POLECAMY

Ból po stracie dziecka

Czas ciąży dla przyszłych rodziców najczęściej jest czasem radości, przejęcia oraz innych emocji. Dzieje się tak zwłaszcza gdy rodzice oczekują pierwszego maleństwa. Ileż radości przynosi wybór imienia, wózka, łóżeczka dla maleństwa.

Czas ciąży dla przyszłych rodziców najczęściej jest czasem radości, przejęcia oraz innych emocji. Dzieje się tak zwłaszcza gdy rodzice oczekują pierwszego maleństwa. Ileż radości przynosi wybór imienia, wózka, łóżeczka dla maleństwa. Więzi emocjonalne jakie łączą rodziców i dzieci to specyficzny rodzaj więzi. To coś innego niż tylko więzy krwi.

 

Dziecko to cząstka mamy i taty. Nikt inny tylko dziecko wywodzi się z ciała rodziców. Ileż to razy w ciągu dnia rodzice obserwują maleństwo, by dostrzec najmniejsze ślady podobieństwa.
"Ma mój uśmiech" - opowiada tato,
"Ma mój kolor oczu" - stwierdza mama.

Z chwilą śmierci ginie ważna część rodzicielskiej istoty. Utrata dziecka jest zawsze ciężkim przeżyciem, bez względu na to, czy śmierć nastąpiła przed porodem czy po nim. Pogodzenie się ze śmiercią upragnionego potomka wydaje się niemożliwe. Śmierć dziecka to nieodwracalne przeżycie, które może mieć negatywny wpływ na losy rodziców przez długi czas. Z doświadczeń wielu rodziców wynika, że opłakiwanie straty jest elementem procesu gojenia rany.

Co by nie napisano o śmierci, cierpieniu po stracie dziecka - nie odda głębi tej tragedii. Co można napisać skoro samemu nie przeżyło się tego cierpienia. Rodzice, którzy przeżyli śmierć ukochanego dziecka mogą znaleźć pocieszenie i zrozumienie u innych rodziców, którzy przez to przeszli.

Psycholodzy uważają, że okres żałoby po stracie dziecka obejmuje pięć kolejnych faz osierocenia:
Szok-etap niedowierzania
Na tym etapie wielu rodziców myśli, że to tylko zły sen, z którego zaraz się obudzą. Odnoszą wrażenie, że to przez co przechodzą nie dzieje się w rzeczywistości.

Świadomość straty
Uczucia kobiety ulegają dodatkowej intensyfikacji z powodu gwałtownego spadku poziomu hormonów, gdy jej ciało powraca do stanu sprzed ciąży. Na tym etapie powoli dociera do rodziców, ze utrata dziecka to rzeczywisty tragiczny fakt.

Ochrona siebie- wycofywanie się
Zwykle wtedy pojawia się uczucie bólu, gniewu i głębokiego żalu. Rodzice pragną ujrzeć i przytulić dziecko, którego już nie ma. Czasami rodzicom towarzyszy poczucie winy. Ciągle stawiają pytania:
„Czy przeoczyliśmy coś podczas ciąży?”
Gniew oraz impuls znalezienia winnego śmierci dziecka bywają przytłaczające. Wielu rodziców za wszelką cenę chce wskazać winnego- obwiniają siebie, szpital, personel medyczny. Na tym etapie często właśnie lekarz potrafi zdjąć z rodziców poczucie winy za zaprzepaszczenie jakiejś szansy na uratowanie dziecka. Dzięki temu przychodzi moment na zamknięcie najtrudniejszego etapu żałoby.

Powrót do zdrowia
Rodzice stopniowo odzyskują równowagę psychiczną. Następuje powrót do normalnego życia, które jednak nie jest już takie jakie było przed śmiercią dziecka. Pogodzenie się z zaistniałym faktem, nie oznacza, że ból i żałość zniknęły. Jest to jedynie sygnał, że nadszedł czas na odsunięcie żałoby i dalsze życie.

Odnowa
Śmierć dziecka odmienia życie na zawsze. Jednak niektórzy rodzice dochodzą do wniosku, że cierpienie można przekształcić w źródło mocy i rozwoju duchowego. Rodzice, którzy przeżyli tragedię są skłonni pomóc innym rodzicom, którzy utracili dziecko. Potrafią udzielać się na forach dla osób, które przeżyły śmierć dziecka. Przez takie postępowanie niosą pocieszenie innym rodziców. Zdarza się, że śmierć dziecka jest zdarzeniem, które popycha rodziców do poszukiwania drogi do Boga. Rodzice czują się zachęceni do poszukiwania siły wyższej, która wszystkim kieruje. Wówczas łatwiej zrozumieć, że w śmierci dziecka nie ma winy rodziców.

Każdy z rodziców śmierć dziecka przeżywa na swój sposób. Ważne jest by rodzice przeżywali to co odczuwają, a nie skrywali uczucia i zachowywali się tak jak oczekują tego od nich inni. Bowiem inni, nie zawsze potrafią zrozumieć zachowania rodziców. Strata dziecka to ogromna próba trwałości w małżeństwie. Inaczej śmierć dziecka przeżywają kobiety, a inaczej mężczyźni. Mężczyzn zawsze uczono- Masz być twardy-chłopaki nie płaczą- stąd wykazują oni tendencję do tłumienia w sobie emocji. Pogrążony w żałobie tato odczuwa stratę równie głęboko jak mama, jednak nie zawsze okazuje ból w sposób otwarty. Takie zachowanie mama dziecka może odebrać jako obojętność ze strony taty. Wówczas może czuć się zraniona i osamotniona. Dlatego tak istotne jest zachowanie szczerości wobec siebie. Rozmowa o sposobie przeżywania bólu po śmierci dziecka.

Do najczęstszych przyczyn śmierci dziecka należą wady rozwojowe płodu oraz niewydolność łożyska. Inne przyczyny to zatrucie ciążowe oraz owinięcie pępowiny wokół szyi. Jeśli dochodzi do obumarcia płodu, mama musi naturalnie urodzić martwe dziecko. Jest to bardzo trudne zadanie urodzić dziecko, wiedząc, że po przyjściu na świat będzie ono martwe. Raczej dąży się do uniknięcia cięcia cesarskiego, bowiem w przypadku martwego płodu może ono prowadzić do komplikacji medycznych i mieć negatywny wpływ na kolejne porody.

Nie pocieszaj mówiąc:

  • „Jesteś młoda, jeszcze urodzisz dzieci”
  • ‘Przecież macie inne dzieci”
  • „Bądź wdzięczna za to, że drugi bliźniak żyje”,
  • „Nie ty pierwsza i nie ostatnia”
  • „Przebolałaś już? Przecież czas leczy rany”.

Jeśli masz zamiar zastosować takie pocieszenie, nie mów nic a tylko przytul rodziców (jeśli tego potrzebują), którzy utracili cenny dar-dziecko.

Źródło:

„Jak przeżyć stratę dziecka?” Catherine M. Sanders, „Ciąża. Poradnik dla rodziców” dr A. Deans, „Domowy poradnik lekarski” PZWL

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (10)
/miesiąc temu
Dwa miesiące temu straciłam córkę podczas porodu.Nie mogę sobie z tym poradzić.....to było moje pierwsze dziecko...tak długo się o nie staraliśmy z mężem...jutro mam pierwszą wizytę u psychologa a dokładnie u pani psycholog Jolanty Szczepaniak...z jednej strony nieco się obawiam ale z drugiej to już nie mogę się doczekać tego spotkania.A jak u was?korzystałyście z pomocy psychologów po stracie swoich dzieci?
/5 lat temu
Drogie mamy, straciliśmy z mężem naszą córeczkę w 7 miesiącu ciąży....nie wiem nawet co napisać, chciałabym nam wszystkim pomóc w tym cierpieniu. Mija dopiero 3 tygodnie od czasu porodu. Mam 27 lat, chciałabym wierzyć że będziemy mieć jeszcze dzieci. Ale bardzo się boję :( boję się nawet dowiedzieć o kolejnej ciąży, nie wiem jak poradzić sobie i jak żyć kolejny raz w ciąży, strach pozostanie chyba na zawsze. Modlę się tylko o nadzieje i siłę i wiarę że tym razem Bóg pozwoli mi zostać matką. Chciałabym dać wszystkim kobietom nadzieję i napisać kiedyś że udało się. Żebyśmy nie bały się bo będzie dobrze. Życzę nam wszystkim tego z całego serca. A nasze kochane dzieci patrząc na nas " z góry" na pewno nie chciałaby widzieć swoich rodziców smutnych i nieszczęśliwych. Pamiętajmy może że każdy z nas w życiu tutaj " na ziemi" ma i będzie mieć swoje cierpienia już do końca ale kiedyś przecież wszyscy się spotkamy i mam nadzieję wszystko stanie się dla nas jasne i zrozumiałe. Moje drogie Panie- wszystkie jesteście wspaniałe i mądre- nie poddawajcie się.
/6 lat temu
nikomu nie zycze tego co przeszlismy razem z mezem stracilam moja coreczke po 3 latach minelo juz kolejne 3 a ja nadal cierpie mamteraz synka jest wspanialy ale brakuje mi Dominisi kazdy mi mowil jestes mloda jeszcze urodzisz ale ja mowilam ze to nie jest jakis telewizor ze jak mi sie zepsuje to kupie sobie nowy nikt nie zastapi mojej Dominisi rany troszke sie przygoily ale co jakis czas otwieraja sie na nowo tak jak wlasnie w tej chwili to bedzie trwalo do konca moich dni....
POKAŻ KOMENTARZE (7)