywistości, przyjęta optyka wychowania nie występuje w postaci "czystej". Najistotniejsza jest jednak, w moim odczuciu, naturalność dziadkowania i jego specyficzne cechy, które stwarzają dobre warunki do realizowania dialogowości w relacjach wychowawczych w optyce osobowej czy w określonym rodzaju dialogu.

Być może, właśnie dziadkowie mają na to więcej szans niż rodzice, mogą ich w tym wspierać. Jest to tym cenniejsze, iż czasy współczesne stawiają przed dziadkami inne, trudniejsze wyzwania. Są one spowodowane w części różnicami między doświadczeniami współczesnych dzieci a doświadczeniami dzieciństwa ich dziadków.

Barbara Z. Małecka
Uniwersytet Gdański
Rodzicielska www
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/05.08.2014 10:08
Ten tekst brzmi jak napisany przez osobę, która sama jest babacią i pisze hymny na cześć babci. A co z toksycznymi dziadkami? Z takimi, którzy podważają kompetencje i zdanie rodziców przy dzieciach? Którzy manipulują wnukami? Którzy zakazuja dziecku słuchania rodziców w nieby niewinny sposób mówiąc: ach ci twoi rodzice... " i.t.p. Myślę, że w takiej sytuacji nie ma nic bardzij szkodliwego dla dziecka niż dziadkowie, którzy wprowadzają dziecko w konflikt lojalności i podważają dobre intencje rodziców. Przykładów jest setki. Toksyczni ludzie, to potem toksyczni rodzice, a toksyczni rodzice staja się toksycznymi dziadkami. Może o tym by warto napisać? O zaletach dobrych dziadków każdy wie. Ale jak sobie radzić ze szkodzącymi dziadkami, mało kto wie.
/26.04.2010 17:46
Szkoda że nie podają literatury...
/28.05.2009 14:20
tekst przepisany z problemów opiekuńczo-wychowawczych........................