POLECAMY

Czy można karmić piersią w miejscu publicznym?

Na pewno każda mama ma obawy przed karmieniem piersią w miejscu publicznym. Zobacz, co sądzą o tym eksperci, a także jakie są powody, dla których powinnaś się przełamać i karmić piersią malucha w każdym miejscu!
Czy można karmić piersią w miejscu publicznym?

Nadeszło lato, czas wakacji, spacerów, ulice miast tętnią życiem. Działają miejskie plaże, w parkach odbywają się koncerty, pikniki i wystawy. Można oglądać filmy na świeżym powietrzu, lub podziwiać uliczny teatr. W restauracyjnych i kawiarnianych ogródkach gwar nie cichnie do późnych godzin nocnych. Oto atrakcje dostępne na wyciągnięcie ręki dla każdego, także dla matek karmiących piersią.

W naturalnej bliskości między kobietą, a jej nowonarodzonym dzieckiem nie ma miejsca na tabu

Czasy, w których matka karmiła dziecko według zaleceń lekarza równo co 3 godziny, na szczęście, już dawno minęły. W pierwszych miesiącach życia dziecko powinno otrzymywać pokarm, gdy tylko poczuje głód, nie można ustalić określonej pory karmienia. Podawanie piersi na żądanie jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecka i zapewnienia mu poczucia bezpieczeństwa.

Karmienie piersią w miejscu publicznym

Nie oznacza to jednak, że karmiąca matka powinna spędzać cały dzień w domu, czekając w gotowości, by spełniać potrzeby malucha. Kobiety świadome swojego macierzyństwa nie mają oporów, by karmić swoje pociechy w miejscach publicznych. Aczkolwiek, jedna z warszawskich galerii odmówiła wystawienia zdjęć karmiących matek, co spotkało się z protestem kobiet. 

Zobacz też: Kiedy jest najlepszy moment na odstawienie dziecka od piersi

Spontanicznie zorganizowały one akcję publicznego karmienia na jednej ze stacji metra. Akcja ta wzbudziła duże zainteresowanie i wywołała publiczną dyskusję, a wiele osób poparło ten pomysł, chociaż nie zabrakło też głosów krytyki.

Jak długo karmić piersią?

Lekarze apelują do kobiet, by karmiły swoje dzieci piersią, przynajmniej przez sześć pierwszych miesięcy od chwili ich urodzenia. Mleko matki to najbardziej wartościowy pokarm dla nowonarodzonego człowieka, pomaga chronić przed niebezpiecznymi chorobami, jak astma, cukrzyca, zespół nagłego zgonu niemowląt, a nawet białaczką, zwalcza też infekcje. Do naturalnego karmienia piersią namawiają też psychologowie, podkreślając, że matka powinna podążać za naturalnymi potrzebami dziecka, by zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.

Karmienie piersią w miejscu publicznym - tak!

Czy w obecnych czasach, gdy żyjemy w nowoczesnym, otwartym i tolerancyjnym społeczeństwie jest jeszcze miejsce na tabu? Organizatorki akcji w warszawskim metrze pragnęły udowodnić, że tak naturalna czynność, wynikająca z biologicznych potrzeb nie może być uważana, za coś prowokującego lub obraźliwego. Nie istnieją oficjalne zakazy zabraniające karmienia piersią w miejscu publicznym.

Zobacz też: Jak dbać o dietę podczas karmienia piersią?

Zakazy takie funkcjonują tylko w ludzkiej podświadomości. Kobiety czują się zbyt skrępowane, by karmić piersią dziecko w restauracji, parku, sklepie, pod obstrzałem zdezorientowanych spojrzeń przypadkowych ludzi. Taki widok może budzić wzruszenie lub zniesmaczenie, jedynie kobiety, które same kiedyś karmiły, uważają, że jest to po prostu naturalne.

Zdaniem psychologów i lekarzy moment, w którym kobieta zostaje matką przewartościowuje jej całej życie. Zmienia się jej ciało, priorytety, tryb życia i nawyki. Zmiany te nie mogą całkowicie ograniczać kobiety i zamykać jej w domu.

Macierzyństwo nie rozgrywa się tylko w czterech ścianach!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (22)
/5 miesięcy temu
Jak najbardziej za karmieniem piersią w miejscach publicznych. Nie można zwykłych, naturalnych czynności uznawać za coś nieprawidłowego. Należy domagać się powszechnej akceptacji na jak najbardziej naturalne zachowania. Nie ma w tym nic zdrożnego. Jak się jest z małym dzieckiem w miejscu publicznym, to wręcz należy wykonywać wszystkie czynności, które służą zaspokojeniu naturalnych potrzeb dziecka. Nawet można rozważyć, czy załatwianie potrzeb fizjologicznych przez małe dzieci w miejscach publicznych też powinno być akceptowalne. Przecież małemu dziecku nie wytłumaczy się, że musimy iść do odległej toalety, uważam, że nic wielkiego się nie stanie, jak mały chłopczyk się załatwi a przy okazji jego mama, no bo jak malcowi wytłumaczyć, że on musi iść do osobnej toalety, a mama do osobnej? No ale w tym zakłamanym, zacofanym społeczeństwie należy najpierw wywalczyć swoje prawa. Więc walczmy! Chcę jeszcze dodać, że powszechnym widokiem na ulicach polskich miast jest widok obrzydliwie cuchnących obskurnych lumpów i jakoś na ich widok policji się niewoła. A jak już matka karmi, to wywołuje to oburzenie. Poza tym można tu mnożyć inne przykłady: psy stawiające klocki na środku chodnika, degeneraci załatwiający swoje potrzeby w bramach czy przy jakiś murkach. Nie mówię już o jak najbardziej naturalnych potrzebach fizjologicznych, jakimi jest kichanie, kaszlanie czy podrapanie się po uchu, nosie - może i tego ten nietolerancyjny system zakaże? Dość z zakłamaniem! Należy poprzeć mamy walczące o swobodny dostęp do karmienia piersią! Dość tolerancji dla zachowań pejoratywnych, na które istnieje społeczne przyzwolenie, a w stosunku do których karmienie piersią jest piętnowane! W ramach protestu proponuję, by na najbliższej demonstracji każda z dziewczyn załatwiła swoją jak najbardziej naturalną potrzebę, niech ciemnogród się bulwersuje, pokażmy im, na co nas stać!
/10 miesięcy temu
Moim zdaniem większość osób nie zwraca uwagi na fakt, że nie karmienie w miejscu publicznym jest denerwujące dla społeczeństwa a forma w jakiej niektóre młode matki to robią. Wiele osób nie chce oglądać czyjegoś biustu a ten problem można łatwo rozwiązać. Zawsze podczas karmienia w miejscach publicznych używałam chust/apaszek by osłonić się przed wzrokiem innych osób. Piersi, czy chce się tego czy nie, uważane są za część intymną. Nigdy nie spotkałam niechęci ze strony innych i sama patrzę przychylnie na takie młode mamy, które potrafią zrozumieć postawę innych osób. Chusty nie są ciężkie, nie sprawiają też dużo problemu. Niech wszystkie mamy karmią kiedy tego potrzebują ale niech pamiętają, że nie są same na świecie.
/rok temu
Sama jestem karmiącą mamą i denerwuje mnie jak ktoś kto nie ma pojęcia o karmieniu dziecka się wypowiada . Zadajecie sobie ponowie pytanie po jaką cholerę idę do restauracji czy też baru mogłem się najeść w domu. A niemowlęciu które je na żądanie tego nie wytłumaczysz ze ma się najeść w domu bo na spacerze nie wolno .
POKAŻ KOMENTARZE (19)